Maciej Witucki: TP ma najlepszy pakiet triple play

Subskrybuj RSS A A A
21 listopada 2007 7:15
Andrzej Maciejewski

Na temat oczekiwań wobec nowej administracji, regulacyjnych zamiarów podziału największych operatorów i usługach telewizji cyfrowej na łączu DSL rozmawiamy z Maciejem Wituckim, prezesem Telekomunikacji Polskiej.

Po wyborach do władzy przystępuje nowa administracja. Jakie są oczekiwania wobec niej prezesa największego operatora telekomunikacyjnego w Polsce?

Mamy trzy główne oczekiwania wobec administracji i rządu. Po pierwsze istnieje potrzeba myślenia strategicznego. Przed nami jako operatorem narodowym stoją długoterminowe inwestycje w rozbudowę infrastruktury. Tymczasem wielu urzędnikom wydaje się, że telekomunikacja stała się dziedziną prostą i bezinwestycyjną, w której wystarczy tylko telefonia komórkowa. Wydaje im się, że rynkiem nowoczesnej telekomunikacji można zarządzać jak rynkiem łatwo zbywalnych dóbr konsumpcyjnych. Jednak nawet za telefonią komórkową czy Internetem szerokopasmowym - jak za telefonią stacjonarną - stoją olbrzymie inwestycje, które amortyzują się przez kilkanaście lat.

Dlatego tak bardzo odczuwalne są dla nas krótkoterminowe gry rynkiem, które przynoszą doraźne efekty, ale wpływają na długofalowe trendy w branży teleinformatycznej w Polsce. Przykładowo, w ostatnich miesiącach okazało się, że w wyniku decyzji regulacyjnych ponownie wzrósł udział TP w rynku dostępowym, czyli tzw. ostatniej mili. To jest powrót do zjawiska, które nazywam nierentownym monopolem. Okazuje się, że konkurenci TP przestali, albo znacząco zwolnili budowę nowych łączy, co oczywiście nie jest dla nikogo dobre. Państwo musi myśleć strategicznie, długoterminowo - jak będzie wyglądała teleinformatyka przez następne dwie czy trzy dekady, a nie najbliższe 12 miesięcy, podczas których potrzebujemy efektownych spadków cen. To jest bardzo ważne, bo inwestycje operatorów teleinformatycznych zawsze są długoterminowe.

Życzenie numer dwa?

Drugą naszą prośbą jest, aby myśleć w sposób "zintegrowany", czyli łączący kwestie rozbudowy infrastruktury z dostępnością e-usług, tak bardzo potrzebnych wszystkim Polakom. Co przez to rozumiem? Załóżmy, że 100% Polaków będzie miało dostęp do Internetu. Ostatnio w dwóch mazowieckich gminach - Żabia Wola i Osieck - zbudowaliśmy inwestycję na zasadach Partnerstwa Prywatno-Publicznego. Dzięki zaangażowaniu TP i samorządowców każdy mieszkaniec tych gmin ma dostęp do Internetu szerokopasmowego.

I co się okazuje? Duża część mieszkańców Internetu nie instaluje, dlatego że nie odczuwa takiej potrzeby, nie widzi zalet posiadania łącza. Internet dzisiaj wciąż jeszcze nie jest elementem e-gospodarki, e-społeczeństwa. Nie można rozliczyć podatków, nie można zmienić adresu w dowodzie osobistym, nie ma sprawnie działającego e-podpisu dla zwykłego obywatela. Co jest pewnym fenomenem, bo okazuje się, że w moim poprzednim środowisku, bankowym, dokonuje się wielomilionowych przelewów przy użyciu haseł jednorazowych czy tokenów. Natomiast do zmian w dowodzie osobistym potrzebny jest podpis godny kodu do odpalania rakiet międzykontynentalnych.

Warto przy tym wspomnieć, że rynek telekomunikacyjny w Polsce rośnie znacznie wolniej niż powinien, coraz mniej jest bowiem nowych inwestycji w infrastrukturę. Coraz częściej wychodzimy po klienta poza wielkim miastem i raptem okazuje się, że klient ten nie ma łącza internetowego. Wokół polskiego rynku dostępu do Internetu krążą różne legendy. Jedna z nich to niewielka penetracja szerokopasmowego Internetu. Tymczasem jest ona większa niż w innych państwach naszego regionu, np. w Czechach czy na Węgrzech. Oczywiście jest to poziom wciąż jeszcze niższy niż w Niemczech, Francji czy Wlk. Brytanii. Wychodząc poza duże miasta - gdzie penetracja Internetem jest najwyższa i sięga ponad 40% - widzimy, że na wsiach jedynie 20% gospodarstw domowych ma dostęp do Internetu. Tam widoczny jest ewidentny problem braku infrastruktury szerokopasmowej.

1  2  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 1.7 liczba ocen: 3

Komentarze (5)

Hal

29-11-2007 20:27

Kit niesamowity. Oni chyba tam na górze nie wiedz± nic o usługach tp. Ja od trzech miesięcy zrezygnowałem z tp i żeby nawet rozmowy i internet wynosił 1 grosz to nie wrócę do Nich. Mam do Nich po prostu wstręt!! !!!!

Firma

22-11-2007 21:51

Czytać się nie chce takich bzdur.TP nie wszędzie (np.do Sulejówka) dostarcza internet a wciska kit ,że inwestuje w infrastrukturę.Bo cóż to za łącze jak 50-100 razy zrywa się łącze.

operator

21-11-2007 19:41

Panie Macieju, To są żarty! Przeliczyłem iż tych dwóch gminach roztrwoniliście 20 milionów złotych!!! Wypada po 5 tysięcy na każdego mieszkańca -nie na jedno podłączenie lecz na każdego mieszkańca. Nie będę dalej krytykował tego artykułu bo nie chcę się denerwować i szkoda słów.

aol

21-11-2007 09:00

Tak jak to zwykle bywa przy monopolistach umiejetne poplaczenie prawdy i polprawdy - proba utrzymania swojej pozycji na rynku - interperetacja rzeczywistoci pod swoim kontem i proba wmowienia przez prezesa TP ze jest to poglad obiektywny

sebek

21-11-2007 08:45

Facet ma rację i dobre podej¶cie. Szkoda, że nie wszyscy wewn±trz TP my¶l± w sposób zintegrowany.


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88