Grzebanie

Subskrybuj RSS A A A
15 stycznia 2008
Jakub Chabik

Z niejakim rozbawieniem przeczytałem o projekcie OScar, którego celem jest zbudowanie samochodu wedle pryncypiów open source...

Z niejakim rozbawieniem przeczytałem o projekcie OScar, którego celem jest zbudowanie samochodu wedle pryncypiów open source...

Kliknij, aby powiększyćNa stronie http://www.theoscarproject.org można przeczytać o założeniach dotyczących samochodu: ma być m.in. prosty, wielofunkcyjny, ładny, modularny i międzynarodowy. Myślę, że autorzy słabo rozumieją open source, bo zabrakło najważniejszego wymagania: OScar powinien umożliwiać "grzebanie we flakach" każdemu użytkownikowi.

Krytycy open source z zasady używają jednego, ich zdaniem druzgocącego argumentu: o ile oprogramowanie komercyjne można wyciągnąć z (przysłowiowego) pudełka, zainstalować i od razu używać, to systemy otwartych źródeł wymagają z reguły pracochłonnego konfigurowania, łączenia nie zawsze pasujących modułów i aplikacji, integrowania komponentów całkiem dopracowanych z tymi, które są dostępne w wersji beta 0.2, a potem dużego nakładu pracy przy administracji.

Wszyscy myślą, że to wada open source. Jest dokładnie odwrotnie: w oczach entuzjastów tego rodzaju oprogramowania to kapitalna zaleta. Bardzo długo pracowałem z ludźmi, którzy nie tylko używali open source, ale i aktywnie uczestniczyli w dużych projektach zakończonych sukcesem. Wszyscy oni mieli szczęście wypisane na twarzy, gdy siadali przed komputerem, by przekompilować jądro albo ręcznie poprawić sterownik karty graficznej. "Grzebanie we flakach" sprawiało im taką samą fizyczną przyjemność, jaką mi sprawia poranna kawa wypita w miłym towarzystwie, najlepiej damskim.

Internet zmienił zasady gry o tyle, że wszyscy grzebacze świata zdołali się policzyć i wyszło, że jest ich całkiem wielu. A gdy już się policzyli, okazało się, że nie brakuje im głów na karku i są w stanie wspólnie wyprodukować systemy, które realnie konkurują z systemami komercyjnymi, a pod wieloma względami je przewyższają. A niech tam, przyznam się: i mnie też czasami "grzebanie" sprawia frajdę, choć nie jestem tak arogancki, by robić to na poziomie jądra systemu czy kodu źródłowego aplikacji.

Wielkie koncerny konsekwentnie ignorują tę grupę, a wręcz jej nienawidzą, odgradzając się od "grzebaczy" kompilowanym kodem wynikowym, systemami ochrony integralności jądra oraz groźnymi sformułowaniami licencji, które zabraniają dekompilacji pod groźbą dekapitacji (prawie). Mam nadzieję, że grupa budująca OScar nie popełni tego błędu i nie dość, że wszystkie śrubki i kształtki skutecznie oznaczy, opisze i udokumentuje, to jeszcze da każdemu prawo do dowolnego ingerowania w samochód na każdym poziomie - na własny koszt i ryzyko oczywiście.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88