Znajomy dla znajomych

Subskrybuj RSS A A A
8 maja 2006
Piotr Kowalski

Tym razem także - stosownie do okoliczności - scenariusz był podobny i doskonale znany większości informatyków. Za usilną namową małżonki miałem załatwić komputer dla jej znajomych. Niechętnie podejmuję się takich spraw, mając na uwadze obiegowe powiedzenie ''uczyń komuś przysługę, a będziesz za nią odpowiedzialny do końca życia''.

Tym razem także - stosownie do okoliczności - scenariusz był podobny i doskonale znany większości informatyków. Za usilną namową małżonki miałem załatwić komputer dla jej znajomych. Niechętnie podejmuję się takich spraw, mając na uwadze obiegowe powiedzenie ''uczyń komuś przysługę, a będziesz za nią odpowiedzialny do końca życia''.

Będąc między młotem a kowadłem, wybrałem mniejsze zło niż codzienną uciążliwość słowną ze strony połowicy, czyli podjąłem się załatwienia komputera dla znajomych. Wszak rzadziej się z nimi widuję niż z własną żoną, więc ich ewentualne pytania i pretensje tym samym rzadziej będą dosięgać mych uszu. Komputer załatwiałem z kolei przez mojego znajomego, który zajmuje się składaniem różnego rodzaju szmelcu w cenach konkurencyjnych. Cena jest jeszcze bardziej w jego wydaniu konkurencyjna, gdy komponuje sprzęt dla mnie, nawet jeśli tylko pośrednio. W czasie całego procesu tworzyłem instancję niezbędnego tu spoiwa pomiędzy wytwórcą a odbiorcą, przekazując klientom oferty wstępne, doradzając wybór konfiguracji i wreszcie ustalając z kolegą zakres prac do wykonania. W zasadzie jest to wszystko i tak pro forma, jeśli nabywca nie zna się zupełnie na właściwościach sprzętu komputerowego - ale strata czasu na tego typu formalności musi być poniesiona, chociażby dla formalizmu. I tak po kilku dniach okazuje się, że wybrana konfiguracja, i owszem, pasuje klientowi, ale z jego punktu widzenia najważniejsze jest, żeby wszystko było w tonacji szaroczarnej, jeśli popatrzeć na to ze strony estetyki zewnętrznej. Rzutem na taśmę udało się załatwić i ten aspekt sprawy. W końcu komputer to też jakiś składnik umeblowania, więc nie ma powodu, aby psuł estetykę czyjegoś ciasnego domowego wnętrza.

Po odbiór sprzętu udałem się z synem, gdyż bagażnik jego auta jest pojemniejszy niż mojego, a poza tym skorzystałem z pomocy przy dźwiganiu zestawu, bo 17-calowy monitor CRT trochę jednak waży. W tym miejscu wypada mi - uprzedzając ewentualną krytykę tak mało nowoczesnego wyboru technicznego - specjalnie dla kolegi felietonisty z łam Computerworld, Kuby Tatarkiewicza, złożyć wyjaśnienie, że w Polsce ciągle jeszcze wiele osób prywatnych o gorszej kondycji finansowej nie kupuje wyświetlaczy LCD, których cenowa odległość do tradycyjnych "baniek" to przynajmniej 100 dolarów. Wystarczy wielkość tej kwoty zestawić z nagminnie stosowanym u nas w kraju wynagrodzeniem o równowartości 200 USD na rękę, aby znać powody takich wyborów z konieczności.

Rzecz jasna, ludzie zarabiający minimalnie, w życiu nawet nie pomyślą o kupnie komputera, chociaż znam takich, którzy sprzętem dysponują, bo zostali nim obdarowani. Sam stosuję taką metodę cedowania w nowe ręce komputerów technicznie już nie pierwszej świeżości, ale ciągle na chodzie. Równocześnie zachęcam do naśladownictwa, o ile ktoś chciałby wykonać darowiznę nie tylko dlatego, aby odliczyć ją od podatku. Tym samym w jakimś stopniu pomaga się ludziom ubogim dotrzymywać kroku za rozwijającym się technologicznie światem. No i sensowniejszy taki podarunek aniżeli pół litra i szalik.

Oceń artykuł

średnio: 1 liczba ocen: 1

Komentarze (3)

filip

08-05-2006 13:38

nic nie zrozumiałem. chyba ten felieton przedwcześnie się skończył :/

tomdanek

08-05-2006 13:21

I o co chodzi w tym felietonie? Jaki jest morał? CRT zamiast LCD?

Kuba Tatarkiewicz

06-05-2006 00:53

Co to komentować - polecam flog http://flog.computerworld.pl/news/92783.html gdzie wszystko jest jasne!

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88