Pomysł to zaledwie 5 %

Subskrybuj RSS A A A
11 czerwca 2007 9:57
Antoni Bielewicz

Urodzony w Polsce w 1950 r. Tadeusz Witkowicz, absolwent University of Toronto (fizyka i nauki stosowane), działa w biznesie od początku lat 90. Jest twórcą CrossComu i Artela, dwóch spółek, które wprowadził na NASDAQ, a także firmy Adlex, która dwa lata temu została kupiona przez Compuware Poland. Od dwóch lat prowadzi własny fundusz venture capital - Otago Capital. Deklaruje chęć zainwestowania w polskie firmy nawet 25 mln USD.

Antoni Bielewicz: Zanim zdecydował się Pan na stworzenie funduszu finansującego inwestycje w nowoczesne technologie z powodzeniem sam prowadził Pan kilka firm. Która z tych ról jest trudniejsza?

Tadeusz Witkowicz: Bycie przedsiębiorcą, prowadzenie firmy. I to nawet po odniesieniu sukcesu. Założyłem i z powodzeniem sprzedałem trzy kolejne spółki technologiczne. Poszukiwanie kapitału za każdym razem było jednak niemal równie trudne.

Bycie inwestorem jest jednak zdecydowanie trudniejsze. Pracuje się tyle samo, ale wpływ na sferę, w której działamy, jest bez porównania mniejszy. Jako przedsiębiorca miałem zawsze kompletny plan działania. Tu pracuję, ale na efekty muszę czekać znacznie dłużej.

W ciągu półtora roku, odkąd założyłem Otago Capital, przejrzałem pewnie z 250 biznesplanów, z czego połowa pochodziła z Polski. Do tej pory zainwestowałem zaledwie w dwie firmy (m.in. polską spółkę organizującą konferencje biznesowe Forum Rozwoju Menedżerskiego - przyp. red.) i noszę się z zamiarem inwestycji w trzecią. Trzy firmy z dwustu pięćdziesięciu!

Czyżby polskim przedsiębiorcom brakowało kompetencji?

To problem ogólnoświatowy. Inwestorzy i przedsiębiorcy mówią różnymi językami. Niedawno w Bostonie uczestniczyłem w spotkaniu z przedstawicielami kilku izraelskich firm z branży medycznej. Pod koniec prezentacji zapytano nas co sądzimy. Na to jeden z inwestorów, na oko osiemdziesięcioletni, a więc na pewno doświadczony, powiedział: "Panowie inwestorzy to ludzie prości. Ich interesuje tylko jedno: ile mogą zarobić na tym interesie. To wszystko co zobaczyliśmy podczas prezentacji, te nowinki technologiczne, to tylko zaciemnia obraz". Inwestorzy szukają dowodów, że biznes się uda, a technologia to tylko jeden, i to zresztą bardzo mały, element sukcesu.

A więc błędem jest sprzedawanie pomysłu poprzez technologię?

Nie tylko. Przeglądając setki biznesplanów, mam poczucie, że przedsiębiorcy nie rozumieją o co chodzi w ich biznesie. Nie potrafią przekonująco wyjaśnić, jak inwestorzy, no i oczywiście właściciel firmy, mają zarobić na ich pomyśle. Gdy słyszę sformułowania takie jak "moja firma nie będzie mieć żadnej konkurencji", to odczuwam niepokój. Nie ma konkurencji, nie ma zatem rynku.

Z kolei gdy ktoś mówi "zamierzam konkurować ceną", to też zaczynam patrzeć na to przedsięwzięcie sceptycznie. Nie znam ani jednego przykładu start-upu, który budowałby swoją przewagę na rynku dzięki cenie i odniósł sukces.

Na co zatem zwracają uwagę inwestorzy tacy jak Pan?

Wszyscy patrzymy w pierwszej kolejności na pomysł, a potem na założycieli, potencjalną konkurencję, plan działania i ryzyko inwestycji.

W pierwszej kolejności patrzymy na pomysł, a więc produkt lub usługa, którą będzie sprzedawać nowa firma i potrzeby konsumentów, które zaspokaja. Patrzymy na unikalność produktu, rozmiary rynku docelowego oraz bariery wejścia, a więc przede wszystkim na to, jak długo nowa firma będzie w stanie utrzymać przewagę konkurencyjną. Właśnie dlatego nie wierzę w budowanie przewagi w oparciu o cenę. To przewaga, którą każdy konkurent może łatwo zniwelować. Sam pomysł czy produkt to jednak zaledwie 5%!

Czym powinni charakteryzować się ludzie, których pomysły jest Pan gotów finansować?

Założyciele firmy muszą mieć unikalną wiedzę, która pozwoli im na pokonanie wszelkich przeciwności. Muszą być ludźmi sukcesu, a więc legitymować się jakimiś sukcesami, niekoniecznie na polu biznesowym. Muszą mocno wierzyć w pomysł, być uczciwi i pracowici. Bo prowadzenie własnej firmy to praca przez sześć dni w tygodniu. W wolną niedzielę jest czas na nerwy i zastanawianie się, czy na pewno przewidzieliśmy wszystkie zagrożenia.

Oczywiście nie ma szans, by wszystko przewidzieć. W mojej trzeciej firmie po roku musiałem całkowicie zrezygnować z pomysłu, wokół którego chciałem budować firmę. Na szczęście miałem już wtedy zespół świetnych ludzi, z którymi mogłem zastanowić się co dalej.

1  2  dalej »

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1

Komentarze (0)





Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje




Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88