Każdemu według potrzeb

Subskrybuj RSS A A A
1 czerwca 2004
Bogdan Pilawski

Co charakterystyczne, komputery określane po angielsku terminem ''mainframe'', nie doczekały się, jak dotąd, polskiej nazwy. Gwoli ścisłości wypada jednak też zauważyć, że takiej swojskiej nazwy nie doczekały się również, nieco od tamtych mniejsze, komputery z kategorii ''midrange''.

Co charakterystyczne, komputery określane po angielsku terminem ''mainframe'', nie doczekały się, jak dotąd, polskiej nazwy. Gwoli ścisłości wypada jednak też zauważyć, że takiej swojskiej nazwy nie doczekały się również, nieco od tamtych mniejsze, komputery z kategorii ''midrange''.

Oceniając je tylko według wielkości - średnie są dziś mniejsze, niż kiedyś były mini, a duże niewiele od nich się różnią, dysponując jednak nieporównanie większą, nazwijmy to tak, zdolnością do przetwarzania.

A w ogóle to temat ten czekał na swą okazję, gdyż wiążące się z nim zdania, opinie i fakty gromadziły się przez lata. Były wśród nich takie, które wieściły rychły koniec dużych komputerów (jedne z nostalgią, inne - z pogardą dla wszystkiego, co nieco od najnowszego starsze), była nawet domorosła poezja na ten temat, a jak dowiedzieliśmy się niedawno, na początku lat 90. poważne wątpliwości dały o sobie znać nawet w firmie, w której komputery takie przed 40 laty powstały.

Sam jednak nigdy nie traciłem wiary, a nawet doznawałem takiego dziwnego uczucia, gdy ktoś pisał czy mówił o jakiejś nowości, że przecież już dawno temu coś takiego było i nikt nie dostrzegał w tym nic nadzwyczajnego.

I tu znów muszę odwołać się do opinii znanego już Czytelnikom Zdenka Rusina, który w artykule popularnym w czeskim środowisku informatycznym (a napisanym ponad 10 lat temu), w odpowiedzi na ówczesne "odkrycie" trójwarstwowej techniki klient-serwer, napisał, że na dużych komputerach była ona niemal od zawsze, tyle że w postaci "trzy w jednym".

Całkiem niedawno, bo tuż przed formalnym przyjęciem nas w poczet członków Unii Europejskiej, wymienialiśmy życzenia i gratulacje z kolegami rozsianymi po świecie. Był pośród nich przyjaciel z Politechniki w Pradze, którego ciągle nosi po świecie w sprawach zawodowych, mimo nie tak znowu odległego od emerytury wieku.

Dopiero co wrócił on do macierzy po kilkuletniej pracy (w charakterze informatyka) w Japonii, a już trafił na dwuletni kontrakt do samej Doliny Krzemowej. W liście stamtąd pisze, że tamtejsi pracujący z nim młodzi adepci informatyki taktują go jak jakiegoś guru i wyrocznię, z niedowierzaniem traktując to, że liczne powody ich zachwytu pochodzą sprzed niemal 30 lat.

Nawet najzagorzalsi wrogowie dużych komputerów przyznają jednak od czasu do czasu, że tak naprawdę to po cichu z nimi konkurują i próbują je pod różnymi względami doścignąć. Całkiem niedawno widziałem, w charakterze wyróżnika, sformułowanie "mainframe like availability".

Na tegorocznej, jubileuszowej (czterdziestolecie - gratulacje dla IBM!) poświęconej tej grupie komputerów konferencji, która zwyczajowo już odbyła się niedawno w Teatrze Słowackiego w Krakowie, występujący tam przedstawiciel Gartnera stwierdził wręcz, że tak naprawdę, to wszystkie główne, rewolucyjne i przełomowe pomysły ostatnich kilkunastu lat zawsze pochodziły ze świata dużych komputerów i dopiero stąd - czasem z kilkuletnim nawet opóźnieniem - były kopiowane. Ale efektem kopii jednego pomysłu czy dwóch nigdy nie będzie całość, z której kopiowane idee pochodzą.

I może nieco zbyt daleko (przynajmniej na dziś) idące było stwierdzenie, że bliskie są czasy, gdy uszczypliwe określenie "legacy systems", którym hojnie przez lata obdarzano duże komputery i stosowane na nich rozwiązania, przejdzie wkrótce na systemy, które obecnie uchodzą za najnowsze i najlepsze.

Nie próbując rozstrzygać tego dylematu, powiem tylko, że zawsze byłem zdania, że w transporcie równie potrzebne są i wielkie TIR-y, i zwykłe ciężarówki, i furgonetki różnej wielkości. I żadne z wymienionych nie zastąpi dobrze drugiego.

Każdemu według potrzeb.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88