Zakończenie

Subskrybuj RSS A A A
8 maja 2006
Bogdan Pilawski

Cóż, muszę w końcu spłacić czytelnikom dług w postaci zakończenia felietonu, którego pisanie, już pod koniec, przerwała wiadomość o śmierci Stanisława Lema.

Cóż, muszę w końcu spłacić czytelnikom dług w postaci zakończenia felietonu, którego pisanie, już pod koniec, przerwała wiadomość o śmierci Stanisława Lema.

Przypomnę - było o przeglądarkach, a właściwie o jednej z nich - AltaVista - i jej twórcy. Było też, i na tym się skończyło, o moich pierwszych próbach korzystania z programów wyszukujących informacje, które miały miejsce lat temu kilkanaście, w czasach, gdy zasoby Internetu zaczynały dopiero powstawać, a on sam był raczej tylko środkiem transportu, i to o niezbyt imponującej szybkości działania.

Jak napisałem, korzystaliśmy wtedy z płatnego serwisu z rozległymi zasobami z przeróżnych dziedzin. Jedną z nich była bieżąca prasa amerykańska, więc, w trakcie prób i ćwiczeń, postanowiliśmy sprawdzić, czy w ogóle i ewentualnie co pisało się tam wtedy o naszym ówczesnym pracodawcy. Nikt z nas nie miał co do tego wielkich złudzeń, a tu nagle, na pytanie o występowanie słowa "Cegielski", zamiast oczekiwanego zera, w liczniku wyników pojawiła się niespodziewanie liczba dwucyfrowa, a wszystkie znalezione artykuły pochodziły z ostatniego miesiąca.

Z niecierpliwością przeglądaliśmy kolejne znalezione teksty. Już przy trzecim nie było wątpliwości: Cegielski, o którym tak się wtedy w USA rozpisywano, nie było to polskie przedsiębiorstwo, lecz nazwisko koszykarza z jakiegoś znanego klubu, który to pan wzbudził powszechne zainteresowanie nie klasą gry, lecz tym, że był centralną postacią jakiejś wielkiej afery dopingowej.

I taka była moja pierwsza nauczka z wyszukiwaniem informacji: to, co nam wydaje się oczywiste jako warunek, wcale nie musi być tak oczywiste w skali globalnych zasobów informacji. O tej prostej prawdzie przekonywały się zapewne potem kolejno całe rzesze adeptów wyszukiwania informacji, gdy nagle, na swe oczywiste wydawałoby się pytanie, otrzymywali odpowiedzi, których liczba była pięcio- albo i sześciocyfrowa.

Wracając na chwilę jeszcze do tego "naszego" Cegielskiego to, za poprzedniego reżimu, było to bodaj jedyne przedsiębiorstwo w Polsce, które miało oficjalną nazwę o niespotykanej wtedy w Polsce konstrukcji, gdyż, z wyjątkiem krótkiego epizodu z niejakim Stalinem, zawsze były to Zakłady H. Cegielski, a nie Zakłady im. Cegielskiego. Podobnie było z czeskimi koncernem, który za nazwę ma skrót CKD, co pochodzi od nazwy "cesko-moravská Kolben Danek", w której dwa ostatnie słowa, to nazwiska wspólników. Różnica jest jednak taka, że w Czechach mało kto o tym wie.

Wielce interesująca jest historia rozwoju technik obliczeniowych w obu tych przedsiębiorstwach, o czym, mam nadzieję, będzie jeszcze kiedyś okazja napisać, bo też mało kto wie, że sięga ona aż czasów II wojny światowej.

Na razie - epizod z czasów, gdy komputerów z pewnością nie było.

Kiedyś otóż kolega, który szefował u Cegielskiego działowi obliczania zarobków, przy okazji jakichś porządków w archiwach, znalazł zakładowy regulamin wynagradzania z czasów wielkiej hiperinflacji z wczesnych lat dwudziestych XIX wieku. Inflacja ta musiała postępować niemal godzinowo, bo regulamin ów przewidywał codzienne wypłaty zarobków, a zaraz po wypłacie była, też regulaminowa, dwugodzinna przerwa w pracy, aby pracownicy mogli pójść coś kupić, bo następnego dnia pieniądze te nie miały już istotnej wartości.

Gdybyśmy coś takiego mieli robić dzisiaj, to zanim te wszystkie komputery poradziłyby sobie z wyliczeniem zarobków i ich przekazaniem na rachunki bankowe, to to, co miałoby zapewnić rodzinie np. obiad, starczyłoby może na bułkę, albo dwie.

Co?, że dziś przecież nic takiego nie może nas spotkać? - You have been warned - jak mawiają Anglosasi.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88