Ze śmieci do bazy

Subskrybuj RSS A A A
16 września 2008
(ag)

Każdemu z nas z pewnością zdarzyło się widzieć bezdomnego grzebiącego w koszu na śmieci w poszukiwaniu niedopałków papierosów. Pomyśleliśmy prawdopodobnie ze współczuciem, że biedak musi dopalać wyrzucone do śmietnika resztki, bo nie stać go na nową paczkę. Tymczasem osoba zbierająca pety może być zatrudniona przez firmę badającą rynek na zlecenie któregoś z koncernów tytoniowych. Producenci chcą się w ten sposób dowiedzieć, jak np. w danym miejscu plasuje się ich marka w stosunku do konkurencji czy jaki jest udział papierosów z przemytu.

Każdemu z nas z pewnością zdarzyło się widzieć bezdomnego grzebiącego w koszu na śmieci w poszukiwaniu niedopałków papierosów. Pomyśleliśmy prawdopodobnie ze współczuciem, że biedak musi dopalać wyrzucone do śmietnika resztki, bo nie stać go na nową paczkę. Tymczasem osoba zbierająca pety może być zatrudniona przez firmę badającą rynek na zlecenie któregoś z koncernów tytoniowych. Producenci chcą się w ten sposób dowiedzieć, jak np. w danym miejscu plasuje się ich marka w stosunku do konkurencji czy jaki jest udział papierosów z przemytu.

Każdy z nas wiele razy czytał na pewno o badaniach rynku prowadzonych na zlecenie bądź bezpośrednio przez producentów czy dystrybutorów różnego rodzaju dóbr i towarów. Sami niejednokrotnie pisaliśmy na łamach Computerworld o wykorzystaniu coraz bardziej wyrafinowanych narzędzi i technik informatycznych do przetwarzania informacji o klientach w celu przygotowania oferty najbardziej odpowiadającej ich potrzebom lub możliwościom nabywczym. Zwracaliśmy uwagę, że różnego rodzaju programy i aplikacje umożliwiają coraz dokładniejszą analizę coraz większych ilości informacji.

Czy ktoś jednak zastanawiał się dłużej nad tym, skąd tak naprawdę biorą się te wszystkie przetwarzane w systemach IT informacje o rynku, w jaki sposób są pozyskiwane do firmowych zasobów informatycznych dane o klientach, ich preferencjach rynkowych, opiniach o kupowanych towarach? Czy rzeczywiście znamy wszystkie drogi i sposoby, jakimi informacje trafiają do baz danych? Wiemy o kartach lojalnościowych, ankietowych badaniach konsumenckich, znamy metody badań focusowych, słyszeliśmy o śledzeniu transakcji w Internecie? Okazuje się jednak, że stosowanych w praktyce metod jest o wiele więcej, często takich, z których prawdopodobnie nie zdajemy sobie w ogóle sprawy.

Autor "Tajnych służb kapitalizmu" opisuje wiele różnych metod i sposobów pozyskiwania informacji rynkowych, które potem poddawane są obróbce w systemach informatycznych lub ocenie analityków rynku, badaczy zachowań konsumenckich czy specjalistów od marketingu. Do tych już wymienionych możemy dołożyć jeszcze na przykład przetrząsanie wysypisk śmieci lub przydomowych kontenerów na śmieci, wysyłanie do domów wybranych rodzin czy osób obserwatorów (tzw. cieni), mieszkających przez pewien czas na stałe z obserwowanymi nabywcami produktów, wykorzystanie wariografu czy badania mózgu.

O innych jeszcze metodach pozyskiwania przez firmy wiedzy o klientach można poczytać w książce. Warto chociażby po to, żeby wiedzieć, w jaki sposób możemy być śledzeni czy obserwowani jako konsumenci. Ale też i po to, żeby jako przedstawiciele branży IT uświadomić sobie, że przecież skądś te informacje, którymi zasilamy nasze systemy informatyczne, muszą pochodzić. A czasami mogą trafiać do nich drogami, o jakich nawet nam się nie śniło.

Vadim MAKARENKO: Tajne służby kapitalizmu, Wydawnictwo Znak, Kraków 2008.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88