Pakowanie mobizodów

Subskrybuj RSS A A A
20 maja 2008
Piotr Rutkowski

Coraz lepsze techniki transmisji danych wykorzystywane przez operatorów sieci komórkowych, w tym także postęp w dziedzinie kompresji obrazu, dają możliwość oglądania telewizji za pośrednictwem telefonów komórkowych.

Coraz lepsze techniki transmisji danych wykorzystywane przez operatorów sieci komórkowych, w tym także postęp w dziedzinie kompresji obrazu, dają możliwość oglądania telewizji za pośrednictwem telefonów komórkowych.

Korzystanie z telewizji za pośrednictwem telefonu zaczęło mieć techniczny i ekonomiczny sens wraz z rozwojem sieci 3G i w niektórych krajach stało się dosyć popularne. W Polsce np. TVN24 przygotowuje dostosowaną graficznie wersję na komórki, choć mamy wciąż do czynienia z etapem, który należałoby określić jako pilotażowy. Usługa dostępu do telewizji nie jest szczególnie promowana przez operatorów komórkowych. Pomimo coraz lepszego zasięgu sieci 3G, oglądanie telewizji oznacza dla operatorów komórkowych zajmowanie pasma, co musiałoby się przekładać na dokupienie dodatkowych częstotliwości, na co trudno jest liczyć, lub rozbudowę sieci stacji bazowych, co oznaczałoby dodatkowe, ryzykowne inwestycje.

Dywidenda cyfrowa

Dlatego dużym zainteresowaniem cieszy się możliwość wykorzystania dla telewizji mobilnej innych zakresów pasma, które zmieniają przeznaczenie w związku z planowanym wyłączaniem telewizyjnych nadajników analogowych i przechodzeniem do nadawania cyfrowego. Kiedy opracowano standardy dla telewizji cyfrowej, powstały również ich specjalizowane wersje dla telewizji mobilnej (DVB-H) i satelitarnej.

Proces wyłączania nadajników analogowych w Polsce potrwa jeszcze wprawdzie kilka lat, ale cyfrowe techniki nadawania są na tyle efektywne, że odpowiedzialna za gospodarkę widmem radiowym pani prezes UKE doszła do wniosku, że w użytkowanym dzisiaj analogowo paśmie można znaleźć "dziury", które pozwoliłyby zacząć nadawanie cyfrowej telewizji mobilnej DVB-H, wprawdzie w ograniczonym zakresie, ale w pełni funkcjonalnie już w tym roku. Przetarg na udostępnienie odpowiednich częstotliwości miałby zostać ogłoszony za kilka tygodni. Decyzje w tej sprawie muszą mięć niestety charakter nieco tymczasowy, ponieważ podczas ostatniej Światowej Konferencji Radiokomunikacyjnej WRC w Genewie w sprawie rozdysponowania tzw. dywidendy cyfrowej - widma po telewizji analogowej, przeważył nurt zachowawczy, czyli odłożono niektóre decyzje do 2015 r. Trzeba brać pod uwagę, że postęp techniczny zweryfikuje niektóre założenia.

Moim zdaniem, podstawową, choć niezbyt oficjalną przyczyną opóźnienia jest jednak to, że sektory mediów i telekomunikacji nie mają wizji, jak się będzie w przyszłości zarabiać na udostępnianiu treści, czyli inaczej mówiąc, kto w tych nowych formach przekazu telewizyjnego będzie rządził.

Konflikt UKE vs KRRiTV

Publiczne konsultacje w sprawie uruchomienia telewizji mobilnej DVB-H w Polsce, które prowadzi pani prezes UKE, pokazują jak w zwierciadle niektóre światowe dylematy i fobie zbliżających się nieuchronnie, ale kulturowo wciąż odległych sektorów telekomunikacji i mediów. Prezes UKE planując rozwój w Polsce mobilnej telewizji, musi się oczywiście zmierzyć z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji, która z uporem godnym lepszej sprawy, usiłuje zapanować nad wzbierającym żywiołem nowych technik cyfrowego przekazu, przy pomocy coraz wyraźniej nieprzystającego do nowych wyzwań podejścia prawnego. Nadawcy wydają się jednak woleć starego wroga i proponowane przez prezes UKE szukanie ścieżek pójścia na skróty przyjmują z wyraźną nieufnością.

Porozumienia nie ułatwia chór operatorów komórkowych, który stara się znaleźć wszelkie możliwe argumenty prawne, aby dowieść, że operatorem sieci telewizji mobilnej powinien być hurtownik, który nie może być równocześnie detalistą, czyli producentem programów lub nadawcą. Chyba się w tej erystyce nieco zagalopowali, bo gdyby operatorowi telewizji mobilnej jednoznacznie zabronić nadawania wyprodukowanych przez siebie programów, to być może nie mogliby tego również robić inni operatorzy telekomunikacyjni, budujący własne portale internetowe lub sponsorujący produkcje telewizyjne.

Najciekawszym, aczkolwiek niezbyt rozwijanym wątkiem dyskusji jest to, co w gruncie rzeczy będzie się tą drogą nadawać. Część dyskutujących z pewnością woli nie ujawniać planów, więc trochę się mówi o retransmisji istniejących kanałów telewizyjnych, że to naturalne dla okresu próbnego, bo nie wymagające inwestycji. Jedynie Agora zdecydowała się rzeczowo skomentować promowaną w dokumentach UKE koncepcję tzw. mobizodów. Ten niezbyt znany neologizm oznacza krótkie, 5-10-minutowe, autonomiczne programy lub odcinki programów, czyli zakłada, że dla telewizji mobilnej jednak należy przygotowywać specjalną formę przekazu. Taka forma miałaby uzyskać preferencje, aby przyśpieszyć tworzenie konkurencyjnego rynku. Z badań wynika, że telewizję mobilną cechuje korzystanie impulsowe, chodzi o te przykładowe parę minut, kiedy siedzimy w komunikacji miejskiej. Średni czas korzystania wynosi 3-7 minut.

Technologia da więcej

Telewizja DVB-H to jednak nadal przekaz jednokierunkowy. Do czasu udostępnienia większych zasobów pasma nadawcy będą skazani na walkę o dostęp do ograniczonego multipleksu. Rynek może nas jednak zaskakiwać opcjonalnymi rozwiązaniami. Operatorzy komórkowi, którzy dzisiaj mają problem z dostępnością pasma w sieciach 3G, mogą skorzystać z nowych sposobów budowy sieci NGN. Już teraz proponuje się technikę wynoszenia inteligentnych serwerów kanałów telewizyjnych (MBMS) blisko abonenta. Abonent może wybrać jeden z wielu dostępnych kanałów telewizyjnych, zamiast całego zapakowanego multipleksu. Analogicznie zamówienia od kilku osób mogą być agregowane zajmując tylko jeden kanał radiowy. Niewątpliwym atutem tego rodzaju rozwiązań będzie interaktywność.

Sceptycy wątpią w wartość telewizji mobilnej przekonani, że na ekranie telefonu komórkowego niewiele widać. Kompletnie brakuje im wyobraźni, bo zapominają, że optyczną granicę pola widzenia określa ok. 8 mm rozmiar okularu, przez który ludzkie oko może widzieć świat. Nawet ograniczając się do rozważań o rozdzielczości ekranu telefonu komórkowego trudno nie zauważyć ogromnego postępu, co sugeruje, że możemy się spodziewać dalszej poprawy jakości i szybkości przetwarzania obrazu. Z pewnością czeka nas wiele nowości, z których skorzystamy im szybciej będą zanikać bariery przed konkurencją.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88