Kot z telefonem

Subskrybuj RSS A A A
6 lutego 2006
Bogdan Pilawski

W pełni zdaję sobie sprawę, że niniejszym tekstem mogę się narazić, co tam mogę - z pewnością narażę się członkom najliczniejszej pono organizacji w Polsce. A jaka to organizacja? - zapyta ktoś. Może jakiś związek zawodowy? Nie. Partia polityczna? Też nie. Co więc? Jest to otóż związek tych, którzy lubią spędzać czas nad wodą, dzierżąc w ręku kij i wpatrując się w powiązany z nim niewidoczną niemal nylonową żyłką spławik.

W pełni zdaję sobie sprawę, że niniejszym tekstem mogę się narazić, co tam mogę - z pewnością narażę się członkom najliczniejszej pono organizacji w Polsce. A jaka to organizacja? - zapyta ktoś. Może jakiś związek zawodowy? Nie. Partia polityczna? Też nie. Co więc? Jest to otóż związek tych, którzy lubią spędzać czas nad wodą, dzierżąc w ręku kij i wpatrując się w powiązany z nim niewidoczną niemal nylonową żyłką spławik.

Ale bardziej jeszcze narażę się grupie w sumie do wędkarzy podobnej, ale mniej licznej i mającej się za elitarną, czyli myśliwym.

Rozumiejąc potrzebę prowadzenia pewnego rodzaju gospodarki i kontroli populacji zwierząt żyjących dziko, czym, według mnie, winni zajmować się etatowi zawodowcy, nie pojmuję w żaden sposób przyjemności mającej z myśliwskiego zajęcia wynikać. Ani to przecież konieczność zdobywania, jak kiedyś tam, pożywienia, ani ochrona przed zagrożeniem, bo, wbrew temu, w co wierzą niektórzy, żyjący nie tak znowu daleko od Polski, po naszych ulicach nie spacerują misie, nie przebiegają chyłkiem wilki i nie zobaczysz nawet stada dzików. Co więcej - tzw. zdobycze techniki (najnowszych jej osiągnięć nie wyłączając) powodują rosnącą asymetrię szans, oczywiście na korzyść człowieka.

Myśliwego-tropiciela zastępuje dziś specjalista od podstępnego wywabiania, tam jednak, gdzie tropiciel jest jeszcze częścią gry, myśliwemu nie chce się już biegać za psem, szczególnie na mrozie. Pisałem już o tym kiedyś w tym miejscu, że w Finlandii używa się do tego psów z urządzeniami będącymi połączeniem GPS z komórką, umożliwiającymi ich śledzenie i nasłuchiwanie reakcji, samemu siedząc w cieple i wyruszając (a jakże - motorowymi saniami...) w pościg, gdy ofiara jest już namierzona i - w tej sytuacji - niemal bez szans.

Aby jednak wprowadzić tu nieco optymizmu, powiedzmy też, że wkrótce podobne urządzenie ma być dostępne powszechnie, i to już nie w celach związanych z myślistwem, lecz by lepiej opiekować się własnym psem czy kotem.

Firma Pets Mobility™, która zapowiada wypuszczenie wkrótce takich urządzeń, o nazwie PetsCell™, na rynek przewiduje, że ich część telefoniczna umożliwi wydawanie poleceń głosem, a część GPS pozwoli, w razie czego, na precyzyjną lokalizację.

No i wyobraźmy sobie takiego kota, nie tylko w butach, ale jeszcze z miniaturową słuchawką w uchu, niczym jakiegoś ochroniarza jakiejś bardzo ważnej osoby. Ale - czy zna ktoś kota, który zwraca uwagę na polecenia?

Zawsze stawiam koty nieco wyżej niż psy, bo są równie mądre, tyle że dla siebie, a nie dla jakiegoś pana, chyba, że akurat same chcą. Świadczy o tym choćby niedawny, jakże charakterystyczny przykład, kiedy to kot uratował życie swemu współmieszkańcowi (nie napiszę "właścicielowi", bo kot nie da się posiadać), kiedy ten, we własnym mieszkaniu, wypadł z wózka inwalidzkiego tak nieszczęśliwie, że nie mógł już ani wstać, ani nawet się ruszyć.

Ów człowiek, przewidując możliwość jakiegoś takiego przypadku, długo ćwiczył tegoż kota w naciskaniu, na polecenie głosem, dużego przycisku na telefonie, służącego do wezwania pomocy, ale, jak mu się zdawało, bez większego powodzenia. Gdy jednak doszło do wspomnianej, tragicznej skądinąd sytuacji, pomoc, gdy dotarła na czas na miejsce, znalazła nieszczęśnika na podłodze i kota przy telefonie. Szef lokalnej policji zaś stwierdził, że kilka razy ktoś dzwonił stamtąd pod alarmowy numer 911, ale się nie odzywał, a to policję zaniepokoiło i postanowiła sprawdzić, co się dzieje.

Myślę, że kot ten , nawet gdyby mógł mieć i miał świadomość tego, co ze zwierzętami wyczyniają inni ludzie, też zrobiłby to, co zrobił. Bo to tylko kot.

Oceń artykuł

średnio: 4 liczba ocen: 1

Komentarze (2)

leone

27-10-2006 17:15

Nawet najmniejszy kociak jest arcydzielem natury. Leonardo da Vinci Zapraszamy na strone [[www.allcats.blox.pl]] dzial opowiadania i opowiadania zbior 2

lazarus77

13-02-2006 20:49

W dawnych czasach kotom oddawano cześć boską. Koty nigdy o tym nie zapomniały. :-)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88