Drażnienie radiem (i telewizją też)

Subskrybuj RSS A A A
6 września 2004
Bogdan Pilawski

Pisałem niedawno w tym miejscu o irytujących, wynikających najczęściej ze zwykłej niewiedzy, bzdurach, jakie wypowiada się i wypisuje u nas na temat tzw. minionego okresu. To jednak, co słyszałem niedawno, nie było irytujące, lecz zwyczajnie śmieszne.

Pisałem niedawno w tym miejscu o irytujących, wynikających najczęściej ze zwykłej niewiedzy, bzdurach, jakie wypowiada się i wypisuje u nas na temat tzw. minionego okresu. To jednak, co słyszałem niedawno, nie było irytujące, lecz zwyczajnie śmieszne.

Powiedział ktoś otóż do kamery i mikrofonu, a telewizja to nadała, że za poprzedniego reżimu nie wolno było, pod groźbą nienazwanych w wypowiedzi surowych represji, posiadać odbiornika radiowego bez specjalnej zgody, którą otrzymać mogli tylko zaufani ludzie ówczesnej władzy. Gdyby tak rzeczywiście było, władza ta pozbawiałyby się jednego z podstawowych narzędzi propagandy. A głupia, to ona przecież nie była.

Teraz radio i telewizja też są znów przedmiotem kontrowersji: kolejny raz idzie o to, jak zmusić ludzi do płacenia podatku za posiadanie odpowiednich odbiorników. Świadomie używam terminu "podatek", gdyż do tego to się w końcu sprowadza.

Podatki takie są pobierane w większości krajów europejskich, jednak na bardzo różnych zasadach. Ukrytym podatkiem zresztą są również dochody z reklam, przerzucane potem na nabywców reklamowanych towarów.

Najbardziej restrykcyjni są Brytyjczycy, gdyż tam niepłacenie jest przestępstwem kryminalnym i większość kar więzienia orzekanych w tym kraju wobec samotnych matek jest tego skutkiem. Roczna suma opłat, trafiająca w całości do BBC, stanowi tam równowartość produktu krajowego brutto z jednego dnia. Brytyjscy sprzedawcy telewizorów (za radio nie ma opłat), pod groźbą bardzo wysokich kar, mają obowiązek rejestrować dane każdego nabywcy i przekazywać je stosownym władzom.

W Niemczech, rejestrując radio albo telewizor, trzeba podać tyle danych osobistych, że nawet u nas starczyłoby tego na trzy wizy amerykańskie. A ponieważ ewidencję prowadzą landy, przeprowadzka do innego landu to już z tego tylko powodu istny horror.

Podobnie, chociaż centralnie, prowadzą swe ewidencje Austriacy, Szwajcarzy i Czesi. U tych ostatnich można się rejestrować przez Internet i płacić bezpośrednio na rachunek telewizji.

Wszyscy mają skomplikowane reguły ulg i zwolnień, co daje zajęcie kolejnym zastępom urzędników i kontrolerów.

U nas, podobnie jak wszędzie, operuje się mało precyzyjną kategorią gospodarstwa domowego, co może oznaczać zarówno mieszkanko M1, jak i niemały pałacyk, który można jeszcze zabierać ze sobą wraz z odbiornikami przenośnymi czy samochodowymi.

Skoro jednak w domu mogę dowoli i legalnie oglądać dziesięć telewizorów naraz i do tego słuchać iluś tam stacji radiowych, czyniąc to przez całą dobę na okrągło, to znaczy, że za to zapłaciłem. Absurdem zaś jest odbieranie mi tego prawa w pracy czy w sklepie i żądanie dodatkowych opłat od pracodawców czy właścicieli. Przecież radia słuchają nie hale, maszyny, biurka i półki sklepowe, tylko ludzie. Ludzie, którzy raz za to zapłacili i zachowują prawo do słuchania bez dalszych opłat tam, gdzie akurat są, czyli wszędzie.

Skądinąd uważam, że płacić należy, ale po co z tych pieniędzy finansować jeszcze skomplikowany aparat poboru i sposobione ponoć właśnie watahy kontrolerów, które mają niebawem ruszyć do działania. Mimo że płacę od zawsze, z pewnością przegonię, gdy tylko tacy się zjawią.

Czy nie prościej dołożyć jedną pozycję w zeznaniach podatkowych, co zliczą komputery urzędów skarbowych, a same urzędy przeleją stosowną kwotę gdzie trzeba? Tyle mówimy o pokazaniu przykładu Europie - jest do tego doskonała okazja!

Bo od samej chyba wojny do dziś wszystkie kolejne władze w Polsce miały przynajmniej jedną cechę wspólną: zamiłowanie do działań, które nie przynosząc nikomu istotnych korzyści, skutecznie rozdrażniają społeczeństwo.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88