Czas zaakceptować zmianę

Subskrybuj RSS A A A
22 kwietnia 2008
Antoni Bielewicz

Rozmowa z Kevinem Parkerem, wiceprezesemi głównym ewangelistą w firmie Serena Software, oferującej rozwiązania typu business mashups.

Rozmowa z Kevinem Parkerem, wiceprezesemi głównym ewangelistą w firmie Serena Software, oferującej rozwiązania typu business mashups.

Podczas jednego z wystąpień przywoływał Pan wyniki badań, z których wynika, że relacja pomiędzy popytem i podażą na rozwiązania IT w korporacjach ma się jak 3 do 1. To dość pesymistyczna konstatacja.

Kevin ParkerKevin ParkerDlaczego pesymistyczna? Ta proporcja oznacza, że że średnio po 18 mies. każdy dostanie potrzebną aplikację. Sposobem, aby sobie poradzić z tym problemem jest umożliwienie użytkownikom tworzenia własnych rozwiązań - mashupów. Dziś i tak to robią. Po amatorsku, prymitywnie i w izolacji. Dlaczego nie dać im dostępu do danych, które są najlepsze?

Jedną z przyczyn braku zainteresowań mashup jest opór ze strony CIO's?

Najważniejszym tematem rozmów CIO jest dziś bezpieczeństwo. Tymczasem dziś użytkownicy korzystają z wielu kopii arkuszy kalkulacyjnych, jakichś baz Microsoft Access, jakichś aplikacji dostępnych w modelu SaaS. We wszystkich trzymają tajne dane. I wymieniają się z nimi codziennie, bez wiedzy IT.

Rozmawiałem niedawno z CIO, który dumnie przyznał, że zarządza środowiskiem, w którym jest 400 aplikacji, a gdy kupił narzędzie do inwentaryzacji infrastruktury, to dowiedział się, że łączna liczba aplikacji używanych w jego organizacji sięga nawet 4 tys. Z tego 3, 6 tys. jest całkowicie poza jego zasięgiem! Tak dłużej być nie może.

Upowszechnienie mashupów nie musi prowadzić do dalszej utraty kontroli nad środowiskiem IT - wręcz przeciwnie, może ją poprawić. Dział IT może bowiem założyć, że do tworzenia mashupów używamy tylko serwisów stworzonych lub "certyfikowanych" przez IT. W ten sposób eksponujemy przed użytkownikami biznesowymi tylko to, co IT uzna za poprawne. Użytkownicy uzyskają wyraźną poprawę poziomu wymiany danych, a CIO będzie widział dokładnie, jakie są prawdziwe potrzeby informacyjne przedsiębiorstwa. Do tego potrzebna jest jednak kontrola.

Dlaczego uważa Pan, że właśnie teraz przyszedł czas na upowszechnienie mashupów w firmach?

Po pierwsze, infrastruktura przestała być źródłem przewagi konkurencyjnej. Przez lata myśleliśmy, że jeśli kupimy szybszy komputer, to uczynimy użytkowników szczęśliwszymi. Dziś tym, co stało się ważne jest zapewnienie, aby oprogramowanie, którego używamy było oparte na web services i wspierało architekturę SOA.

Drugim faktem jest to, że do głosu dochodzi generacja menedżerów biznesowych, którzy dorastali w kontakcie z technologią. Ci biznesowi użytkownicy spędzili kilkanaście lat obserwując ewolucję technologii i są w pełni świadomi, co ta technologia może zrobić. Co więcej, tak jak ludzie z IT, osoby te migrują z jednej firmy do drugiej, obserwując rozwiązania organizacyjne i systemowe. Co więcej, ludzie ci mają kontakt nie tylko z aplikacjami stworzonymi przez wewnętrzne IT, korzystają również z aplikacji umieszczonych w sieci i widzą, co oferują tego typu rozwiązania. Ci użytkownicy są coraz bardziej wymagający wobec rozwiązań, które dostarcza IT. Już zaczynamy obserwować użytkowników, którzy postulują wykorzystanie narzędzi Web 2.0 czy czatów do projektowanych przez IT aplikacji. Ludzie coraz częściej będą prosić o funkcje wiki-. W ten sposób Web 2.0 znajdzie drogę do aplikacji biznesowych. Biznes staje się coraz bardziej wymagający, jeśli chodzi o funkcje oprogramowania.

Wreszcie trzecia zmiana. Użytkownicy biznesowi zdali sobie sprawę, że to na nich spoczywa odpowiedzialność za pokierowanie IT. Przez ostatnią dekadę byliśmy, jako IT, bardzo potężni. Mogliśmy powiedzieć "oto, co mogę dla ciebie zrobić". Teraz biznescoraz częściej mówi nam "potrzebuję twojej pomocy do wykorzystania moich możliwości. I to szybko!". Jeśli czas przygotowania aplikacji jest dłuższy niż czas trwania zapotrzebowania na nią, to mamy problem. Ponieważ operujemy w światowej ekonomii i konkurujemy z milionami sprytnych ludzi, którzy każdego dnia mogą wyjść z rewolucyjnym pomysłem i nie mamy czasu, by czekać miesiącami czy tygodniami. Biznes potrzebuje dostępu do danych, tak aby mógł je zręcznie skompilować i znaleźć odpowiedź na te pytania. A także dostępu do usług, by szybko i sprawnie z nich skorzystać przy realizacji swoich procesów.

Skoro użytkownicy są bardziej zaawansowani technologicznie, to może nie potrzebujemy już analityków biznesowych?

To strasznie trudny kawałek chleba. Analitycy biznesowi muszą wyjaśniać skomplikowane, bardzo techniczne problemy ludziom z IT, ponieważ IT jeszcze nie jest gotowe na zmianę. IT wciąż wierzy, że jego zadaniem jest rozwiązywanie problemów, podczas gdy biznes już zrozumiał, że zadaniem IT jest udostępnianie potrzebnych informacji i usług.

Analitycy biznesowi mają dziś dwa bardzo ważne zadania. Jedno to słuchanie konwersacji odbywających się pomiędzy menadżerami biznesowymi i komunikowanie IT, czego potrzebuje biznes. To analitycy biznesowi powinni rysować przed IT sytuację biznesową, a jako że są również biegli w IT, powinni sugerować pewne koncepcje. Analitycy biznesowi mają dziś do odegrania jeszcze jedną rolę. Mówią biznesowi: "To świetny pomysł, ale IT nigdy tego nie zrobi. Dlaczego nie rozwiążecie tego sami? Zasugerują pewne rozwiązania i pomogą uzyskując w IT dostęp do pewnych systemów".

Już dziś dostrzegam pewien ciekawy trend. Kiedyś analitycy biznesowi byli usytuowani przy IT. Na każdego analityka przypisanego do biznesu przypadało pięciu analityków zatrudnionych w dziale IT. Dziś te proporcje się wyrównują. Jest ich tyle samo przy IT, co przy biznesie.

Jeśli na jednym końcu kontinuum będziemy mieli dedykowane aplikacje stworzone przez IT, na drugim aplikacje zrobione w formie mashupów, a w środku aplikacje "z półki", to analitycy biznesowi staną się tymi, którzy mogą pomóc we wskazaniu właściwej strategii i dokonaniu wyborów.

Upowszechnienie mashupów to spore wyzwanie dla nadzoru IT (IT Governance)...

Dlaczego? Wprowadzając sensowną strategię w zakresie mashupów, zastępujemy nieznaną liczbę aplikacji i arkuszy wysoką, ale znaną liczbą opartych na jednej kontrolowanej platformie. To ułatwienie pracy. I każdy CIO powinien to sobie uświadomić.

Oceń artykuł

średnio: 3 liczba ocen: 1

Komentarze (1)

spungebob

09-07-2008 13:32

W STanach Zjednoczonych marketing odbierany jest troche inaczej niz w Polsce.. ale takze Irandia inaczej patrzy na marketing u siebie.. Co to znaczy? Marketing jako analia przediebiorczosci w USA jest podiotem bardzo aktywnym - to od marketingu zalezy ruch pezesa, dlatego tak bardzo zalezy firmie by marketing manager byl w istocie bardzo wyksztalcona osoba i umiejaca sie poruszac w calym wahlarzowym biznesie.. W Polsce natomiast jest na odwrot to prezes firmy mowi kierownikowi ds marketinguco ma robic .. W Irlandi polnocnej dalekiej od angielskiej mysli marketingowej liczy sie pomysl i umiejetnie zagospodarowana jego realizacja.. Pozdrawaim Bogdan Wegrzynek MBA

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88