Faktura, czyli spisek moli i drwali

Subskrybuj RSS A A A
18 października 2004
Jakub Chabik

Któryś raz z rzędu przyszedł do mnie spam, a w nim oferta sprzedaży programu finansowo-księgowego. Mnogość tego typu oprogramowania zmusza mnie do zadania pytania fundamentalnego, które jednak za rzadko słyszę: po co komukolwiek faktury?

Któryś raz z rzędu przyszedł do mnie spam, a w nim oferta sprzedaży programu finansowo-księgowego. Mnogość tego typu oprogramowania zmusza mnie do zadania pytania fundamentalnego, które jednak za rzadko słyszę: po co komukolwiek faktury?

Mimo trzydziestu paru lat życia i dwóch lat funkcjonowania jako podmiot gospodarczy nie potrafię na to pytanie znaleźć odpowiedzi. Miliony osób zajmują się rzeczą absolutnie absurdalną, jaką jest obsługa faktur VAT, co przynosi astronomiczne wręcz szkody gospodarce. Jedyne wyjaśnienie, jakie mogę znaleźć, to jakiś ogólnopolski spisek. Postaram się dowieść tego w niniejszym felietonie.

Zajrzymy do rozporządzenia ministra finansów. Znajduje się tam bardzo dokładny opis tego, co faktura VAT powinna zawierać. Znajdziemy tam nazwę, adres (koniecznie z kodem pocztowym) i NIP firmy sprzedającej oraz kupującej towar i usługę, numer faktury, datę sprzedaży, formę płatności oraz listę sprzedawanych towarów i usług. Każdej pozycji powinna towarzyszyć klasyfikacja PKWiU oraz wynikająca stąd stawka VAT. Na koniec powinno się znaleźć podsumowanie kwot netto i brutto oraz podatku według poszczególnych stawek.

Nie kwestionując potrzeby rejestrowania obrotu, pozwolę sobie zauważyć, że zdecydowana większość tych informacji jest nadmiarowa (informatyk powiedziałby - redundantna) albo nieistotna. Projektant systemów, który przeczytałby taki opis, wyróżniłby dwa obiekty: faktura oraz pozycja na niej. W tym drugim obiekcie znalazłyby się tylko trzy informacje: nazwa towaru/usługi, klasyfikacja PKWiU oraz cena netto. Reszta byłaby albo słownikowana (np. stawka VAT powinna zostać ściągnięta z rejestru), albo wyliczana (np. kwota brutto). W pierwszym obiekcie wystarczyłoby umieścić oba NIP-y oraz datę sprzedaży, bo data wystawienia faktury to nic innego jak stempel czasowy w momencie powołania obiektu.

Reszta informacji, zauważmy, wynika z tych dosłownie kilku podstawowych. Urząd Skarbowy ma przecież rejestry wszystkich podatników według NIP oraz klasyfikację towarów i usług; mógłby więc online rejestrować fakt dokonania sprzedaży i na bieżąco konstruować z obiektów i ich atrybutów całą fakturę. Przedsiębiorca nie musiałby "wystawiać i księgować faktur", a organ podatkowy zdecydowanie łatwiej mógłby wykrywać rozmaite pomyłki i nadużycia, np. faktury wystawiane przez nieistniejącą firmę albo VAT naliczany według niewłaściwych stawek.

Można wskazywać palcem na ustawodawcę, który nie przewidział możliwości wystawiania faktur elektronicznych, ale wypada zapytać - dlaczego producenci oprogramowania księgowego nie dogadali się jeszcze w tej sprawie? Od paru miesięcy nie potrzeba wymieniać żadnych papierów, bo faktura nie musi być przez nikogo podpisywana - czemu zamiast wysyłać sobie papiery nie przekazać sobie po prostu np. plików XML, które każdy program odpowiednio zaksięguje? Dlaczego, u diabła, tak jest, skoro wszyscy - zarówno przedsiębiorcy, jak i organy państwa - skorzystaliby na elektronicznej rejestracji transakcji między podmiotami gospodarczymi?

Jedynym wyjaśnieniem jest jakiś spisek moli i drwali. Mole z całą pewnością są zainteresowane, by w setkach tysięcy przedsiębiorstw znajdowały się tysiące ton papierów dokumentujących transakcje handlowe, drwale zaś - by ściąć drzewa, na których - po ich przerobieniu - te zupełnie bezsensowne dokumenty będą drukowane. Działają zapewne w porozumieniu z właścicielami tartaków oraz producentami tonerów.

Niniejszym proponuję powołać nową komisję sejmową, aby koniecznie zajęła się zdemaskowaniem wpływowego lobby, jakim są mole i drwale.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88