Wczoraj przedstawiciele Google ogłosili, że zarejestrowani użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych i Australii będą mogli nanosić poprawki co do lokalizacji swoich domów oraz firm w Google Maps.
Nie będzie można natomiast poprawiać lokalizacji takich instytucji jak szpitale, budynki rządowe lub firmy należące do Google Local Business Center. Ponadto jeśli ktoś będzie chciał zmienić lokalizację danego budynku o ponad 200 jardów lub 200 metrów(w zależności od kraju) potrzebna będzie zgoda moderatora.
Aby uchronić się przed fałszowaniem lokalizacji, Google zapowiedziało umieszczenie linka "Show Original" (pokaż pierwowzór) przy miejscach, które zostały zmienione przez użytkowników. W ten sposób sami internauci będą mogli zwracać uwagi na błędy.
Greg Sterling, założyciel firmy badawczej Sterling Market Intelligence pisze na swoim blogu, że takim ruchem Google pokazuje, że chce otworzyć się na użytkowników. - Uwagi i poprawki internautów to jedyny sposób, aby stworzyć rzeczywiście dobrą bazę danych- dodaje Sterling.
Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
A
wlaczal
ps:szkoda
musze
100
/predzej
/era
Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88