Nasze dane, wspólna sprawa

Subskrybuj RSS A A A
20 stycznia 2009
Andrzej Umiński

W większości życiowych przypadków moje dane nie są tylko moją prywatną sprawą.

W większości życiowych przypadków moje dane nie są tylko moją prywatną sprawą.

Wielkie zamieszanie wnosi w sprawy ochrony danych osobowych Pan Jakub Chabik swoim artykułem „Moje dane, moja sprawa”. Tak zwykle jest, gdy podejmuje się próbę przedstawienia tez bez wyjaśnienia sobie i Czytelnikom podstawowych terminów. Ja spróbuję to uczynić.

Moje dane? Czy wyłącznie moje? Otóż, w większości życiowych przypadków „moje dane” są sprawą nie tylko moją. Jeśli dwie osoby biorą ślub, to informacja na temat kto z kim jest wspólną własnością partnerów. Ale nie tylko – jest także własnością funkcjonariusza, który ślubu udzielił, organizacji (np. kościelnej), którą reprezentował funkcjonariusz oraz innych organów, które wydały stosowny „cyrograf”. W myśl logiki autora, wszystkie te „dane” musiałyby być usunięte na wniosek jednego z właścicieli.

W opinii Jakuba Chabika „w każdym momencie moglibyśmy zażądać od serwisu internetowego, który zapewnia nam
skrzynkę pocztową, usunięcia całej zawartości skrzynki, informacji z logów systemowych o dostarczonych i wysłanych przesyłkach oraz naszych połączeniach do skrzynki, a także wymazania informacji, że kiedykolwiek taka skrzynka była w ogóle założona”. Ależ, zażądać tego można i teraz. Sęk w tym, że dla serwisu internetowego informacje z logów systemowych na temat, jaka usługa została wykonana i dla kogo, są „moimi danymi”,
a nie danymi tego, kto żąda ich usunięcia. Podobnie jak informacja o założonej skrzynce. Operator serwisu internetowego ma prawo (a nawet obowiązek), aby zachować informacje na temat z kim, kiedy i za ile przeprowadził transakcje. Taka interpretacja istoty własności
danych skutecznie podważa większość postulatów zawartych w artykule Pana Chabika.

Słabość tych postulatów polega na ich jednostronnym, „zawłaszczeniowym” charakterze. Spójrzmy, na przykład, na pierwsze z pięciu „panachabikowych” przykazań: „Każdy ma prawo do korzystania z produktów i usług bez ujawniania tożsamości.” Nie ma takiego prawa i na szczęście nigdy nie będzie. Wyobrażam sobie, że nietrudno by było
znaleźć pacjenta pragnącego leczyć swoja manię prześladowczą
przy zachowaniu pełnej anonimowości (mówimy tu o usłudze, usłudze medycznej). Jasna jest sprawa, że lekarz byłby zmuszony anonimowi odmówić porady ze względu na obowiązujące go przepisy. A cóż by
się stało, gdyby lekarz powołując się na „kodeks Chabika” również
zechciał pozostać anonimowy?

Nigdy nie będzie anonimowego paszportu i - w interesie wszystkich podróżnych - nie spodziewam się, aby wkrótce linie lotnicze zaczęły wpuszczać do samolotu anonimowych pasażerów. Inżynier nie będzie się
legitymował anonimowym dyplomem a kierowca nie będzie mógł poruszać się po publicznej drodze anonimowym pojazdem ani posługiwać
się anonimowym prawem jazdy.

Oceń artykuł

średnio: 4 liczba ocen: 2
1  2  dalej »

Komentarze (1)

prowansja

21-01-2009 13:40

Bardzo ciekawe poglądy, egzotyczne dla mnie, mieszkanca kraju w którym nagminnie dane sobowe nie są chronione, na mój prywatny numer nieustannie dzwonią dostawcy niechcianych usług, a dziś rano firma windykacyjna obudziła mnie (w domu)w sprawie zapłaty 54,00 zł należnej firmie "Wiedza i Praktyka", która to firma nagminnie rozsyła niechciane przez nikogo periodyki, wyrzucane przez adresatów do kosza, a następnie żąda za nie zapłaty. Jak firma Wiedza i Praktyka zdobywa imiona i nazwiska pracowników firm? Jak wchodzi w posiadanie ich prywatnych telefonów (domowych). Moim zdaniem to poważny problem i naruszenie prawa. Jak widać w Kanadzie doświadczenia są zupełnie inne, więc i stosunek do ochrony danych odmienny.

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88