Outsourcing contact center: za i przeciw

Subskrybuj RSS A A A
16 października 2007
Antoni Bielewicz

Dyskusje o celowości outsourcingu usług call/contact center są niemal tak stare jak sama koncepcja telefonicznych centrów obsługi klienta. I mimo że dziś większość firm skłania się jednak ku zlecaniu takich usług na zewnątrz, niektóre argumenty przemawiające za samodzielną budową tego typu centrów wciąż mają sens.

Dyskusje o celowości outsourcingu usług call/contact center są niemal tak stare jak sama koncepcja telefonicznych centrów obsługi klienta. I mimo że dziś większość firm skłania się jednak ku zlecaniu takich usług na zewnątrz, niektóre argumenty przemawiające za samodzielną budową tego typu centrów wciąż mają sens.

Oczekiwania potencjalnych klientów odnośnie do poziomu obsługi są dziś na tyle duże, że czynią z budowy call/contact center poważne i kosztowne wyzwanie. Na tyle kosztowne, że na samodzielną budowę tego typu centrów decydują się tylko nieliczni, przede wszystkim branża finansowo-ubezpieczeniowa, a także firmy, które świadczenie usług call/contact center uznały za kluczowy czynnik powodzenia biznesu. Jak uzasadniają swój wybór?

Przeciw outsourcingowi

Pełna kontrola

Bodźcem do samodzielnej budowy call/contact center jest zwykle chęć zachowania pełnej kontroli nad całym procesem. Własne centrum daje firmie komfort. Pozwala na dynamiczne wprowa-dzenie obsługi nowych produktów.

Doskonale widać tego typu korzyści w przypadku obsługi klientów VIP, często wymagających znacznie wyższego poziomu obsługi, czy wręcz dedykowanego konsultanta, którego znają. W razie potrzeby można łatwo zaprojektować proces eskalacji ewentualnych problemów i skierować VIP-a do dyrektora, marketingu czy rzecznika prasowego.

Firma outsourcingowa często nie może zagwarantować odpowiedniego poziomu takiej usługi. Dla niej to tylko kolejny kontrakt. W ramach optymalizacji pracy call/contact center zwykle zleca takiemu dedykowanemu konsultantowi obsługę kilku zleceń. A ten musi przestawić się np. z rozmowy z trudnym dłużnikiem, w której było wiele ostrych słów, na miłą obsługę klienta, który wydaje w naszej firmie sporo pieniędzy. To trudne. Napięcie i poirytowanie jest łatwo wyczuwalne i może utrudnić kontakt z klientem.

Także proces eskalacji problemów jest w przypadku firm zewnętrznych nieco trudniejszy. Zwykle kończy się na kierowniku zmiany konsultantów, który może jedynie zapewnić klienta, że skontaktuje się z firmą, która zlecała usługę. A to rozwiązanie nie zawsze satysfakcjonujące z punktu widzenia klienta.

Wysoki standard

Banki i firmy ubezpieczeniowe zwykle uzasadniają potrzebę budowy własnych call/contact center koniecznością zachowania pełnej kontroli nad danymi o klientach na zewnątrz firmy.

Standardy związane z przechowywaniem danych osobowych, testowaniem systemów, bezpieczeństwem danych w instytucjach finansowych są bardzo rygorystyczne. Wiele zewnętrznych call/contact center nie jest w stanie im sprostać. "Może się okazać, że aby obsłużyć jakiś bank, trzeba wprowadzić system zarządzania jakością ISO. Bank co chwila zmienia produkty, więc szkolenia produktowe muszą odbywać się bardzo szybko, bo wprowadzając nową usługę, nie można czekać na inną firmę. Wiele takich małych rzeczy sprawia, że z punktu widzenia banku wygodniejsze jest posiadanie własnego centrum" - mówi Michał Małowiecki, kierownik Departamentu Infrastruktury Teleinformatycznej KRUK SA, zajmującej się wierzytelnościami masowymi.

Budowa własnego call/contact center pozwala na elastyczne zarządzanie wskaźnikami dotyczącymi poziomu usług. W przypadku umowy z firmami zewnętrznych każda taka zmiana oznacza zwykle konieczność renegocjacji umowy.

Łatwa integracja

Budowa własnego call/contact center pozwala na dużą elastyczność w zakresie integracji systemów. Outsourcując usługę trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami na integrację aplikacji dostawcy z infrastrukturą klienta. Zostawiając call/contact center u siebie można łatwo udostępnić konsultantom kolejne aplikacje potrzebne do realizacji zleceń.

Za outsourcingiem

Większość przedsiębiorstw decyduje się jednak na outsourcing działań związanych ze zdalną obsługą klienta. Uznają to za tańsze, mniej kłopotliwe i łatwiejsze w zarządzaniu. Dlaczego? Oto podstawowe argumenty.

Brak dużych inwestycji początkowych i kosztów stałych

Wdrożenie systemu i budowa call/contact center to nakłady finansowe rzędu setek tysięcy, a nawet milionów złotych. "To nie tylko koszt zakupu sprzętu i telefonów czy rekrutacja ludzi, ale tak prozaiczne rzeczy jak wynajem i wyposażenie przestrzeni czy zakup odpowiednich mebli" - wylicza Paweł Kałużny, prezes TIM Call Center. To wszystko sprawia, że projekt budowy call/contact center może zająć od kilku miesięcy do roku. Nie każda firma może tyle czekać. Właśnie dlatego decydują się na outsourcing call/contact center.

Wiele przedsiębiorstw prowadzi zmasowane kampanie sprzedażowo-marketingowe zaledwie kilka razy w roku. Dla firm tego rodzaju outsourcing wydaje się idealnym wyjściem. Budowanie nawet najmniejszego wewnętrznego call/contact center na potrzeby tych kampanii oznaczałoby wysokie koszty stałe związane z funduszem płac czy utrzymaniem przestrzeni biurowej.

Koncentracjana podstawowej działalności

Outsourcing usług call/contact center, podobnie zresztą jak każda forma outsourcingowa, pozwala zleceniodawcy skupić się na swojej podstawowej działalności. Prowadzenie call/contact center to szereg specyficznych działań związanych z zarządzaniem i motywowaniem ludzi, metodami raportowania czy rozbudową infrastruktury teleinformatycznej. Dla wielu firm wchodzących dopiero na rynek i pozbawionych wiedzy i struktur jest to jedyne uzasadnione kosztowo rozwiązanie.

"Jednym z ważniejszych powodów outsourcingu jest tendencja do skupiania się na własnym biznesie i oddanie na zewnątrz obsługi wszystkich uciążliwych procesów, których samodzielna realizacja może powodować straty, finansowe opóźnienia, wynikające chociażby z braku odpowiednich osób w firmie do zarządzania call center, braku procedur i wiedzy dotyczącej jej prowadzenia, niskiej wydajności i jakości realizowanych usług" - mówi Paweł Kałużny.

Oceń artykuł

średnio: 2 liczba ocen: 2
1  2  dalej »

Komentarze (1)

Rafał Bachanek

10-01-2008 18:17

Interesujący artykuł natomiast nie zgadzam się z argumentami przeciw outsourcingowi: Pełna kontrola - obecnie standardem jest szcegółowe raportowanie działań CC. Natomiast to ile konsulatnt obsługuje zleceń zależy od klienta zlecającego. Oczywiście mówimy tu o zleceniach w ramach jednego klienta bo innych przypadków sobie nie wyobrażam. Wysoki standard - wszystkie systemy CC zapewniają wszelkie standardy ochrony danych osobowych. Dane są wymienane szyfrowanymi łączami, od Tego są też formaty PGP oraz konta secure FTP. - elastyczne call center jest też w stanie zorganizować szkolenia z dnia na dzień. Oraz zagwarantować właśńego dedykowanego trenera. - jeżeli chodzi o koszt integracji systemów to może na początku pojawić się taki koszt, ale m,a to też wiele korzyści. Aplikacje CC są przygotowane do pracy podczas rozmowy telefonicznej, czyli najczęściej są zesłownikowane i sprawdzają wszystkie błędy, które może popełnić konsultant wpisując jakieś dane.

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88