Bezprzewodowy sygnał, niewidzialny wróg
Rozwój telefonii komórkowej i internetu wymaga społecznej akceptacji dla dużej liczby urządzeń nadawczo-odbiorczych. Nowe maszty i anteny budzą wielkie emocje i protesty. Jak temu zaradzić?
"Od powietrza, głodu, ognia i wojny / Wybaw nas Panie!" - słowa modlitwy nabierają szczególnego znaczenia, gdy w okolicy ma stanąć maszt telefonii komórkowej. Jednoczą ludzi przeciwko niewidzialnemu złu - promieniowaniu elektromagnetycznemu. Służą za inwokację społecznych protestów i blokad placów budowy masztów, na które ludzie zwołują się - jakżeby inaczej! - przez… telefony komórkowe i internet. Nie pomagają zapewnienia urzędników, że jeśli inwestor dopełnił wszystkich formalności, to nie można mu zabronić budowy masztu. Ludzie nie ufają władzy. Są przekonani, że dała się skorumpować. Na nic wyliczenia, że polskie normy ochrony środowiska naturalnego przed skażeniem promieniowaniem elektromagnetycznym należą do najostrzejszych na świecie.
Nigdzie nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych - dowodzą badania Państwowego Monitoringu Środowiska. Wynoszą one 0,31 V/m, co stanowi 4% wartości dopuszczalnego poziomu pól elektromagnetycznych, określonego w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z 2003 r. dla wielkich częstotliwości, oraz 0,75% wartości poziomu odniesienia dla pól elektromagnetycznych, określonego dla częstotliwości 900 MHz w Zaleceniu Rady Europejskiej z 12 lipca 1999 r. w sprawie ograniczania ekspozycji ludności w polach elektromagnetycznych (0 Hz do 300 GHz) i odpowiednio 0,5% poziomu odniesienia dla pól elektromagnetycznych o częstotliwości 2100 MHz.
Ale ludzie wiedzą swoje. "Na Boga! Nie chcemy tych anten, one powodują raka!" - krzyczą mieszkańcy Szprotowy. "Chcieliśmy oazy spokoju i zdrowia, a państwo chcą zafundować nam tutaj piekło" - twierdzą mieszkańcy ulicy Wschodniej w Starachowicach. "Mamy ciągle bóle głowy, jakieś napadowe bóle żołądka. Majątek wydałam na lekarzy i nie potrafią powiedzieć, co nam jest i skąd się to bierze. Niech sobie stawiają te anteny, ale niech mi napiszą czarno na białym, że to w ogóle nam tu nie szkodzi. Niech ktoś weźmie za to odpowiedzialność" - skarżą się niektórzy nowosądeczanie.
Dlaczego boli mnie głowa?
Ten stan zbiorowej histerii trwa zbyt długo, by przedsiębiorcy telekomunikacyjni i politycy mogli go lekceważyć. Dotychczas wydano 54 966 pozwoleń radiowych dla stacji GSM, UMTS, LTE oraz CDMA, co nie oznacza, że już ich tyle fizycznie działa. Ale aby efektywnie pokryć terytorium Polski zasięgiem internetu mobilnego, np. w technologii LTE, tych urządzeń musi być po wielokroć więcej. Samo zlikwidowanie białych plam w dostępie do telefonii komórkowej, których liczbę UKE szacuje na ok. 120, wymaga dostawienia kolejnych masztów lub wzmocnienia mocy nadawania istniejących stacji bazowych.
I tu pojawia się pierwsze, generalne wyzwanie dla nas wszystkich, którzy nie wyobrażają sobie życia bez internetu i komórek. Jak wytłumaczyć ludziom, którzy z fizyką są na bakier, że zwykły telefon komórkowy, który mamy w kieszeni, działa na nas z mocą 1000 razy większą niż stacja bazowa? W ich mniemaniu, gdy zacznie działać 55-metrowy maszt, obwieszony antenami jak choinka bombkami, to wywoła u nich chłoniaka i guzy w mózgu, a krowy przestaną dawać mleko. De facto, stacje bazowe należałoby stawiać jak najgęściej, bo im taka stacja bliżej telefonu, tym z mniejszą mocą on pracuje i mniej promieniuje. Nierzadko te same osoby, które organizują protesty przeciwko nowym masztom, narzekają na fatalną jakość telefonii komórkowej i wolny dostęp do internetu. Po co im sieć? Aby jeszcze więcej przeczytać o "zgubnym" wpływie promieniowania elektromagnetycznego na nasze zdrowie…
Oceń artykuł
Komentarze (2)
Jeśli chodzi o wpływ telefonów to Wikipedia pl podaje Brytyjskie badania (2005 rok) zasugerowały iż "... w pierwszej dekadzie od momentu rozpoczęcia używania telefonów komórkowych nie ma zasadniczego ryzyka powstawania guza nerwu przedsionkowo-ślimakowego. Jednakże nie można wykluczyć zwiększenia tego ryzyka w wyniku długoterminowego użycia telefonów komórkowych"[33]. Niemieckie badania (2006 rok) zakończyły się wnioskiem: "...nie stwierdzono zwiększenia ryzyka powstania nowotworu mózgu u osób korzystających z telefonów komórkowych; jednakże dla użytkowników korzystających z telefonów komórkowych przez długi czas wyniki będą musiały zostać jeszcze potwierdzone i ewentualnie poprawione o nowe fakty w przyszłości" Konkluzja wspólnych badań prowadzonych w północnej Europie: "...pomimo, że badania nie wskazują związania zwiększenia ryzyka powstania nowotworów mózgu w wyniku używania telefonów komórkowych; możliwe zagrożenie istnieje przede wszystkim dla mózgu w przypadku długoterminowego korzystania z telefonów komórkowych"[34] http://pl.wikipedia.org/wiki/Wp%C5%82yw_promieniowania_telefon%C3%B3w_kom%C3%B3rkowych_na_zdrowie
Pan się wyraża bardzo jednoznacznie, tymczasem materia jest płynna i dobrze jeszcze niezbadana. A opinie fachowców bardzo różne. Innym zagrożeniem dla zdrowia ludzi może być promieniowanie emitowane przez stacje bazowe (anteny naziemne do komunikacji się z telefonami). W porównaniu do telefonów komórkowych, stacje są niebezpieczniejsze, gdyż pracują nieustannie oraz są urządzeniami o zdecydowanie większej mocy, odczuwanej głównie z bliska. Z drugiej jednak strony, emitowane pole drastycznie słabnie w funkcji odległości od anteny. Poziomy emisji stacji nadawczych muszą być zgodne z zaleceniami ICNIRP. Gęstość mocy nie może przekraczać 4.5W/m2 dla 900MHz oraz 9W/m2 dla 1800MHz (w Polsce normy są znacznie ostrzejsze: 0.1W/m2) [43]. W wyniku przeprowadzonych badań socjologicznych odkryto wzrost objawów spowodowanych bliskim sąsiedztwem źródeł pól elektromagnetycznych (takich jak stacje bazowe). Podczas badań prowadzonych we Francji w 2002 roku ludzie mieszkających w sąsiedztwie stacji nadawczej (w promieniu 300 metrów dla obszarów wiejskich oraz 100 metrów dla miast) zgłaszali różnego rodzaju objawy takie jak zmęczenie, bóle głowy, zaburzenia snu oraz pamięci[45]. Podobne wyniki zaobserwowano w takich krajach jak Hiszpania[46], Egipt,[47], Polska [48] oraz Austria[49]
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






