W poszukiwaniu jaźni

Subskrybuj RSS A A A
17 stycznia 2005
Tomasz Marcinek

HP powinno na nowo określić, które segmenty rynku korporacyjnego i jakie typy rozwiązań są dla firmy najważniejsze, a następnie jasno zakomunikować to klientom.

HP powinno na nowo określić, które segmenty rynku korporacyjnego i jakie typy rozwiązań są dla firmy najważniejsze, a następnie jasno zakomunikować to klientom.

Od ogłoszenia fuzji HP z Compaq Computer minęły ponad trzy lata. W tym czasie HP wykonało ogromny wysiłek, by dwie bardzo różniące się od siebie organizacje połączyć w jeden spójny organizm. Choć fuzję szybko okrzyknięto sukcesem, to nie jest tajemnicą, że jak dotąd nie udało się osiągnąć wszystkich celów. Przyznała to nawet sama Carly Fiorina. "Nie wykorzystujemy w pełni możliwości, jakie sobie stworzyliśmy. Fuzja to był ruch taktyczny - strategiczne jest to, co teraz na tym zbudujemy" - powiedziała podczas wystąpienia w Taipei w październiku 2004 r. Zapewne uwagi pani prezes odnosiły się przede wszystkim do działu Enterprise Servers and Storage Group (ESG) - tego, w którym w momencie fuzji pokładano chyba największe nadzieje. Przyglądając się ruchom wokół ESG, trudno oprzeć się wrażeniu, że samokrytyka nie jest bezpodstawna.

Gdzie są klastry z tamtych lat?

Do takich wniosków skłania ogłoszona niedawno informacja, że HP rezygnuje z planów przeniesienia na platformę systemową HP-UX kluczowych technologii przejętych wraz z Compaqiem: oprogramowania klastrowego TruCluster i towarzyszącego mu systemu plików Advanced File System (AdvFS). Zamiast TruCluster i AdvFS klientom zaoferowane zostanie oprogramowanie Serviceguard wzbogacone o elementy rozwiązań klastrowych i plikowych Veritas Software (obecnie Symantec).

Carly Fiorina prezes HPCarly Fiorina prezes HPW momencie fuzji w 2002 r. HP obiecało klientom posiadającym serwery Alpha, że za kilka lat przestanie mieć dla nich znaczenie fakt, na jakiej platformie sprzętowej działają aplikacje. Wszystkie ważniejsze usługi systemu operacyjnego Tru64 Unix miały być przeniesione na HP-UX działający na platformie Itanium. Opierając się na tych deklaracjach, klienci budowali swoje strategie informatyczne. Wprawdzie premiera TruCluster i AdvFS dla HP-UX była przekładana kilkakrotnie, ale nikt nie mówił o wycofaniu się z tego pomysłu. Decyzja o rezygnacji z dalszych prac nad przeniesieniem TruCluster do HP-UX z pewnością była dla wielu klientów zaskoczeniem, a przynajmniej dla części rozczarowaniem.

Szczegóły porozumienia pomiędzy HP a Veritas Software/Symantec nie są na razie znane. Wiadomo jedynie, że dojdzie do integracji Veritas Storage Foundation i oprogramowania Serviceguard oraz strojenia nowej "całości" pod kątem platformy HP-UX. Plan ma zostać zrealizowany jeszcze w 2005 r. Specjaliści Veritasa wesprą też wirtualizację systemu operacyjnego na niskim poziomie, w której to dziedzinie HP jest nieco do tyłu względem konkurentów. Na krótką metę potrzeby klientów zostaną zaspokojone, zwłaszcza że jednocześnie HP zapowiedziało, że tandem Serviceguard + Veritas Storage zostanie zoptymalizowany pod kątem baz danych Oracle i klastrów Oracle RAC.

Nie sposób dziś odgadnąć pełnych intencji sygnatariuszy umowy. Może być tak, że to specjaliści Veritas/Symantec będą rozwijać dorobek Digital/Compaq/HP w dziedzinie klastrów i systemów plików. Trudno bowiem uwierzyć, by HP wyrzuciło na śmietnik najlepsze rozwiązanie klastrowe w historii. TruCluster i AdvFS mogłyby więc być nadal rozwijane, tyle że pod innym szyldem i pod inną nazwą handlową.

Za dużo obcięto

Dlaczego pierwotne harmonogramy przeniesienia TruCluster i AdvFS na HP-UX wzięły w łeb? Wydaje się, że trzy lata na przeniesienie oprogramowania między dwoma platformami Unix to wystarczająco dużo czasu. Być może więc rezygnacja z rozwijania TruCluster i AdvFS to problem kadrowy. W wyniku cięć kosztów i perturbacji związanych z połączeniem z HP odeszło wielu inżynierów pamiętających jeszcze złote czasy Digital Equipment - jedną dużą fuzję można przeżyć, ale dla dwóch może nie starczyć cierpliwości.

Cięcia kosztów związane z fuzją były konieczne, by pokazać inwestorom, że firma jest w stanie poradzić sobie z taką operacją. Dla nowych projektów nie był to jednak najlepszy czas - zwłaszcza dla takich, o których wiadomo było, że przyniosą zwrot dopiero w perspektywie kilku lat. Taki los spotkał platformę integracyjną, którą HP kupiło od firmy Bluestone Software za niebagatelną sumę 470 mln USD. Inwestycja okazała się klapą, choć z technicznego punktu widzenia rozwiązania Bluestone miały przed sobą niezłą perspektywę.

Budżety na rozwój produktów nie są z gumy. W kontekście Bluestone HP musiało zdecydować, czy jest firmą zajmującą się infrastrukturą dla centrów danych, czy też zamierza działać w "wyższych warstwach". Ostatecznie wybór padł na oprogramowanie dla infrastruktury, ale ostatnio i w tej dziedzinie firmie nie szło najlepiej. Po kilku latach opowiadania o zaletach Utility Data Center i zanim ktokolwiek spoza wąskiego grona partnerów mógł to oprogramowanie obejrzeć w działaniu, HP zdecydowało, że nie będzie oferować go w dotychczasowej formie. Zamiast wielkiego (i drogiego) pakietu HP będzie więc oferować poszczególne aplikacje oddzielnie.

Porządki dopiero będą

Wypowiedź Carly Fioriny o tym, że strategiczne jest dopiero to, co zostanie zbudowane na przygotowywanych od trzech lat fundamentach, jest jak najbardziej zrozumiała. Strategicznych decyzji o tym, w co inwestować środki na badania, firma będzie podejmować znacznie więcej. Korporacja taka jak HP nie może zajmować się wszystkim, lecz tylko tym, co jest w stanie robić lepiej i/lub taniej niż inni.

Projektowanie i produkcja mikroprocesorów do dziedzin strategicznych już nie należą, stąd niedawna decyzja o przetransferowaniu zespołu, który pracował nad Itanium do Intela. Zamiast na rozwoju nowych funkcji procesorów, HP skupi się na projektowaniu dla nich chipsetów i płyt głównych oraz na budowie serwerów.

System HP-UX pozostanie ważnym składnikiem oferty, ale w dłuższej perspektywie, w kontekście rosnącego znaczenia Linuxa i dojrzewania Windows do zastosowań w dużych centrach danych, HP-UX może tracić priorytet. HP zajmie się optymalizacją aplikacji dla wszystkich systemów działających na platformie Itanium. Do Enterprise Servers and Storage Group, na którą spadła krytyka Carly Fioriny, należy również dział pamięci masowych. Tutaj też przydałyby się porządki. Przykładowo, nie ma raczej racji bytu kilka różnych pakietów oprogramowania HP do wykonywania kopii bezpieczeństwa. Od czasu do czasu pojawiają się spekulacje, że w przyszłości HP może zrezygnować z własnych macierzy klasy średniej, które zdaje się przynoszą coraz mniejszy zysk, na rzecz tanich systemów NAS.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88