Ekranowy komputer, czyli międzynarodówka

Subskrybuj RSS A A A
23 lutego 2004
Kuba Tatarkiewicz

Na taśmie moich wspomnień jedna z najbardziej przerażających sytuacji zapisała się dwadzieścia trzy lata temu. Będąc w teksaskiej miejscowości Fort Worth, tam gdzie zaczyna się zachód i dokąd filmowi kowboje gonią bydło, postanowiłem z nudów pójść do kina na jakąś błahą komedyjkę.

Na taśmie moich wspomnień jedna z najbardziej przerażających sytuacji zapisała się dwadzieścia trzy lata temu. Będąc w teksaskiej miejscowości Fort Worth, tam gdzie zaczyna się zachód i dokąd filmowi kowboje gonią bydło, postanowiłem z nudów pójść do kina na jakąś błahą komedyjkę.

Przez wrodzone gapiostwo pomyliłem sale. Gdy znalazłem się w ciemnym korytarzyku prowadzącym do foteli, usłyszałem melodię, która w moim pokoleniu kojarzyła się jednoznacznie - Międzynarodówkę. Następna myśl, która zakołatała w pustej głowie, była oczywista: weszli także i tutaj! Młodym, którym dziarskie takty przypominają raczej polecenie ''Sztandar wyprowadzić'', zaś słów nie znają w ogóle, polecam dwie strony: z polskim tekstem (są w nim błędy literowe) http://www.ifa.hawaii.edu/~yan/int/int.html oraz z melodią http://www.skazka.no/anthems/internationale-collection.html
Na szczęście nie weszli, tylko w kinie grano film Czerwoni (Reds, 1981) z Jackiem Nicholsonem i uroczą Diane Keaton, której nawet rewolucja nie była w stanie popsuć fryzury i makijażu. Nic więc dziwnego, że teraz po latach z prawdziwą przyjemnością oczekiwałem na Something's Gotta Give, (pol. tytuł Lepiej późno niż wcale, film na ekranach ukaże się w kwietniu, http://film.onet.pl/9761,film.html ). Tym razem wyszedłem z kina mniej zadowolony, bo choć aktorka zestarzała się pięknie, a pupcia Nicholsona jest różowa, to jednak konsultanci komputerowi znowu się nie spisali. To chyba jakieś fatum ciążące nad naszą branżą. We wczesnych latach komputeryzacji w każdym filmie musiała być duża szafa, która błyskała lampkami albo pluła kartami (pamiętna scena z Katherine Hepburn w filmie Desk set 1957). Potem nastąpiła fascynacja klawiaturą: niemalże w każdym filmie jakiś nastolatek szybko w nią stukał (ach, ten niezapomniany dźwięk tamtych klawiatur), aby od ręki włamać się do najbardziej strzeżonego komputera rządowego, jak w WarGames, 1983.

Dziś w typowym filmie każdy ma laptopa, który oczywiście jest zawsze podłączony do Internetu i nigdy nie wymaga ładowania baterii (kable źle się komponują w kadrze). Także Jack i Diane mają Macintosha Ti oraz Sony Vaio, bo równowaga PC musi być zachowana, choć akurat w tym przypadku dwa maki byłyby jak najbardziej na miejscu. Główny bohater od ręki podłącza się do domowej sieci bezprzewodowej, co ostatecznie też mogę zrozumieć - wybaczą mi znajome panie artystki, ale żadna z nich nie ma zabezpieczonej stacji bazowej. Skąd jednak bohater zna nicka gospodyni, tego w żaden sposób zrozumieć się nie da, nie wspominając o takim drobiazgu, jak prawdopodobna niezgodność protokołów czatu. Programy używane do czatowania to kolejna specjalność filmowców: zamiast wziąć kasę od Microsoftu, AoL albo Apple'a, pokazują na dużym ekranie małe okienko z czymś, co ma udawać funkcjonalną aplikację. Kiedy sala śmiała się z wymiany zdań między bohaterami, ja bawiłem się wyglądem okienka owego "programiku" i wyraźnym menu z fontem do wyświetlania tekstu, kompletnie nie na miejscu w programie czatowym.

Myślę, że za dwadzieścia lat z nostalgią będziemy oglądali filmy, w których komputery nie tylko statystowały, ale grały niemalże główne role, jak w The Net, 1995. Może nawet poprzez różne modele komputerów, umieszczane przez dekoratorów na planie, będzie można datować filmy, tak jak się to robi z modą oraz fryzurami. Taka jest dzisiejsza międzynarodówka - wszyscy używamy takich samych komputerów. Bez dziarskich marszy.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88