Flaga do połowy masztu

Subskrybuj RSS A A A
20 czerwca 2005
Kuba Tatarkiewicz

Wiadomość o przegranej FCC ( http://www.fcc.gov/ , amerykańska agencja rządowa zawiadująca tzw. eterem), przed sądem federalnym w sprawie znakowania programów telewizyjnych nie wywołała zainteresowania mediów.

Wiadomość o przegranej FCC ( http://www.fcc.gov/ , amerykańska agencja rządowa zawiadująca tzw. eterem), przed sądem federalnym w sprawie znakowania programów telewizyjnych nie wywołała zainteresowania mediów.

Prasa komputerowa prześliznęła się po temacie, choć o wyroku wspomniała http://www.pcworld.com/resource/article/0,aid,120748,pg,1,RSS,RSS,00.asp . A przecież wprowadzenie w życie pomysłu, za którym oczywiście stoją wielkie wytwórnie filmowe oraz studia produkujące seryjne rozrywkowe programy telewizyjne, potencjalnie miałoby olbrzymi wpływ przede wszystkim na branżę komputerową. Ostatecznie kopiowanie cyfrowe za pomocą nagrywarki CD-R lub DVD-R jest w tej chwili najbardziej rozpowszechnioną formą "transferu" praw autorskich i źródłem taniej/darmowej rozrywki dla milionów ludzi.

Technicznie proponowane rozwiązanie ochrony własności intelektualnej jest banalnie proste: nadawca programów HDTV miałby prawo dodawać do emitowanego sygnału specjalny znacznik (flagę), który w odpowiednio zmodyfikowanych urządzeniach cyfrowych blokowałby sygnał, pozwalając tylko na jednorazowe nagranie. Jak ze wszystkimi tego typu wynalazkami, można mieć pewność, że prędzej lub później ktoś wpadłby na pomysł usuwania znacznika. Ostatecznie podobna próba firm muzycznych znakowania płyt CD zakończyła się spektakularną porażką. Okazało się, że wystarczy zaczernić zewnętrzny kawałek płyty, aby pozwolić na ich kopiowanie. Wiadomo bowiem, że fantazja ludzka nie zna granic i to, co jeden człowiek wymyśli, inny potrafi rozszyfrować.

Mając świadomość klęski wbudowanej od początku w propozycję FCC oraz praktyczny brak możliwości odwoływania się agencji od decyzji sądu, trudno jednak zrozumieć radość zwolenników wolności kopiowania zorganizowanych w EFF http://www.eff.org/broadcastflag/ . O jakim uwolnieniu z kajdanków tutaj mówimy?! Przecież wszyscy dobrze wiedzą, że cyfrowe kopiowanie filmów nie jest potrzebne normalnemu użytkownikowi, tym bardziej, gdy mógłby zrobić sobie jedną kopię do obejrzenia później. Mam wrażenie, że temat wolności cyfrowej stał się w początku XXI w. substytutem prawdziwych dyskusji światopoglądowych. Jest nam już tak dobrze, że możemy dzielić cyfrowy włos na czworo. Oczywiście na polskim podwórku takie dyskusje są jeszcze bardziej absurdalne. Do nadawania programów TV w cyfrowym standardzie High Definition bardzo nam daleko, skoro nawet w USA praktycznie tylko transmisje sportowe są tak emitowane. Jak zwykle zadziałała niewidzialna ręka rynku: tylko bary, pokazujące różne rozgrywki dla zabawienia pijących (drogi) alkohol, stać na zakup płaskich ekranów o odpowiedniej rozdzielczości. Mamy więc klasyczny dylemat jajka i kury, przy czym jajko jest już nieco nieświeże, zaś kura wcale nie zamierza znosić nowych, ani tym bardziej złotych jaj.

Wszyscy lewicujący powinni z powyższej historii wyciągnąć prosty wniosek. Otóż ludzie z natury są leniwi i żeby coś zrobić potrzebują motywacji. Od czasów, kiedy Fenicjanie wynaleźli pieniądze, możliwość wymiernego wzbogacenia się jest jednym z najlepszych powodów do działania. Jeśli urzędowo utrudnimy bogacenie się na twórczości, to być może zapewnimy jej szerszy zasięg, ale też będziemy mieli jej mniej. Dlatego smutną decyzję sądu w sprawie propozycji FCC powinniśmy uczcić opuszczeniem flag do połowy masztu. Minuta, a może nawet godzina ciszy (w eterze) nastąpi później.

Oceń artykuł

średnio: 2 liczba ocen: 2

Komentarze (1)

Bart

19-06-2005 11:41

ale właściwie nad czym autor rozpacza? Przecież ten pomysł i tak nic by nie zmienił. Może na jakiś czas utrudniłby powielanie nagranych płyt, ale to góra parę miesięcy, a potem znowu kwitłoby kopiowanie.

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88