Stare dziury, nowe problemy

Subskrybuj RSS A A A
29 marca 2004
Antoni Bielewicz

Pojawienie się kolejnych wersji robaka internetowego Bagle dowodzi, że twórcy wirusów chętnie eksplorują stare luki w systemach.

Pojawienie się kolejnych wersji robaka internetowego Bagle dowodzi, że twórcy wirusów chętnie eksplorują stare luki w systemach.

Ostatnie poczynania twórców wirusów i robaków internetowych pokazują wyraźnie, że jednym ze źródeł ich inspiracji są horrory. Świadczą o tym nie tylko zagadkowe nazwy wirusów, ale także, a może przede wszystkim sposób działania ich twórców. Reżyserzy krwiożerczych filmów kreują "twory", które raz unicestwione powracają w niezliczonych sequelach, czyniąc coraz większe spustoszenie. Z wirusami i robakami internetowymi jest podobnie. Gdy już się wydaje, że zagrożenie minęło, powraca ono ze zdwojoną siłą. Pomiędzy horrorami a współczesną walką z wirusami jest jeszcze jedna analogia. I tu, i tu ofiary rzadko mają czyste sumienia - to, co można im zarzucić, to grzech zaniechania.

Bagle II, III, IV i V

Kilkanaście dni temu eksperci ds. ochrony antywirusowej zaalarmowali świat doniesieniem o pojawieniu się nowej wersji robaka Bagle rozsyłanego pocztą, który "premierę" miał w styczniu br. Nowa wersja jest znacznie bardziej złośliwa i trudniejsza do powstrzymania niż jej protoplasta. Co więcej, pojawiła się od razu w czterech nowych wersjach: Q, R, S, T, przy czym żadna z nich nie niesie zawierających złośliwy kod załączników typu ZIP, EXE lub SCR - przez co są znacznie trudniejsze do powstrzymania.

"Aby zainfekować komputer, wystarczy tylko otworzyć wiadomość e-mail" - mówi Graham Cluley, starszy konsultant z firmy Sophos PLC. Robak trafia do systemu dzięki eksploracji starej luki w Windows, znanej jako Internet Explorer Object Data Remote Execution Vulnerability. Powoduje ona wadliwą interpretację przez przeglądarkę Internet Explorer danych przesyłanych protokołem HTTP. Jak wiele podobnych wirusów, Bagle rozprzestrzenia się w wiadomościach o wieloznacznych nagłówkach, takich jak: "Re: hello," "incoming message" "site changes" czy "Re: Hi". Otwarcie lub podgląd zainfekowanej wiadomości na niezabezpieczonym komputerze powoduje załadowanie skryptu z rozszerzeniem PHP z jednego z kilku serwerów działających gdzieś w Internecie, wykorzystanych przez autora wirusa. Po załadowaniu skrypt uruchamia plik z właściwym wirusem.

Zaniechanie

Już w sierpniu ub.r. Microsoft opublikował łatę, która umożliwia usunięcie luki, jednak sądząc po skali rozprzestrzeniania się wirusa, który - zdaniem specjalistów z F-Secure - zainfekował komputery w 20 krajach, wiele firm zlekceważyło konieczność uszczelnienia systemów.

Kara za to zaniechanie może być dotkliwa, gdyż nowe wersje Bagle są trudne do powstrzymania. Oprogramowanie antywirusowe i antyspamowe może łatwo zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, dzięki skanowaniu załączników, identyfikując wirusa po jego nazwie, rozmiarach pliku i innych charakterystycznych cechach. W tym przypadku brak zainfekowanych załączników utrudnia wykrycie robaka.

Dzięki analizie wywołań generowanych przez nowe wersje wirusa specjalistom z F-Secure udało się zlokalizować większość serwerów, z których jest ładowany wirus. Niebezpieczeństwo nadal jednak istnieje - autor robaka może przecież stworzyć nowe "ogniska zarazy". Na szczęście jednak, twórca wirusa popełnił pewne błędy, które ograniczają jego rozprzestrzenianie się i ułatwiają wykrycie go.

Pasja do innowacji
Nowa wersja Bagle dowodzi "pasji" autora wirusa, który wyszukuje coraz to nowe metody obchodzenia zabezpieczeń. Przy stosowanych obecnie sposobach, takich jak przechowywanie kopii wirusa w plikach graficznych, czy też, tak jak w przypadku najnowszych wersji Bagle, pobieranie kodu właściwego wirusa z serwerów umieszczonych "gdzieś w Internecie", niegdysiejsze przenoszenie wirusów na dyskietkach wydaje się wręcz śmieszne.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88