Za 2 lata może nastąpić przeciążenie Internetu

AudioBot - odsłuchaj materiał Poleć znajomemu Wydrukuj Subskrybuj RSS A A A
20 listopada 2007 11:13
Piotr Waszczuk, IDG News Service

Wzrost wydajności łączy internetowych nie nadąża za potrzebami. Jeżeli w ciągu dwóch lat operatorzy sieci szkieletowych i dostawcy usług internetowych nie podwoją inwestycji w rozwój sprzętowej warstwy Internetu - wydajność najważniejszych węzłów globalnej sieci przestanie wystarczać. Przyczynił się do tego m.in. gwałtowny wzrost liczby strumieniowo przesyłanych plików wideo.


Z badań firmy Nemertes Research Group wynika, że konieczne inwestycje w samej tylko Ameryce Północnej wyniosą 42-55 mld USD. W skali globalnej niezbędne nakłady to ok. 137 mld USD. Obecne plany operatorów zakładają inwestycje na poziomie, co najmniej o połowę mniejszym. Eksperci oceniają, że jeśli sieć informatyczna nie będzie rozwijana szybciej, już za dwa lata jej fizyczne możliwości zrównają się z potrzebami. Według nich, o ile przy obecnym poziomie nakładów wydajność poszczególnych sieci szkieletowych oraz możliwości routingu będą rosły w wystarczającym tempie, tak już za dwa lata przepustowość sieci dostępowych poszczególnych operatorów może zostać przekroczona. Jako pierwsi skutki tej sytuacji odczują mieszkańcy Ameryki Północnej.

Potop informacyjny

137 mld USD to niezbędne nakłady na świecie w rozwój sprzętowej warstwy Internetu, wynika z badań firmy Nemertes Research Group. W samej tylko Ameryce Północnej konieczne inwestycje wyniosą 42-55 mld USD.
Zdaniem autorów, badanie jest doskonałym dowodem na "możliwość zastosowania Prawa Moore`a wobec postępu technologicznego, jaki zachodzi w sferze Internetu". Badanie to jest jednocześnie potwierdzeniem obaw zgłaszanych przez członków stowarzyszenia Internet Innovation Alliance (IIA). Ostrzegają oni przed zjawiskiem określonym mianem "exaflood". Termin ten w wolnym tłumaczeniu oznacza napływ ogromnej ilości danych, mierzonych w eksabajtach. Jeden eksabajt to trylion bajtów, czyli ponad miliard gigabajtów. Taką objętość zajmowałby trwający 50 tys. lat film w jakości DVD. Innymi słowy, jeśli wzrost liczby przesyłanych informacji utrzyma się na dotychczasowym poziomie, a wszystko wskazuje na to, że wzrośnie - może grozić nam potop informacyjny.

Zdaniem naukowców obecnie w Internecie codziennie przesyłane są dane o łącznej objętości prawie pół eksabajta. Wraz ze wzrostem liczby użytkowników Internetu oraz objętości przesyłanych danych wielkość rośnie wykładniczo. Eksperci IIA twierdzą, że w 2010 r. każde 20 gospodarstw domowych będzie generowało taki ruch internetowy, jak wszystkie komputery (ok. 8 mln) podłączone do Internetu 15 lat wcześniej. Ruch ten w 80% będzie generowany przez strumieniową transmisję plików wideo.

Niezbędne inwestycje

Eksperci IIA twierdzą, że w 2010 r. każde 20 gospodarstw domowych będzie generowało taki ruch internetowy, jak wszystkie komputery (ok. 8 mln) podłączone do Internetu 15 lat wcześniej. Ruch ten w 80% będzie generowany przez strumieniową transmisję plików wideo.
Chociaż zjawisko exaflood jest zazwyczaj oceniane pozytywnie i świadczy o rozwoju cywilizacji informatycznej, może stanowić również realne zagrożenie dla jej funkcjonowania. "Operatorzy muszą być świadomi tego zagrożenia. To przede wszystkim na nich spoczywa odpowiedzialność za utrzymanie sprawności Internetu nawet w warunkach potopu informacyjnego" - uważa Bruce Mehlman, wiceprezes IIA. Jego zdaniem, aby przeciwdziałać oczywistym stratom związanym z utrudnionym dostępem do Internetu, na którym opiera się cała dzisiejsza gospodarka, konieczne mogą okazać się określone działania rządów poszczególnych krajów. Dotyczy to szczególnie Stanów Zjednoczonych, gdzie wzrost objętości przesyłanych danych jest największy.

"Jeżeli inwestycje nie będą 60-70% wyższe, Internet będzie przeciążony" - alarmują autorzy raportu. Ich zdaniem niedoinwestowanie w sprzętową warstwę Internetu będzie miało negatywny wpływ na światową ekonomię i zahamuje wzrost technologiczny, przede wszystkim w sektorze IT. "Może nie zobaczymy następnego innowacyjnego serwisu internetowego jak Google, YouTube, czy Amazon. Nie z powodu braku popytu, ale z braku fizycznej możliwości zaspokojenia go" - czytamy w raporcie.

Przygotowana przez Internet Innovation Alliance prezentacja zjawiska "exaflood" dostępna jest m.in. w serwisie YouTube. Mimo tego, że potencjalnie przyczyni się to do wzrostu obciążenia sieci, zachęcamy do jego obejrzenia.

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:
Podziel się z innymi
Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika!

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

ste

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.221.168.232
  • 20-11-2007, 12:32

nasza kochana Telekomuna poslucha i wprowadzili sprowrotem ukochane limity :D:D

jozek

  • ocena: 1
  • IP: 83.28.238.75
  • 20-11-2007, 13:54

Pytanie: ile zarabia prezes TP S.A.? "_Podstawowe_" roczne wynagrodzenie to - bagatela - oficjalne 3,5 mln złotych. O zarobkach kierowników niższego nie będę wspominał, aby co poniektórzy nie dostali zawału. Teraz chyba jasno widać, do czego doprowadza komunistyczny monopol. Prędzej ta firma padnie, niż zrobi coś użytecznego sama z siebie.

Jasnowidz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 66.90.73.56
  • 20-11-2007, 14:50

TP.S.A musi paść ponieważ za chciwi. W Polsce brakuje normalnego, uczciwego, nie chciwego do szpiku kości - dostwacy ISP.
niszę powinien wypełnić jakiś nowy dostawca z Unii i tyle!!!
TP.S.A powinna zwolnić wszystkich tych doradców którzy odpowiedzialni za przyszłość i rozwój tej firmy.Ta firma mogła by być najlepsza może nawet w Europie, ale dopuki w niej bedą pracować ludzie pazerni, chciwi i bez wizji przyszłości, ludzie którzy nie widzą i nie mogą sobie wyobrazić ludzkich potrzeb np. za 2 lata - firma po prostu z roku na rok bedzie słabnąć, tracić abonentów w końcu nadejdzie taki czas że w sposób naturalny padnie.
Gdyby teraz zainwestowali w nowe sieci internetowe, rozbudowali całą sieć internetową tak, żeby mogła oferować szybki internet, internet na miarę przyszłości, tani!!! - to wygryzli by całą resztę i doili by niemiłosierną kasę.
Ale TP.S.A ma takich doradców którzy nie potrafią wykreowac przyszłości na następny dzień nie mówiąc już o miesiącu czy roku, którzy wolą wprowadzić np. limity w ściąganiu niż zainwestowąć w przyszłość, którzy myślą o swojej kasie na dziś, nie ja jutro. Wygląda to tak jakby ktoś chciał z tej firmy wypompować ile sie da i kopnąć w tyłek - tak to widzę....
np.
Telewizje kablowe wprowadziły telefony Void i za niewielką opłatą czy stały abonament (bardzo mały zresztą) można dzwonić lokalnie czy zamiejscowo bez limitu. Gdyby TP.S.A coś takiego wprowadziła + minimalnie tańszy abonament jaki jest teraz w TVK i zniosła limit na lokalne czy zamiejscowe połączenia to ściągnęła by setki tysięcy ludzi do siebie i to TP.S.A by kase cieła a nie jakieś tam drętwe Telewizje kablowe - hihihih. Proste!!!!, a tak TP.S.A pujdzie z torbami a kase trzepią telewizje kablowe.

NIA666

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.19.21.154
  • 20-11-2007, 16:11

nie, nie, nie tak! Trzeba wszystkim założyć Cell''a. Sieć będzie śmigać miło a Sin będzie wreszcie hapi.

wolfie

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.160.172.70
  • 20-11-2007, 16:18

Drogi Jasnowidzu. Jeżel TP zainwestuje w infrastrukturę, to UKE za rok, dwa nakaże udostępniać j? poniżej kosztów innym operatorom. Jakie ma w zwi?zku z tym zachęty TP do inwestowania w infrastrukturę?

Biblioteka Wiedzy poleca
Nowa, inteligentna moc w serwerach
Nowe serwerowe procesory Intel oferują wiekszą szybkość, wydajność i inteligencje, adaptują się do potrzeb energetycznych
ERP dla średniej firmy: Od czego zacząć?
Wybór systemu ERP to jedna z najważniejszych decyzji podejmowanych przez przedsiębiorstwo. Dlatego powinny ją poprzedzić rzetelne przygotowania....
WatchGuard SSL 100: zdalny dostęp efektywnie i niedrogo
Szeroka gama aplikacji biznesowych isystemów, atakże coraz większe zróżnicowanie w lokalizacji i urządzeniach z których korzystają firmy spowodowała...
Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2010 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88