Specjaliści IT po pracy... czyli bezpłatna pomoc techniczna

Subskrybuj RSS A A A
03 sierpnia 2007 16:32
Piotr Waszczuk

Po całym dniu w pracy, spędzonym na rozwiązywaniu problemów informatycznych, specjaliści ds. IT wracają do domów i robią prawie to samo. Udzielając się w różnego rodzaju serwisach i forach internetowych, pomagają mniej zorientowanym użytkownikom komputerów rozwiązywać wszelkiego rodzaju problemy związane z IT. Dlaczego?




Pomoc IT ponad barierami

Jim Buckley Barrett, szef działu IT w Satcom Technology również udziela się w serwisie Protonic.com. On także twierdzi, że udzielając się w tym serwisie, rozwija się sam. "W ciągu siedmiu lat, odkąd regularnie odwiedzam serwis Protonic.com, nie tylko pomogłem kilku osobom, ale sam wiele się nauczyłem. Teraz, kiedy w pracy napotykam jakiś problem, często przypominam sobie, że kiedyś ktoś pytał o jego rozwiązanie. Wystarczy sobie je przypomnieć, a ja wiem gdzie szukać" - mówi Jim B. Barrett, zamieszkały niedaleko Cork w Irlandii, podkreśla, że internet łączy ogromne zasoby informacji z możliwością szybkiego komunikowania się. "Cieszy mnie świadomość, że jakiemuś Kanadyjczykowi pomogłem rozwiązać problem z Visual Basic, a osobie z Peru - z bazą danych. Jakie inne medium daje takie możliwości?" - dodaje. Jednocześnie Jim B. Barrett zwraca uwagę na tzw. barierę językową, która w wielu przypadkach bardzo ogranicza komunikację.

Zdaniem Chrisa Coxa, pracującego w dziale IT amerykańskiej bazy wojskowej w Ft. Irwin, darmowa pomoc techniczna na forach dyskusyjnych stanie się jednym z elementów branży IT. Podkreśla, że wielu użytkowników serwisu korzysta z niego po raz pierwszy, w momencie, kiedy napotka problem, którego rozwiązanie przez zewnętrzny dział wsparcia byłoby zbyt kosztowne.
Chris Cox, pracujący w dziale IT amerykańskiej bazy wojskowej w Ft. Irwin, również od kilku lat korzysta z forum Protonic.com. Szczególnie pamięta wpis, w którym o pomoc w rozwiązaniu problemu sprzętowego prosiła kobieta, prawie niemówiąca po angielsku. "Poza problemem IT dochodziła więc i bariera językowa" - wspomina. "Kobieta ta była zupełnym laikiem informatycznym, nie miała najmniejszego pojęcia na temat budowy komputera, nie wiedziała nawet jak zajrzeć do środka. Wiedziała jednak przynajmniej gdzie zapytać. Po kilku tygodniach i wielu przesłanych emailach, wspólnymi siłami udało się rozwiązać problem, a kobieta okazała się miłą starszą panią" - dodaje z uśmiechem Cox.

Zdaniem Chrisa Coxa, tego typu darmowa pomoc techniczna stanie się jednym z elementów branży IT. Podkreśla, że wielu użytkowników serwisu korzysta z niego po raz pierwszy, w momencie, kiedy napotka problem, którego rozwiązanie przez zewnętrzny dział wsparcia byłoby zbyt kosztowne. "Piszą, że albo mieli pecha, albo to specyfika IT, że najbardziej dotkliwe w skutkach awarie są jednocześnie najbardziej kosztowne w naprawie i zdarzają się w najmniej odpowiednich momentach" - mówi Chris Cox.


« wstecz 1  2  3  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 4.1 liczba ocen: 3

Komentarze (8)

MaTriX''u

06-08-2007 10:43

i to jest ok, w przeciwienstwie do sytuacji, gdy ludzie z poprzedniej firmy, w ktorej pracowalem NADAl dzwonia z problemami Wtedy odsylam ich do ICHniego dzialu IT - w koncu chlopaki za cos kase biora ?? albo - OK, pomoge, zle za kase, fakturka pro-forma i voila ! W ten sposob mam wiecej czasu dla siebie, bo wiekszosc nie chce placic, a ja nie mam telefonow w stylu : "Matrix, jestes najlepszym informatykiem jakiego znam (wazelinka na poczatek) pomoz, bo ....." Jak ja ide do serwisu samochodowego, to jakos za sam przeglad - musze placic, za wszystko musze placic. Moja wiedza - to towar, i to cenny. Co innego forum dyskusyjne, ale dla prywatnych userow, korporacje - niech placa, stac ich na to. Z tym, ze prywatnie - nie odpowiadam na pytania "prywatnych" userow, moj czas, ja tez mam swoje zycie, czasem mam ochote odpoczac od pracy, i zajac sie czyms nie zwiazanym z informatyka. Pokutujue taki poglad, ze informatyk "to sobie zawsze zarobi, byle nie na mnie". Dzis, mam duzo czasu dla siebie, i wiecej kasy, bo jak juz cos robie, po godzinach, to za kase, i to ciezka, a jak nie ma kasy - nie robie. Mam czas na pozalatwianie wlasnych spraw, nie jezdze po "kolegach" ktorzy maja problemy z komputerami, nie wisze na telefonie, w nieswoich sprawach. Takiego podejscia nauczylo mnie wiele lat pracy, sama wazelina ze "jestes najlepszy" nie robi na mnie wrazenia.

alex

04-08-2007 16:55

> [...]czemu znawcy linuxa tacy s±??[...] Może warto poczytać najpierw "Jak m±drze zadawać pytania" [[rtfm.bsdzine.org]]. Pozwólcie sobie pomóc...

Adrian

04-08-2007 15:22

Szukając odpowiedzi na zaistniałem problemy w google sam się nauczysz ten problem rozwiązać oraz nauczysz się szukać informacji bo nie sztuką jest przepisanie linijka po linijce kodu lub wykonanie krok po kroku tego co ktoś zapisze jako odpowiedź, tyczy się to problemów łatwych natomiast jeśli chodzi o trudne problemy myślę że bazy danych jakie są tworzone przez forum np. Ubuntu są czymś świetnym, ale przeszukanie takiego forum jest ciężkie gdyż często są tam zadawane zbyt banalne pytania na które google jest w stanie znaleźć odpowiedź. Pozdrawiam i życzę koledze który się nie podpisał owocnych poszukiwań i owocnego przyswajania wiedzy najlepiej na własnych doświadczeniach

m4dm3n

04-08-2007 11:57

"na moje wołania o pomoc na forum linuksowym wszyscy zlewają. gdyby nie mr google już dawno powróciłbym do łindołsa. czemu znawcy linuxa tacy są?? p.s. użytkowników mędriwy i óbóntu, choćby nie wiem jak obeznanych z tymi systemami, nie uważam za znawców linuxa" z takim nastawieniem nic dziwnego, ze nikt nie chcial pomoc i jeszcze jedno , "znawca ubuntu" bedzie tez "znawca debiana" i innych systemow na nim sie opierajacym. pozdrawiam

Wojciech ¦ciesiński

04-08-2007 09:54

Proponuję poprawić odno¶nik do Protonic w drugim akapicie. Artykuł bardzo amerykański tzn. for Dummies :-/ - wg mnie nie powinien znaleĽć się w Waszym serwisie - nie ta grupa docelowa. Dodatkowo sugeruję podać również odno¶nik do strony [[http://ag.bocznica.org]] ;-)

ostry

03-08-2007 23:26

Moze powinienes zadawac pytania, a nie wolac o pomoc? To zwykle pomaga:) Pozatym po co maja ci psuc zabawe przy przeszukiwaniu google, skoro mozesz odpowiedzi na te problemy tam znalezc? Mendriva i ubuntu ulawiaja tylko najprostrze czynnosci wiec jezeli ktos jest ci wstanie pomoc z bardziej skomplikowanymi problemami, to to jest "znawca linuxa" albo przynajmniej tej jednej jego dystrybucji Pozdrawiam

pk

03-08-2007 22:44

bo jest ich mało i nie maj± czasu na czytanie forum ....

~Gość

03-08-2007 21:45

na moje wołania o pomoc na forum linuksowym wszyscy zlewają. gdyby nie mr google już dawno powróciłbym do łindołsa. czemu znawcy linuxa tacy są?? p.s. użytkowników mędriwy i óbóntu, choćby nie wiem jak obeznanych z tymi systemami, nie uważam za znawców linuxa


Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje


Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88