Technologia fundamentalnie lepsza

Subskrybuj RSS A A A
6 listopada 2007
Szymon Słupik

Cyfrowe fotoaparaty firmy Sigma wykorzystują nowatorską technologię zintegrowanych sensorów Foveon X3, które być może już wkrótce spowodują przełom w tym segmencie rynku.

Cyfrowe fotoaparaty firmy Sigma wykorzystują nowatorską technologię zintegrowanych sensorów Foveon X3, które być może już wkrótce spowodują przełom w tym segmencie rynku.

Cyfrow fotoaparat Sigma SD14 i jego matrycaKliknij, aby powiększyćCyfrow fotoaparat Sigma SD14 i jego matrycaTranzystor, wynaleziony w 1947 r. przez zespół naukowców z Bell Labs kierowany przez Williama Shockleya, to okruch piasku i trzy druciki. Mało kto spodziewał się wtedy, jak wielką rewolucję będziemy mu zawdzięczać. W szczególności dla wiodących producentów lamp elektronowych, takich jak RCA, Sylvania, Westinghouse czy Rayethon, wynalazek Shockleya zdawał się nie mieć większego znaczenia. W pierwszym okresie jego komercjalizacji na tranzystorach swój biznes postanowiły oprzeć tylko dwie niewielkie firmy: Texas Instruments i Sony (dzisiaj każda jest warta 50 mld USD). Tranzystory jeszcze przez wiele lat musiały rywalizować z lampami, zanim ostatecznie ich przewaga została uznana i wysiłki konstruktorów nowych urządzeń zostały skierowane na wykorzystanie półprzewodników.

W ostatnich latach można wskazać wiele podobnych przykładów ignorowania przez liderów rynku technologii fundamentalnie lepszych. Inercja dużych firm wielokrotnie powoduje, że rozpędzone w wytyczonej przez siebie drodze rozwoju nie dostrzegają przełomowych wynalazków, których wykorzystanie mogłoby zdecydowanie zmienić ich pozycję rynkową. Duże korporacje nie są również skłonne do podejmowania ryzyka - wolą czuć się bezpiecznie i spokojnie kontynuować obrany kurs bez ryzykownych zwrotów. Dla małych firm ryzykowna ścieżka niejednokrotnie jest jedyną możliwą, która pozwala na sukces. Czy dzisiaj nadal są wynajdowane "tranzystory"? Oczywiście. Często wydaje się nam, że jesteśmy już tak technologicznie zaawansowani i sprytni, że potrafimy perfekcyjnie zaplanować ścieżkę rozwoju produktów i technologii, że nie zdarzy się już żaden przełom... Tymczasem okazuje się, że jest wiele firm (na ogół małych), które swoim innowacyjnym podejściem potrafią zburzyć uporządkowany obraz świata rządzonego przez wielkich graczy.

Cyfrowy aparat fotograficzny. Wciąż chcemy więcej i jasne jest dla wszystkich, że 10 mpix dzisiaj jest lepsze niż 8 mpix rok temu, czy 6 mpix w roku 2005. Czy aby na pewno? Trzymając w ręku nową cyfrową "lustrzankę", nie każdy chyba zdaje sobie sprawę, że aparaty te robią wyłącznie czarno-białe zdjęcia, a kolor, który widzimy, jest efektem zastosowania specjalnych filtrów i operacji matematycznych. Sercem aparatu jest półprzewodnikowy sensor, składający się z kilku milionów fotodiod. Są one w stanie rejestrować wyłącznie intensywność padającego światła - czyli jaśniej albo ciemniej, natomiast nie rozróżniają jego barwy. Aby uchwycić informację o kolorach, przed sensorem znajduje się precyzyjna matryca filtrów, ułożonych najczęściej w tzw. mozaikę Bayera. W efekcie zamiast pikseli monochromatycznych mamy piksele zielone, czerwone i niebieskie - każdy rejestruje osobną, tylko jedną składową kolorów. Niestety piksele te są umieszczone obok siebie, więc w rzeczywistości nie możemy mówić o precyzyjnym odwzorowaniu kolorów w danym punkcie. To, co widzimy na zdjęciach, to efekt cyfrowej interpolacji sygnałów pobranych z pikseli ze sobą sąsiadujących. Tak to przynajmniej wygląda w przypadku fotoaparatów Canona, Nikona, Sony, Panasonica i wielu innych firm produkujących cyfrowy sprzęt fotograficzny. Ale jednocześnie od kilku już lat maleńki Foveon produkuje sensory X3, rejestrujące wszystkie kolory w każdym pikselu. Nie potrzebują one żadnych filtrów, gdyż elementy rejestrujące każdą ze składowych RGB są umieszczone warstwami jeden nad drugim. Konstrukcja Foveona opiera się na różnej głębokości penetracji struktury krzemowej przez światło o różnych kolorach - niebieskie dociera najpłycej, zielone głębiej, a czerwone najgłębiej. W efekcie na wyjściu mamy informację znacznie bliższą prawdy - kolory poszczególnych punktów na zdjęciach są wynikiem pomiaru dokonanego przez sensor, a nie matematycznej interpolacji punktów sąsiednich. W szczególności zdjęcia wykonane aparatem wyposażonym w X3 mają prawdziwą rozdzielczość odpowiadającą wymiarom jednego piksela i odwzorowanie miniaturowych detali obrazu jest bardzo wierne.

Dzisiaj Foveon X3 jest w punkcie, w którym tranzystor był w latach 50., kiedy to nadal większość sprzętu elektronicznego była produkowana na dopracowanych do perfekcji lampach elektronowych. Ale już kilka lat później lamp nie można było dalej miniaturyzować i zwiększać ich wydajności. Osiągnęły szczyt możliwości i zostały wyparte przez fundamentalnie lepszą technologię półprzewodnikową. Podobnie dzisiaj stosowane sensory fotograficzne dochodzą do granic technologii, na której bazują. Dalsza miniaturyzacja sensorów i równoczesne zwiększanie ilości pikseli powoduje takie zmniejszenie ich powierzchni czynnej, że przedostająca się do nich ilość światła jest coraz mniejsza, co powoduje spadek czułości oraz pojawienie się efektu "zaszumionych" zdjęć. Piksele Foveona mogą być większe, ponieważ ułożone są jeden nad drugim. A dzięki temu potencjalne możliwości miniaturyzacji tych sensorów również są większe.

Podobnie jak Sony i Texas Instruments w latach 50. XX w., dzisiaj tylko mała, niszowa firma Sigma produkuje aparaty bazujące na tej fundamentalnie lepszej technologii X3. Wprowadzony w 2006 r. na rynek model SD-14 z sensorem zawierającym trzy warstwy po 4,7 mln pikseli każda, mimo że wysoko oceniony przez profesjonalistów, nie jest w stanie przebić się na szeroki rynek. Trzeba jednak przyznać, że choć SD-14 jest znacznie lepszy od starszego modelu SD-10, to nadal brakuje mu wielu funkcji oferowanych przez konkurencję, a często właśnie one decydują o wyborze fotoaparatu przez klienta. Trudno również sensorowi, który ma 4,7 mln pikseli marketingowo pobić konkurencyjne produkty oparte na matrycach 8- czy 10-milionowe, choć w rzeczywistości są one monochromatyczne. Nie każdy użytkownik potrafi porównać ze sobą te dwie różne technologie, a konsumenci kierują się prostą zasadą "więcej = lepiej". Niemniej świadoma swojej pozycji Sigma stawia potencjalnym klientom otwarcie pytanie ( http://www.sigma-sd14.com/ ): gdybyś mógł mieć fundamentalnie lepszą technologię, to wybrałbyś w zamian mniej znaczące funkcje i dodatki? Niestety, jak pokazują statystyki, większość z nas odpowie na to pytanie twierdząco. Na wybór fundamentalnie lepszej technologii w jej wczesnej fazie ekspansji rynkowej decydują się tylko niektórzy, technicznie zaawansowani użytkownicy. Być może w niedalekiej przyszłości wybór ten będzie łatwiejszy, jeśli tylko któryś z wiodących światowych producentów sprzętu fotograficznego wykona go za nas wprowadzając na rynek model bazujący na sensorze X3.

Szymon Słupik jest prezesem Wind Mobile. Pod adresem headworx.slupik.com prowadzi blog dla miłośników gadżetów i telekomunikacji.

Oceń artykuł

średnio: 4.3 liczba ocen: 2

Komentarze (1)

~kskjn

19-04-2010 08:54

Mam sigmę sd10. Używam jej amatorsko od 2008 roku,zrobiłem około 3000 zdjęć.Foveon to jest na razie średni wynalazek. Problemy to grzanie się matrycy (dość gruba ze względu na trzy warstwy). Znaczne szumy w cieniach, zwłaszcza kolor zielony.Filtr podczerwieni zastosowany tuż pod obiektywem, niezbyt chroni przed zanieczyszczeniem matrycy, a utrudnia stosowanie niektórych obiektywów M42. Bardzo delikatny filtr dolnoprzepustowy nad matrycą z porowatą powierzchnią uniemożliwia samodzielne umycie matrycy, tłuste kropki można zmyć tylko silnym detergentem np Karcher.Ja kupiłem porysowaną matrycę i zmuszony byłem zeszlifować filtr. Zdjęcia niewiele się różnią, są bardziej ziarniste w odczuciu, ale od czego jest obróbka komputerowa. Dość ubogo jest z automatyką. WB poza Auto jest beznadziejne. Autofokus jest niezbyt czuły. Pomiar światła ma podobne wady jak w innych markach (porównywałem z Nikonem D300). A teraz zalety. Nieduży RAW wbrew pozorom to zaleta, wystarczy przezwyciężyć w sobie niechęć do nowości, a odwdzięczy się ogromnymi możliwościami. Niska rozdzielczość to legenda, moja matryca ma ponad 50 linii na milimetr. Pokażcie mi obiektywy które rysują z taką ostrością chyba niebotycznie drogie. Powiem krótko punkt światła o rozmiarze 1 piksela jest na zdjęciu odwzorowany jako 1 piksel, a nie jakaś rozmyta plamka z matrycy Bayera. Powiększenia 3.5 MP do 7 MP przewyższa ostrością szczegółów matrycę Bayera 7 MP. Odwzorowanie kolorów jest znacznie lepsze niż Bayera. Aparat nie nadaje się do profesjonalnego zastosowania reporterskiego. Dla amatora jest to bardzo dobry sprzęt. W warunkach dobrego oświetlenia i z dobrym obiektywem zdjęcia są wysokiej jakości. Nie robiłem dużych zdjęć, ale zdjęcia 50X30 cm powinny być ostre jak brzytwa

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88