Totalna mobilizacja

Subskrybuj RSS A A A
29 marca 2004
Sławomir Kosieliński

''Jutro będziemy inaczej kupować, sprzedawać, żyć i pracować'' - pod takim hasłem odbywały się tegoroczne targi CeBIT. Wiąże się ono z przewidywaniami, że w niedalekiej przyszłości ''wszystko będzie przenośne i zminiaturyzowane''.

''Jutro będziemy inaczej kupować, sprzedawać, żyć i pracować'' - pod takim hasłem odbywały się tegoroczne targi CeBIT. Wiąże się ono z przewidywaniami, że w niedalekiej przyszłości ''wszystko będzie przenośne i zminiaturyzowane''.

Kanjo Take, japoński fotografik, na co dzień pracujący w Hamburgu, podczas targów CeBIT 2004 rozgościł się w specjalnie urządzonym studiu fotograficznym na stoisku Olympusa. Do udziału w sesji zdjęciowej zaprosił dwie modelki - Louise Kasprik i Sarah Block - stale współpracujące z Yves Saint Laurentem i Alexandrem McQueen. Kanjo Take fotografował je w różnych układach choreograficznych z grupą tancerzy. Następnie sprawdzał efekt pracy na monitorze komputera.

Najlepsze były drukowane na wielko-formatowych drukarkach. "Aparat cyfrowy umożliwia zobaczyć natychmiast, czy kadr wart był zachodu. Technika poszła na tyle do przodu, że nawet zdjęcia dużego formatu można robić aparatem cyfrowym" - mówi.

Kliknij, aby powiększyćStoiska producentów sprzętu fotograficznego zostały opanowane przez aparaty cyfrowe różnej klasy i przeznaczenia. Z kolei w halach, w których tradycyjnie wystawiały się firmy telekomunikacyjne, dominowały telefony komórkowe i rozwiązania mobilne także wyposażone we własne aparaty fotograficzne i kamery wideo. Czy to jeszcze CeBIT? Jak najbardziej. Tyle że w postaci technologii informatycznych "wysoko przetworzonych". Prawdziwy hi-tech, w którym z rzadka pojawia się tradycyjny komputer, a jeśli już, to "roznegliżowany", otwarcie pokazujący swoje wnętrze lub z monitorem w drewnianej obudowie, idealnie pasującej do mahoniowych mebli w gabinecie prezesa.

Coś nam ciąży

Kliknij, aby powiększyćTygodnik Computerwoche opublikował w targowym wydaniu specjalnym charakterystyczny rysunek. W balonowej gondoli czekają na start Gerhard Shroeder, kanclerz Niemiec, i Willi Berchtold, prezes Niemieckiej Izby Technologii Informacyjnych, Telekomunikacji i Nowych Mediów BITKOM. Nie mogą się doczekać, kiedy wzbiją się w powietrze. To jest jednak niemożliwe, ponieważ ich lot powstrzymują worki symbolizujące recesję, opłaty za koncesje na UMTS, reformę finansów publicznych i offshore outsourcing.

Podczas ceremonii otwarcia Gerhard Shroeder nakreślił różaną przyszłość niemieckiej gospodarki. Oczywiście, kluczem jest wdrożenie programu Agenda 2010, niemieckiego odpowiednika planu Hausnera. "Sektor IT wróci na ścieżkę wzrostu po chwilowym zastoju. Rządowe serwisy internetowe będą dostępne z wykorzystaniem podpisu elektronicznego" - deklarował. Zapowiedział także wprowadzenie elektronicznych dokumentów tożsamości i kart ubezpieczenia zdrowotnego, na których znajdzie się historia przebytych chorób pacjenta. Tymczasem Willi Berchtold ocenił, że rynek ICT na świecie wzrośnie o 4%, w Europie - o 3%, a w Niemczech - o 2,5%.

Kliknij, aby powiększyćJeśli jednak potraktować CeBIT jako barometr gospodarki, to urzędowy optymizm nie przekłada się na zainteresowanie targami. Trzeci raz z rzędu na targach wystawcy zarezerwowali mniej miejsca i zwiedziło je mniej ludzi. W tegorocznej wystawie wzięło udział 6411 wystawców (prawie 200 mniej niż przed rokiem). Zajęli oni 325,5 tys. m<sup>2</sup> (24 tys. m2 mniej niż w 2003 r.). Swój udział w targach CeBIT zwiększyły tylko firmy z Chin, Tajwanu i Korei Południowej. A Polska? Na targach pojawiło się mniej wystawców niż przed rokiem, tylko 21. Godną uwagi ekspozycję miał ComArch, który promował swoje rozwiązania pod wdzięcznymi hasłami a' la James Bond - Your network never dies. Z drugiej strony polskie firmy, które odważyły się pojechać do Hanoweru - niektóre wystawiają się tam regularnie od lat - zasługują na szczególne wyróżnienie. Tej odwagi i pomysłu na biznes w Unii Europejskiej brakuje największym polskim firmom, których noga nigdy nie stanęła na CeBIT.

Warto spojrzeć na jeszcze jedną statystykę, z reguły pomijaną w relacjach. Czego było najwięcej na tegorocznych targach CeBIT? Po pierwsze, oprogramowania i usług (2058 wystawców), po drugie, sprzętu i wyposażenia IT (1706), po trzecie, rozwiązań telekomunikacyjnych, sieci bezprzewodowych i telefonii komórkowej (1294).

Najszybciej rośnie trzecia grupa wystawców. World goes to mobile to kolejne hasło, które opanowało w tym roku Hanower.

Mniejsze i przenośne

Kliknij, aby powiększyćW ocenie zwiedzających i wystawców pojawiło się nowe podejście do sprzedaży produktów masowych. Kserokopiarki, drukarki, skanery nie sprzedaje się już jako urządzenia, lecz jako rozwiązania biznesowe (business solutions). Jeśli ten trend zostanie podtrzymany, to w kolejnych latach możemy mieć do czynienia z przedstawianiem zwykłych gadżetów - odtwarzaczy MP3 czy kamer i aparatów - jako część rozwiązań biznesowych. Możliwe będzie przejście od traktowania zakupu tego typu produktów jako entertainment do ich kupowania jako investment. Nareszcie pojawiła się szansa, że hasło "bezprzewodowe" będzie odpowiadało prawdzie. Ileż to razy nabieraliśmy się na kupno myszy bezprzewodowej, która - owszem, pozwalała na obsługę komputera z odległości 6 m - ale do komputera trzeba było podłączyć odbiornik na długim kablu. Na CeBIT Logitech zaproponował prawdziwe mobilne i bezprzewodowe rozwiązanie - odbiornik fal radiowych niezbędny do obsługi myszki jest wpinany bowiem do portu USB.

Kliknij, aby powiększyćStąd już krok do telefonu komórkowego w formie długopisu, który zaprezentował Siemens mobile. PenPhone oferuje wszystkie standardowe funkcje komórki, pozwala jednak też m.in. na wprowadzanie numerów do książki telefonicznej poprzez "napisanie" ich na dowolnej powierzchni. Dzięki wbudowanej funkcji rozpoznawania pisma odręcznego użytkownik może przygotowywać także wiadomości tekstowe SMS, tak jakby pisał je długopisem. Niezależnie od powierzchni PenPhone zinterpretuje ruch ręki jako wpisywane słowa i wprowadzi je bezpośrednio do edytora komunikatu SMS. Podobno ten pierwszy telefon w kształcie długopisu ma wyznaczyć nowe standardy w miniaturyzacji i ergonomii przenośnych urządzeń komunikacyjnych. Nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy rozpocznie się produkcja seryjna modelu PenPhone.

Komórka w długopisie, aparat cyfrowy w komórce, komórka w telewizorze? Na pomysł wykorzystania telewizora na potrzeby usług sieciowych wpadł Siemens ICN. Operatorzy sieciowi są bowiem w stanie zaoferować klientom pełną gamę usług sieciowych udostępnianych na domowych telewizorach za pośrednictwem łącza DSL. Usługi te obejmują możliwość pobierania filmów, teledysków i gier bezpośrednio z sieci, a także dostęp do Internetu, poczty elektronicznej, usług SMS i MMS oraz wideofonii z wykorzystaniem telewizora.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88