Widok na warsztat

Subskrybuj RSS A A A
13 listopada 2007
Jakub Chabik

Po wielu próbach znalazłem mechanika samochodowego, któremu pozostaję wierny od paru ładnych lat. Zastanawiałem się, co sprawiło, że ten właśnie człowiek zdobył moje zaufanie i doszedłem do wniosku, że przesądziła magia miejsca.

Po wielu próbach znalazłem mechanika samochodowego, któremu pozostaję wierny od paru ładnych lat. Zastanawiałem się, co sprawiło, że ten właśnie człowiek zdobył moje zaufanie i doszedłem do wniosku, że przesądziła magia miejsca.

Przestrzeń, w której przyjmuje klientów, nie jest fizycznie oddzielona od miejsca, w którym wykonywana jest praca. W odróżnieniu od dużych stacji obsługi, podzielonych na biuro (klimatyzowane i sterylne) oraz warsztat właściwy, oddzielony drzwiami z groźnym napisem Nieupoważnionym wstęp wzbroniony!, u "mojego" mechanika biuro i warsztat to jedno. A jeśli klient podejdzie do mechanika i wyrazi zainteresowanie przebiegiem naprawy, to nie zostanie ofuknięty albo "spławiony" zestawem specjalistycznych terminów ("droselklapa ryksztosuje"). Zamiast tego, mechanik wyjaśni co robi, dlaczego właśnie to i ile jeszcze potrwa.

To samo wrażenie towarzyszyło mi, gdy zajrzałem do "Pinakoteki u Sióstr" na gdańskiej Złotej Karczmie. Tam także warsztat otwarty jest na oścież i można zobaczyć, jak powstają lustra i ramy. Klient, który wszedł do środka, widzi nie tylko efekt końcowy, ale i cały proces wytwórczy. Ba - nie tylko widzi, ale również słyszy i wącha, bo dźwięki i zapach miejsca to istotny element rzemieślniczego klimatu.

Zdałem sobie sprawę, że zaufanie pomiędzy klientem a dostawcą budowane jest przez "przeźroczystość procesu". Jeśli widzimy, że warsztat jest dobrze zorganizowany, czysty i zadbany, zaś wykonawca w skupieniu poświęca czas pracy, jesteśmy skłonni bardziej wierzyć w jakość produktu końcowego. A już szczególnie wtedy, gdy produkt nie jest prosty i powtarzalny, a więc nie da się zastosować do niego odhumanizowanych pryncypiów linii produkcyjnej.

Działy informatyki dzisiaj coraz częściej zamykają się przed klientem, na zewnątrz wystawiając jedynie Service Desk i katalog usług, z których klient ma korzystać i nie interesować się, jak są realizowane. Apeluję, by nie zapominały o "widoku na warsztat". Klient nie musi od razu rozumieć wszystkiego; broń Boże nie należy mu też dawać możliwości zarządzania procesem. Powinien natomiast mieć szansę, by popatrzeć, popytać i zrozumieć działanie warsztatu, który dostarcza dla niego produkty i usługi. Nie każdy będzie chciał - ale myślę, że ci, którzy są ciekawi, nie powinni odchodzić z kwitkiem. "Widok na warsztat" to bowiem istotny element zaufania. Zaufania, które jest fundamentem każdego biznesu. Rozumie to mój mechanik, rozumie to "Pinakoteka", dobrze, byśmy rozumieli to także my w działach informatyki

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (1)

Bogdan

09-11-2007 14:39

Kiedy zaczynalem w branzy PC "widok na warsztat" byl waznym elementem nawet powiedzialbym marketingowym. Nie mielismy sie czego wstydzic: inzynierowie montowali PCty, przeprogramowywali BIOSy itd. Slowem prawdziwi fachowcy, ktorzy wzbudzali zaufanie swoja wiedza i kultura pracy. Pamietam kiedy usunelismy taki widok na warsztat: to byl moment kiedy marze byly tak niskie, ze nie zatrudnialismy juz "fachowcow" tylko przyuczonych "ekspertow". Nadal chcielismy by z Klientem rozmawiali fachowcy wiec "eksperow" odsunelismy za drzwi z napisem "Staff only". Nauczylem sie wtedy zmieniac jak najszybciej branze w kierunku drozszych rozwiazan w momencie kiedy nie stac nas bylo juz na "fachowcow" a "expertow" trzeba bylo izolowac od Klienta... Mysle, ze jest to tez zwyczajna kolej rzeczy zgodna z prawem Kopernika o pieniadzu. Zawsze "gorsze" (powszechniejsze) bedzie wypieralo "nowe" (moze wymagajace wiecej wiedzy). Inna sprawa, ze ITIL i inna nowomoda nie zapewni lepszych uslug jesli bedziemy sie wstydzic "widoku na warsztat" i zaslaniac SLA... Bogdan

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88