Czy już czas na Office 2007?

Subskrybuj RSS A A A
26 lutego 2008
Sylwester Lewandowski

Czy po roku od premiery Office 2007 warto przejść na ten pakiet? Oznacza to bowiem nie tylko koszty zakupu licencji, ale i migracji danych oraz szkoleń pracowników.

Czy po roku od premiery http://www.pcworld.pl/porady/1329 (na siłę zamiast downloadu)" target="_blank" class="link" title="Office 2007">Office 2007 warto przejść na ten pakiet? Oznacza to bowiem nie tylko koszty zakupu licencji, ale i migracji danych oraz szkoleń pracowników.

Zasadnicza zmiana formatu dokumentów i przejście na Open XML może przysporzyć problemów i być źródłem dodatkowych kosztów w przypadku migracji do Microsoft Office 2007. Warto zdawać sobie z tego sprawę i pamiętać, by w ewentualnych planach aktualizacji zarezerwować środki finansowe na analizę oraz przeprowadzenie procesu konwersji dokumentów i plików.

Kalkulacje potrzeb i kosztów

5
to średnia liczba dokumentów wymagających konwersji przypadająca na firmowy komputer w wypadku migracji do Office 2007
Pierwszym wydatkiem, jaki należy ponieść, są koszty zakupu licencji. Microsoft wprowadził szeroki wachlarz wersji, są to m.in. Standard, Small Business, Professional, Ulimate, Professional Plus i Enterprise. Ich ceny są niestety wciąż relatywnie wysokie, zwłaszcza biorąc pod uwagę specyfikę polskiego rynku, dlatego warto starannie przeanalizować potrzeby firmy przed podjęciem decyzji o zakupie. Niektóre, w szczególności niewielkie, przedsiębiorstwa mają bowiem wybór - ich wymagania mogą często zaspokoić dostępne na rynku darmowe lub tańsze (przy zakupie wsparcia technicznego) pakiety aplikacji, takich jak OpenOffice.

Z punktu widzenia przedsiębiorstw, które mają infrastrukturę opartą na Windows i wykorzystują aplikacje Microsoft Exchange, SharePoint, a może także pakiety ERP lub CRM tego producenta, Office 2007 może być atrakcyjnym wyborem. Bo choć funkcjonalność Worda lub Excela nie uległa wielkim zmianom i ulepszeniom w porównaniu z wcześniejszymi wersjami, a pod tym względem Open Office i jego różne wersje też nie różnią się zasadniczo, to zintegrowane mechanizmy pracy grupowej, wymiany informacji, dokumentów i plików są poważnym atutem Office.

Integracja napędza sprzedaż

Trudno wątpić, że Microsoft przywiązuje dużą wagę do zapewnienia dobrej współpracy między swoimi programami, bo to zwiększa sprzedaż jego produktów. Jeśli użytkownik zdecyduje się na zakup jednej aplikacji, to aby w pełni wykorzystać jej możliwości, jest prawdopodobne, że zdecyduje się na zakup kolejnego produktu Microsoft.

Dlatego wsparciem dla sprzedaży Office 2007 (i na odwrót) są Office Communications Server 2007, Microsoft Office SharePoint 2007 lub serwer Exchange 2007. Jeśli firma zdecyduje się na wdrożenie któregoś z tych rozwiązań, to migracja również do nowej wersji Office 2007 będzie konieczna, aby w pełni wykorzystać możliwości nowych systemów serwerowych.

Obecnie wciąż najpopularniejszym na rynku pakietem jest Office 2003, a firmy, które nie zamierzają w najbliższym czasie aktualizować swoich systemów serwerowych, mogą sobie dobrze radzić, wciąż wykorzystując tylko tę starszą wersję oprogramowania biurowego, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Ale będzie tak tylko do czasu, dopóki większość ich partnerów biznesowych lub najważniejsi kooperanci nie przeprowadzą aktualizacji swoich systemów IT.

Kosztowna migracja

20%
dokumentów wymaga przeprowadzenia konwersji formatów w wyniku migracji do Office 2007, pozostałe można pozostawić bez modyfikacji lub usunąć.
Niestety, jest też druga strona medalu. Chyba każdy menedżer IT z rezerwą podchodzi do koncepcji zmiany stosowanej w firmie platformy, bo to z reguły wiąże się z dużymi kosztami i przysparza problemów (nie przypadkowo, zarówno Microsoft, jak i IBM oferują bezpłatnie zaawansowane pakiety narzędzi i wsparcie techniczne dla użytkowników, którzy chcą migrować z Lotus Notes do Exchange lub na odwrót). Ale również w przypadku utrzymania tej samej platformy i migracji jedynie do nowej wersji oprogramowania, trudno uniknąć dodatkowych, poza licencjami, kosztów i problemów.

Chyba najbardziej ryzykowną i generującą największe koszty jest operacja migracji danych do nowego formatu, co jest niestety niezbędne w przypadku Office 2007. Już samo przenoszenie, obsługa czy zarządzanie danymi, przechowywanymi w zwykłych plikach tekstowych, może wiązać się z koniecznością dużych nakładów finansowych oraz licznymi trudnościami, a w wypadku Office 2007 mamy do czynienia z zupełnie nowym formatem dokumentów. Trudno ogólnie określić, jak wysokie są to koszty, bo zależą one od indywidualnej infrastruktury IT, wykorzystywanej w przedsiębiorstwie. Można jednak skorzystać z opinii i doświadczeń firm specjalizujących się w migracji dokumentów.

Przykładem takiej firmy jest Converter Technology, która specjalizuje się właśnie w migracji dokumentów do nowszych wersji pakietu Office. Zdaniem jej przedstawicieli, przeciętnie ok. 20% dokumentów w firmach wymaga przeprowadzenia konwersji formatów, pozostałe można pozostawić bez modyfikacji lub usunąć, bo są to dokumenty nieużywane lub w ogóle niepotrzebne. Rob McWalter, dyrektor Converter Technology ocenia, że na jeden komputer wykorzystywany w przedsiębiorstwie średnio przypada 5 dokumentów, które wymagają zmiany formatu.

Warto także pamiętać, że od strony technicznej transfer plików Word lub prezentacji PowerPoint stanowi znacznie mniejszy problem niż migracja arkuszy kalkulacyjnych Excel oraz baz Access. Bo w przypadku tych ostatnich istotnie wzrasta nie tylko liczba danych, które trzeba przetworzyć, ale również ich znaczenie dla firmy, a więc konieczność starannej kontroli integralności informacji. Oprócz tego, takie dokumenty często zawierają zaszytą w skryptach VBA (Visual Basic for Applications) logikę biznesową. Mogą się zdarzyć sytuacje, w których zautomatyzowana konwersja nie jest możliwa i trzeba najzwyczajniej ręcznie przepisać skrypty. Im większe jest przedsiębiorstwo, tym oczywiście większa skala tego problemu.

Oceń artykuł

średnio: 4.3 liczba ocen: 2

Komentarze (3)

dev

03-04-2008 13:24

Ustalmy jedno: MS Office 2007 nie obsługuje jeszcze standardu Open XML, bo tenże powstał długo po tym jak zakończono prace nad MS Office 2007. Tak więc, jeśli firma zmigruje na to co nazywają formatem XML w MS Office 2007, to się przejedzie 2 razy: będzie migrować dokumenty do Open XML. Warto więc rozważyć migrację do ISO OpenDocument, jeśli dokumenty nie zawierają makr.

Tomek

02-04-2008 15:37

Mam ten pakiet na swoim S900 i jest trochę inaczej zaprojektowany ale moim zdaniem wszystko na plus, przystępny i prosty w obsłudze

TSz

02-04-2008 01:55

Interesujące jest dla mnie zdanie: "Chyba najbardziej ryzykowną i generującą największe koszty jest operacja migracji danych do nowego formatu, co jest niestety niezbędne w przypadku Office 2007", bo akurat zajmuję się wdrażaniem Office 2007 i Sharepoint 2007 i jakoś nie zauważyłem, żeby ta wersja Office miała problem z plikami w wersji 2003, mało tego - można tak skonfigurować programy pakietu Office (word, excel) aby zapisywały pliki w wersji 97-2003 a nie 2007. Autor po prostu nie posiada na ten temat wiedzy i gdyba, albo świadomie wprowadza czytelników w błąd. Migracja do nowego formatu ma swoje zalety, ale *nie jest obowiązkowa*. Kilka faktów na temat Office 2007 można przeczytać tu: [[www.it-dev.pl/rozwiazania/obieg_dokumentow_sharepoint_2007.aspx]]

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88