Biznes byznesu

Subskrybuj RSS A A A
29 marca 2004
Kuba Tatarkiewicz

Po latach publikowania w CW przyzwyczaiłem się, że Czytelnicy piszą listy do mnie raczej rzadko, głównie wtedy, kiedy poczują się czymś w felietonach dotknięci do żywego. Wtedy nie przebierają w słowach i walą prosto z mostu, rzekłbym w krótkich, żołnierskich frazach.

Po latach publikowania w CW przyzwyczaiłem się, że Czytelnicy piszą listy do mnie raczej rzadko, głównie wtedy, kiedy poczują się czymś w felietonach dotknięci do żywego. Wtedy nie przebierają w słowach i walą prosto z mostu, rzekłbym w krótkich, żołnierskich frazach.

Nic więc dziwnego, że kiedy ostatnio dostałem list od pewnego Czytelnika (imię, nazwisko oraz adres mailowy znane redakcji, ale nie do wiadomości publicznej, o czym za chwilę), to już sama jego długość poraziła mnie. Tak na oko więcej niż pół felietonu. Oto skrót, który pozwala zorientować się w sprawie:

Droga Redakcjo,

Z niewiadomego powodu Wasze czasopismo [...] uporczywie [...] lansuje polską pisownię słowa "business" jako "byznes". Uderza mnie to przy każdorazowym wystąpieniu tej formy, co ma miejsce najczęściej w felietonach p. Tatarkiewicza. [...] Oprotestowana przeze mnie forma [...] nie ma zapewne na celu żartobliwego podkreślenia słowa (musiałaby wtedy być w cudzysłowie). [...] Proszę o pozostawienie mego adresu e-mail i nazwiska do wiadomości Redakcji.

Z poważaniem,
[...]letni czytelnik (i długoletni prenumerator) CW


Odpowiedziałem natychmiast, informując mego korespondenta, że jako osoba staroświecka na określenie działalności zarobkowej oraz jej formy prawnej stosuję określenia "interes" i "przedsiębiorstwo", gdyż nie widzę żadnego powodu zastępowania tych słów anglicyzmem.

Jednakże od czasu do czasu, w celu podkreślenia mego stosunku do zwyrodniałych form prowadzenia przedsięwzięć lub firm, rzeczywiście zdarza mi się użyć słowa "byznes", choć bez cudzysłowów, gdyż felieton w swej naturze jest żartobliwy (a przynajmniej taki powinien być) i gdybym cudzysłowował wszystkie żarty, to moich tekstów nie dałoby się czytać.

Zapytałem natomiast, dlaczego jego nazwisko ma być utajnione. Podpisałem się jako "pięćdziesięciojednoletni felietonista CW".

List wysłałem, a potem dopiero zacząłem myśleć. Na szczęście komputery pozwalają w mgnieniu oka sprawdzić różne dziwne rzeczy, więc przeszukałem wszystkie 400+ felietonów, które dotąd ukazały się w CW na słowo "byznes". Oto wyniki tego przeszukania:

http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/34.html (2 razy)
http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/121.html (1 raz)
http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/142.html (1 raz)
http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/210.html (4 razy)
http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/223.html (1 raz)
http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/283.html (1 raz, cytat w tytule 223)
http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/302.html (1 raz)
http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/383.html (1 raz)
http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/404.html (7 razy)

Każdy Czytelnik może łatwo sprawdzić, że wszystkie użycia inkryminowanego słowa były ironiczne. Jak się domyślam, sprzeciw Czytelnika wywołał 404. Tam właśnie użycie słowa "byznes" (bez cudzysłowów) było jak najbardziej na miejscu. W sumie 18 razy, co jak na 8+ lat pisania jest niezbyt dużo. W 220 tysiącach słów, które dotąd opublikowałem w CW, to mniej niż 0,01 procenta. Dla ustalenia uwagi sprawdziłem, ile razy dotąd użyłem słowa "biznes": null, zero, nada - widać jestem wyjątkowo konsekwentny!

Wysłałem Czytelnikowi i te informacje, na co po kilku godzinach otrzymałem kolejny list, zdaje się jeszcze dłuższy, z którego wywnioskowałem, że korespondent pracuje w byznesie komputerowym, w którym lepiej nie być na oczach opinii publicznej. Cóż, rozumiem i doceniam, więc nie publikuję nawet inicjałów ani tym bardziej wieku, zakładając, że w tłumie prenumeratorów CW jakoś uda mu się zgubić. Z mojej strony mogę obiecać, że przez następne 400 felietonów nie będę używał słowa "byznes" częściej niż w przeszłości. Bez cudzysłowów.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88