Od serwera do pulpitu
Wirtualizacja jest najczęściej rozumiana w środowisku serwerów, gdzie na jednej maszynie może pracować kilka systemów. Konsolidacja nie jest jednak jedyną korzyścią biznesową.
Wirtualizacja jest najczęściej rozumiana w środowisku serwerów, gdzie na jednej maszynie może pracować kilka systemów. Konsolidacja nie jest jednak jedyną korzyścią biznesową.
To samo dotyczy prac deweloperskich. Przeniesienie części aplikacji do wirtualnego środowiska sprawia, że prace z wykorzystywanym kodem mogą odbywać się na zwykłych komputerach desktopowych, a nawet na laptopach. Jedynym ograniczeniem jest mniejsza wydajność takich maszyn i ograniczony dostęp do zasobów pamięci masowych klasy enterprise, ale przy projektowaniu części kodu te ograniczenia nie są tak istotne.
Bardzo ważną sprawą jest gruntowne przetestowanie różnych wersji aplikacji, co w klasycznym modelu wymaga albo wielu maszyn, albo częstej ich reinstalacji. Zastosowanie wirtualnego środowiska testowego dla celów deweloperskich sprawia, że te same zadania można wykonać wielokrotnie szybciej. Do tego należy dodać bardzo wysoką konsolidację środowisk testowych, niekiedy przekraczającą 15:1.
Wyłączyć zbędne serwery
W dobie oszczędności związanych ze spowolnieniem gospodarczym, firmy coraz bardziej są zainteresowane technologią, która umożliwi oszczędności kosztów eksploatacji zasobów IT. Jeśli zasoby IT wykazują wyraźny szczyt obciążenia, można skorzystać z technologii dynamicznego planowania zasobów, którą udostępniają najważniejsze platformy wirtualizacyjne (VMware i Citrix). W przypadku dużej nierównomierności dobowej i godzinowej, planowanie wspierane w VMware DPM albo Citrix XenServer 5, umożliwi wyłączanie lub uśpienie zbędnych w danej chwili maszyn. Dzięki temu pobierają one o wiele mniej energii elektrycznej niż w trybie włączenia, nawet przy braku obciążenia. W miarę wzrostu obciążenia, system będzie uruchamiał kolejne maszyny w ten sposób, aby zachować odpowiednią rezerwę wydajności. Gdy szczyt obciążenia minął, zbędne w danej chwili maszyny mogą zostać wyłączone.
Jeśli firma posiada bardzo wyraźny i krótki szczyt obciążenia, przy niskiej całodobowej średniej, zastosowanie dynamicznej kontroli wydajności zasobów może oszczędzić około jednej trzeciej kosztów energii elektrycznej zużywanej przez centrum danych. Tego typu szczyty, trwające na przykład dwie lub trzy godziny na dobę, mogą wystąpić w aplikacjach, które w krótkim czasie przetwarzają duże ilości danych. Przykładem mogą być systemy przetwarzające wsadowo dostarczane z zewnątrz dane pod koniec dnia roboczego, zasilanie hurtowni danych skomasowanymi danymi transakcyjnymi czy systemy wykonywania kopii bezpieczeństwa. Może to dotyczyć także serwisów WWW, chociaż tutaj szczyt aktywności nie jest tak wyraźny.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






