Lęk przed bezpieczeństwem

Subskrybuj RSS A A A
27 września 2004
Jakub Chabik

Obserwuję doniesienia dotyczące bezpieczeństwa informatycznego w ostatnich miesiącach, dało się zauważyć dwa wyraźne trendy. Pierwszy - oczywisty - to nasilenie informacji na ten temat. Drugi, to wyraźna kryminalizacja tematów wiadomości: ''kradzież numerów kart kredytowych'', ''wirus wywołał miliardowe straty'', ''5 lat więzienia za udostępnianie plików''.

Obserwuję doniesienia dotyczące bezpieczeństwa informatycznego w ostatnich miesiącach, dało się zauważyć dwa wyraźne trendy. Pierwszy - oczywisty - to nasilenie informacji na ten temat. Drugi, to wyraźna kryminalizacja tematów wiadomości: ''kradzież numerów kart kredytowych'', ''wirus wywołał miliardowe straty'', ''5 lat więzienia za udostępnianie plików''.

Twarz hakera, wyzierająca z tych informacji, to twarz bezwzględnego, cynicznego oszusta, który z premedytacją popełnia przestępstwo i którego czym prędzej należy izolować w zamkniętej szczelnie klatce Faradaya, bez dostępu do jakichkolwiek mediów, może poza bieżącą wodą (najlepiej zimną).

Zastanawiam się, komu zależy, by rozbudzać taką psychozę i zrównywać nierozgarniętą dzieciarnię z kryminalistami. Z mojego rozeznania wynika, że w hakerstwo bawią się nastolatki i studenci, klasyfikowani najczęściej jako tzw. script kiddies albo wannabes. Od groźnych przestępców, kradnących numery cudzych kart kredytowych i wyciągających pieniądze w bankomatach, różni ich to samo, co podwórkowego łobuza od recydywisty z kompletem wytrychów i łomem. Ambicją takiego domorosłego hakera nie jest okraść kogoś czy doprowadzić do upadku organizację publiczną, a - w najgorszym wypadku - podmienić stronę szczególnie nielubianej firmy lub instytucji. Jak pisałem swego czasu w tekście Cztery oblicza hakera (CW 23/2001), ich rola jest co najmniej dwuznaczna. Z jednej strony przysparzają bólu głowy administratorom serwisów, z drugiej zaś - per saldo prowadzą do wzrostu bezpieczeństwa w Internecie.

Tak się jednak składa, że żyjemy w kraju, gdzie ludzie podejrzani o liczne przestępstwa zasiadają w parlamencie i brylują na salonach. To u nas prokuratura prowadzi liczne, wielomiesięczne dochodzenia, w wyniku których nie jest w stanie ustalić tego, co dziennikarze śledczy ustalają w ciągu paru dni. Postępowania prowadzone są latami, z jednym wszakże wyjątkiem: kiedy informacje o nieudolności lub korupcji w organach państwowych "wyciekną" do mediów, aparat represji z całą bezwzględnością poszukuje sprawcy przecieku i ściga dziennikarza, który wiadomość taką opublikował. Za granicą, powiedzmy uczciwie, nie jest wiele lepiej, choć w innym wymiarze - polecam bardzo pouczającą wiadomość, którą znajdą Państwo pod adresem: http://arch.ipsec.pl/snews/326.html .

Kiedy więc czytam o "powołaniu specjalnej grupy cyberpolicjantów", która ma "zwalczać przestępczość komputerową" i "wyszukiwać nielegalne treści w Internecie", to informacja ta wzbudza we mnie więcej obaw niż nadziei. Gdy zamknę oczy, widzę nie stróżów bezpieczeństwa mojej stacji roboczej, a ambitnych karierowiczów, którzy ogłaszają, że rozbili "międzynarodową szajkę internetowych przestępców", gdy w rzeczywistości aresztowali w jakimś akademiku trzy komputery oraz ich właścicieli, którzy robili tzw. ripping płyt DVD do formatu DivX na potrzeby własne i kumpli.

Obserwuję, że prawnicy są grupą zawodową, która z podziwu wręcz godnym uporem lekceważy rewolucję komputerową. Po prokuraturach i sądach spodziewam się najgorszego - przede wszystkim niezdolności odróżnienia takiego script kiddie czy szczególnie aktywnego użytkownika serwisu KaZaA od prawdziwego internetowego przestępcy.

Chciałbym się mylić, ale podejrzewam, że jedynym efektem zapowiadanego nasilenia "walki z przestępczością komputerową" będzie zrobienie z wielu młodych ludzi kryminalistów, dalsza erozja autorytetu wymiaru sprawiedliwości - to wszystko bez wyraźnej poprawy bezpieczeństwa informatycznego.

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88