Systemy na trudne czasy
W obliczu kryzysu wystarczy lepiej przyjrzeć się posiadanym systemom ERP/BI, aby znaleźć możliwości usprawnienia organizacji i wprowadzenia zmian koniecznych do zachowania konkurencyjności po zmianie koniunktury.
W obliczu kryzysu wystarczy lepiej przyjrzeć się posiadanym systemom ERP/BI, aby znaleźć możliwości usprawnienia organizacji i wprowadzenia zmian koniecznych do zachowania konkurencyjności po zmianie koniunktury.
Zdaniem ekspertów, globalne spowolnienie będzie momentem odpoczynku od biznesowego pędu i zwrócenia się ku konkurencyjności opartej na wiedzy. Będzie również najlepszą okazją do przyjrzenia się możliwościom uporządkowania biznesu i posprzątania bałaganu organizacyjnego, powstałego w wyniku pospiesznych lub nie do końca przemyślanych działań, mających na celu szybkie zdobywanie kolejnych klientów. Posiadanych kontrahentów zaś trzeba będzie otoczyć lepszą opieką niż dotychczas. Walka o klienta może bowiem sprowadzić się do walki o utrzymanie istniejących odbiorców i nie oddanie ich konkurencji. W jednym i w drugim pomocne, wręcz niezbędne okażą się systemy klasy ERP i BI.
Kryzysowe porządki
W ocenie wielu szefów IT, w dobie spowolnienia istotne stanie się maksymalne wykorzystanie posiadanych już środków. Jednocześnie wzrost produktywności powinien być realizowany przy minimalnych nakładach, sprzyjać elastyczności firmy oraz umożliwiać swobodne działanie nawet w trudnych warunkach gospodarczych. W mniejszych firmach procesy wymagające usprawnienia można określić bez pomocy dodatkowych narzędzi, jednak w rozbudowanych organizacjach jest to praktycznie niemożliwe. Tam narzędziami stanowiącymi podstawę jakikolwiek analiz są właśnie systemy ERP.
Jednocześnie zmiany organizacyjne wynikające z prawidłowego wykorzystania zgromadzonych przez nie informacji o biznesie mogą być najtańszą metodą rozwoju w czasach kryzysu. „Spodziewam się, że w najbliższym czasie doceniona zostanie rola systemów informatycznych jako istotnych narzędzi do podwyższania elastyczności firmy i ograniczania kosztów jej funkcjonowania. Wzrośnie też znaczenie pozafinansowego wpływu narzędzi IT na biznes” – mówi John Hiraoka, wiceprezes firmy Epicor. Jego zdaniem organizacje, które w obliczu załamania rynków podejmą trud optymalizacji działalności i inwestycji w nowoczesne narzędzia IT, mogą wyjść z kryzysu wzmocnione.
Być może więc odwrócenie trendu koniunkturalnego stanie się zachętą do podjęcia działań zmierzających ku licznym, ale relatywnie niewielkim usprawnieniom w całej organizacji. Niewykluczone, że w efekcie wzrosną inwestycje w konsulting i wysoko specjalizowane rozwiązania aplikacyjne. Opinię tę potwierdzają również analitycy rynkowi. „W przeszłości narzekano, że systemom klasy ERP brakuje elastyczności, że są zbyt ociężałe i brak im rozbudowanych możliwości integracji. Te czasy już minęły” – mówi Ray Wang, analityk Forrester Research. Jego zdaniem, w okresie recesji gospodarczej szczególnie istotne będzie lepsze wykorzystanie dostępnych informacji o biznesie. „Systemy ERP staną się ważniejsze niż kiedykolwiek” – dodaje. Według niego, nawet drobne usprawnienia wynikające z ułatwionego dostępu do skonsolidowanych informacji czy wdrożenia narzędzi analitycznych mogą przekładać się na oszczędności ekonomiczne, będące priorytetem większości zarządów.
Utrzymać klienta, siebie i dostawcę
Zdaniem specjalistów, firmy znajdujące się we względnie dobrej kondycji finansowej po kilku latach rozkwitu gospodarki powinny skoncentrować uwagę na lepszym wykorzystaniu i rozwoju modułów usprawniających zarządzanie finansami organizacji oraz funkcjonalności z zakresu CRM, SCM i HR. Istotne stanie się również gromadzenie i jak najlepsze wykorzystanie informacji o klientach. Na skutek spadku popytu na rynkach światowych większość firm będzie starała się utrzymać posiadane grono nabywców, zamiast znacznie rozszerzać swoją ofertę i walczyć o nowych klientów.
Z drugiej zaś strony firmy, które zdecydują się na odważne działania konkurencyjne będą musiały dysponować narzędziami umożliwiającymi prowadzenie szczegółowych analiz informacji pochodzących z rynku. Zapewne wzrośnie także rola systemów klasy Business Intelligence jako aplikacji pozwalających na lepsze poznanie preferencji klientów oraz analizować wyniki sprzedaży i eliminować mniej dochodowe produkty. Analizy tworzone na podstawie informacji agregowanych przez oprogramowanie ERP stanowić mają podstawę większości inicjatyw biznesowych w wielu firmach. Przydatne okazać mogą się też najprostsze nawet rozwiązania umożliwiające szacowanie ryzyka operacyjnego i ograniczania ewentualnych zagrożeń, wynikających z problemów firm znajdujących się w obrębie wspólnego łańcucha dostaw.
Dobry czas na zmiany
W krótkiej skali czasu przedsiębiorstwa będą najpewniej koncentrować się na rozwoju własnych środowisk IT pod kątem optymalizacji kosztowej oraz ograniczania ryzyka związanego z ewentualnymi problemami dostawców usług. Szerzej zakrojonych zmian spodziewa się natomiast prof. August Wilhelm Scheer, założyciel firmy IDS Scheer. Jego zdaniem, rozwój systemów wspomagających zarządzanie będzie realizowany w dwóch kierunkach – zarządzania ryzykiem i integracji wykraczającej poza pojedynczą organizację. System ERP ma zaś stanowić stabilną i niezawodną podstawę biznesu, niezależnie od tego, czy nacisk kierownictwa jest kładziony na rozwijaniu działalności, czy też optymalizacji realizowanych procesów. „IT powinno być narzędziem, które będzie w znacznym stopniu wspomagało pracę menedżerów, ale jednocześnie dokumentowało podejmowane decyzje i ich wypływ na sytuację firmy” – mówi prof. August Wilhelm Scheer. W jego ocenie, kryzys gospodarczy przyczyni się również do zacieśnienia powiązań pomiędzy organizacjami skupionymi w ramach konkretnych łańcuchów dostaw. „Wymiana usług i integracja procesów umożliwi osiąganie dodatkowych korzyści i wspólnych synergii” – podkreśla.
Sytuacja gospodarcza może być swego rodzaju katalizatorem zmian w posiadanej infrastrukturze organizacyjnej i informatycznej. Systemy klasy ERP będą natomiast musiały charakteryzować się wystarczającą skalowalnością i elastycznością, aby wspomniane zmiany procesowe umożliwiać. Warto jednak pamiętać, że producentów oprogramowania biznesowego obowiązuję te same zasady rynkowe, co ich klientów. Pierwsze skutki zmian na rynku ERP widać m.in. w rozwoju oprogramowania raportującego, kolejnych uproszczeń interfejsów obsługi i masowej adopcji architektury SOA. Nie bez znaczenia pozostaje również stale rozwijana oferta outsourcingu oprogramowania biznesowego.
Oceń artykuł
Komentarze (2)
Systemem BI na trudne czasy jest, zresztą wszyscy to wiedzą, arkusz kalkulacyjny. Dlaczego nikt w CW tego nie dostrzega? afin@afin.net
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






