Poziomka z rozkroczką

Subskrybuj RSS A A A
29 marca 2004
Bogdan Pilawski

Od felietonu, który ukazuje się tuż przed dorocznym dniem blagi, można oczekiwać, że nie będzie w pełni poważny. Pozostaje tylko kwestia, czy wynikła z tego wesołość będzie przaśna i dosadna, w stylu Dyla Sowizdrzała, czy też skieruje się w stronę form nieco bardziej wysmakowanych.

Od felietonu, który ukazuje się tuż przed dorocznym dniem blagi, można oczekiwać, że nie będzie w pełni poważny. Pozostaje tylko kwestia, czy wynikła z tego wesołość będzie przaśna i dosadna, w stylu Dyla Sowizdrzała, czy też skieruje się w stronę form nieco bardziej wysmakowanych.

Wbrew pozorom groźba przekroczenia granic jest w obu przypadkach niemal identyczna: albo będzie to dosadność dla samej dosadności, albo służąca tylko sobie sublimacja.

Przekraczanie granic w słowie pisanym (kontrolowane, ale jednak) jest zresztą zajęciem, po które ostatnio sięgam dość często, chociaż ta moja skłonność nie dotarła jeszcze jakoś do ukazujących się w tym miejscu felietonów.

Tak więc tytułowy owoc, czyli poziomka, nie prowadzi do żadnych sowizdrzałowych skojarzeń z owocami, takich, jakie bywają udziałem jabłuszek (podkreślenie kształtności) czy cytrynek (bardzo raczej umiarkowane uznanie dla braku objętości). Potraktowana bardziej dosłownie, jawi się poziomka jako odległa krewna truskawki, jednak, mimo skromności rozmiarów, uważana za szlachetniejszą od swej spospolitowanej kuzynki. Powodem tego są zapewne subtelności smakowo-zapachowe, których brak, dosadnym pod tym względem, truskawkom.

Kończę jednak w tym miejscu te dywagacje, bo jeszcze pomyśli kto, że pozazdrościłem jakiemuś Makłowiczowi albo innemu Bikontowi, a przecież pod tym właśnie względem (inne względy litościwie przemilczę) jestem osobnikiem szczególnie niskiej kultury, gdyż moja idealna potrawa to taka, którą można w mig przygotować i jeszcze szybciej spożyć, po czym natychmiast o wszystkim zapomnieć. Ostrzegam jednak tych, którzy chcieliby tę dewizę uogólniać i przenosić ją na zgoła inne dziedziny mojej ewentualnej aktywności, gdzie ze wszystkim jest (no - powiedzmy to ściślej - bywa) akurat odwrotnie: są sprawy, które pozostają w smacznej pamięci na długo, mimo celebrowanego spożywania i nieprzyzwoicie długich zabiegów przygotowawczych.

Więcej kłopotów mam z drugim tytułowym rzeczownikiem, czyli rozkroczką. Po pierwsze - bo słowa takiego w ogóle w polskim (i pewno w żadnym innym języku) w ogóle nie ma. Po drugie - bo tym, którym się wszystko kojarzy, właśnie to nieistniejące słowo skojarzy się przede wszystkim. Jeżeli jednak tak będzie, to jasność i przejrzystość tego skojarzenia uporczywie będą zakłócać myśl o tym, co tu robi
ta ******** poziomka, której nijak z niczym skojarzyć się nie daje (w miejsce gwiazdek wstawić dowolny przymiotnik o ulubionym stopniu dosadności).

Kto jednak odczuwa prawdziwy i wielki głód skojarzeń, niech zajrzy pod adres http://www.belle.art.pl/schronisko . Tam dopiero można się dowiedzieć, że ludziom naprawdę wszystko się kojarzy. Mało tego - można tam umieścić i własne skojarzenia, niezależnie od stopnia ich frywolności bądź całkowitego jej braku. A że z możliwości takiej goście tej strony nader często korzystają - niemal każdego dnia pojawia się tam jakaś nowość. Na prima aprilis (i na każdy inny dzień też) jak znalazł!

Niech mi w końcu wolno jednak będzie wytłumaczyć się z tytułu niniejszego felietonu, co od początku jestem przecież winien Czytelnikom: otóż nie ma on nic wspólnego ani z owocami, ani też nie jest zakamuflowaną perwersją. Sformułowanie takie zapamiętałem po prostu kiedyś, gdy skacząc bez ładu i składu po kanałach telewizyjnych, trafiłem na program sportowy, w którym zawodnicy wykonywali coś w rodzaju połączenia tańca z gimnastyką albo odwrotnie. A tytułowe słowa oznaczają jakąś złożoną figurę gimnastyczno-taneczną, co usłyszałem z ust komentującego, a której formy mogę się tylko domyślać, bo zanim zdążyłem przenieść wzrok na ekran, byłem już na następnym kanale.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88