Języczki uwagi

Subskrybuj RSS A A A
11 grudnia 2007
Piotr Kowalski

Lokalny Informatyk uważa, że pewne rzeczy wymyślono i wprowadzono do użycia chyba tylko po to, aby po latach prostować sprawę i wymyślać usprawnienia.

Lokalny Informatyk uważa, że pewne rzeczy wymyślono i wprowadzono do użycia chyba tylko po to, aby po latach prostować sprawę i wymyślać usprawnienia.

No, bo weźmy, dla przykładu, taki język programowania, jakim jest C. W jednej linijce zawrzesz całkiem pokaźny algorytm, którego za kilka dni nie zrozumiesz, bo jego odczytanie będzie dla ciebie za trudne. Stąd też powstały w miarę czasu solidne opracowania - książkowe, jak również internetowe - gdzie pokazana jest właściwa inżynieria oprogramowania, ze szczególnym uwzględnieniem wątków omawiających, jak nie należy programować. To, czego nie należy, dotyczy głównie składni języka C w jego różnych odmianach, bo w innych językach po prostu tak się nie da. Wnioski, jakie Lokalny przyswoił sobie z tych naukowych lektur, są w zasadzie takie, że w C najlepiej pisać tak jak w Visual Basicu, jeśli o składnię i zawieranie myśli algorytmicznej chodzi. Stąd też Lokalny doszedł do wniosku, że lata jakie strawił na poznawaniu słynnego języka C są latami zmarnowanymi. Jego kariera - można powiedzieć - rozjechała się właśnie przez język C. Ileż to czasu mitrężył nieraz nad znalezieniem błędu w nieczytelnym kodzie, a Dyrekcja suszyła mu głowę, że zbyt wolno rozwiązuje problem. Tracił wtedy nerwy i pieniądze, a Dyrekcja traciła efekt biznesowy w postaci poprawnie działającego oprogramowania wspomagającego ich firmę.

Po latach udręki Lokalny poszedł po rozum do głowy i zarzucił mitrężenie czasu nad produktami w języku C. Na Visual Basic też się zresztą nie przechrzcił, bo już mu się nie chciało zmieniać trendu swoich szarych komórek. Zajął się bowiem bardziej docenianą i dochodową działalnością, jaką jest instalowanie komputerów i edycja pism stworzonych przez Dyrekcję. Środowisko pracy jest proste, jasno zdefiniowane, a Dyrekcja widzi, gdzie i jak komputery pracują. Nie mówiąc już o tym, że dokumenty produkowane przez Dyrekcję, a elegancko sformatowane przez Lokalnego, wszyscy zaliczają w poczet dyrekcyjnych umiejętności komputerowych. I nikt nie prostuje tej sprawy, a w pierwszym rzędzie Lokalny, który bardziej woli robić rzeczy proste niż trudne. Zwłaszcza, że pieniądze podobne, ale nieporównywalnie większe uznanie w oczach przełożonych.

Oceń artykuł

średnio: 1.6 liczba ocen: 3

Komentarze (2)

kuczan

09-04-2008 00:57

Tekst fajny, mam tylko jedno zastrzeżenie. Otóż poprawnie powinno być "języczek u wagi" (taki wskaźnik na wadze)!!!

maclaw13

29-12-2007 14:37

Lokalny się wypalił zawodowo ? :-P

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88