Płatne w naturze

Subskrybuj RSS A A A
25 marca 2008
Jakub Chabik

Jednym z najciekawszych zjawisk naszych czasów jest dostępność znakomitych produtków software'owych bez opłat. Czy to jako darmowe oprogramowanie do ściągnięcia z Internetu, czy to jako darmowe serwisy online - na świecie dostępne są tysiące, jeśli nie miliony aplikacji, z których możemy korzystać.

Jednym z najciekawszych zjawisk naszych czasów jest dostępność znakomitych produtków software'owych bez opłat. Czy to jako darmowe oprogramowanie do ściągnięcia z Internetu, czy to jako darmowe serwisy online - na świecie dostępne są tysiące, jeśli nie miliony aplikacji, z których możemy korzystać.

Rozróżnijmy jednak wyraźnie: "bez opłat" nie oznacza "za darmo". Waluta, w której dokonujemy "płatności" nie jest może dolarem amerykańskim ani złotym polskim, niemniej nieomal zawsze jakaś forma płatności jest.

Najuczciwiej sprawę stawia licencja freeware: możesz korzystać bez opłat i bez żadnych gwarancji. Open source jest nieco bardziej restrykcyjne: udostępniamy ci źródła, ale jeśli coś napiszesz na ich podstawie, musi to być także dostępne na podobnych zasadach. Cała masa producentów oprogramowania "darmowego" w ten czy inny sposób każe jednak płacić użytkownikowi.

Duża część serwisów online umieszcza reklamy i z tego żyje. W najlepszym przypadku reklamy te dobierane są stosownie do zawartości wyświetlanej strony. W gorszym - stosownie do profilu użytkownika, który jest zawarty w jego plikach cookie. Tak więc konsumując darmową zawartość, jednocześnie dzielimy się informacją o sobie - i jest to "waluta", którą płacimy dostawcy.

Jeszcze inaczej jest w przypadku serwisów Web 2.0. Od momentu, gdy spostrzeżono, że użytkownicy Internetu chętnie tworzą zawartość, która jest atrakcyjna dla innych użytkowników, producenci "darmowych" programów i serwisów traktują tego rodzaju twórczość jako znakomite uzupełnienie zawartości oferowanej w płatnych serwisach. Kiedy wczytać się w warunki Foto Forum portalu Gazeta.pl można zauważyć zdanie: zamieszczenie jakichkolwiek materiałów, w tym zdjęć na stronie Serwisu FotoForum jest równoznaczne z ich publicznym udostępnieniem. Czyli, proszę się nie dziwić jak znajdą je Państwo w "Gazecie Wyborczej". Jeszcze dalej idzie serwis Picasa Web Albums: Użytkownik udziela Google niewyłącznej, wolnej od opłat licencyjnych i obowiązującej na całym świecie licencji na kopiowanie, przystosowywanie, rozpowszechnianie i publikowanie Treści. Podobne sformułowania można znaleźć m.in. w YouTube.

Jak wiadomo, nie ma darmowego obiadu. Trudno oczekiwać, że firmy będą udostępniać swoje serwery, łącza i technologie, nie oczekując niczego w zamian. Ale marzy mi się, że ktoś zacznie przeliczać koncesje, których udzielamy producentowi oprogramowania, na jakieś "dolary przeliczeniowe". Wtedy będziemy mogli jednoznacznie porównać co się bardziej opłaca: oprogramowanie komercyjne czy darmowe.

Oceń artykuł

średnio: 3.5 liczba ocen: 2

Komentarze (1)

Vader

03-04-2008 08:59

Sprowadzenie całego open source do GPL, które ostatnio krytykuje nawet Linus Torvalds, jest średnio uprawnione.

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88