Pacjenci czekają na spóźniony system IT
17 stycznia 2012
Adam Jadczak
Protest lekarzy sparaliżował pracę przychodni, szpitali i aptek. Ministerstwo Zdrowia chciało, żeby sprawdzali oni ubezpieczenie pacjenta i poziom refundacji leków, za pomocą systemu IT, którego ciągle nie ma.
800 mln zł
ma kosztować budowa platform gromadzących dane o pacjentach i usługach medycznych, z czego 85% kosztów zostanie pokryte ze środków unijnych.Reforma, zmiana koncepcji, kolejna reforma...
Koncepcja budowy Rejestru Usług Medycznych powstała jeszcze w roku 1992. Jego wdrożenie rozpoczęto dwa lata później i miało zakończyć się w roku 1998. Wcześniej jednak, wraz z powstaniem 17 regionalnych kas chorych i przekazaniem im finansowania służby zdrowia, RUM porzucono na rzecz systemu START (Systemu sTAndardów do Rozliczania Transakcji Medycznych). Do tej pory na RUM wydano 200 mln zł. Głównie na wydrukowanie papierowych książeczek zdrowia. Część z nas wciąż ma je w domach.
Po kolejnych czterech latach i kolejnej zmianie rządu, w roku 2002 zdecydowano o likwidacji kas chorych i powołaniu Narodowego Funduszu Zdrowia. To po raz kolejny wywróciło do góry nogami projekt informatyzacji służby zdrowia. Rząd Leszka Millera zdecydował o powrocie koncepcji RUM, ale już nowej, drugiej generacji. W 2004 roku w NFZ powstaje koncepcja architektury RUM II. Rok później pojawia się pomysł budowy eRUM, aby w 2007 roku powrócić do koncepcji RUM II. Jego koszt to 400 mln zł, z czego ponad 300 mln miało pochłonąć wydanie Elektronicznych Kart Ubezpieczenia Zdrowotnego. Przypomnijmy, wcześniej 200 mln zł wydano na ich papierowe wersje. Ostatecznie powstaje jedynie Centralny Wykaz Ubezpieczonych, nad którym prace rozpoczęto w roku 2007.
Wciąż jednak CUW nie jest w stanie precyzyjnie określić, czy dana osoba jest ubezpieczona, czy nie. Dlatego dotąd, chcąc wyrobić sobie Elektroniczną Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (np. jadąc na urlop do innego kraju Unii Europejskiej), trzeba było przynieść wydrukowany dokument RMUA. Wersja systemu, w którym lekarze będą mogli online sprawdzać, czy pacjent jest ubezpieczony, ma ruszyć 1 lipca 2012 roku. Prace przyspieszono po tegorocznej aferze z wprowadzeniem nowej listy leków refundowanych i kontrolą uprawnień do otrzymania przez pacjenta refundacji.
System ma być dostępny w rejestracji wszystkich placówek zdrowotnych w kraju, a dla lekarzy przez specjalny portal. Dzięki niemu pacjenci nie będą musieli przedstawiać w przychodni i u lekarza dowodu ubezpieczenia w postaci legitymacji, odcinka renty lub druku RMUA. Zdaniem Michała Boniego, ministra administracji i cyfryzacji, najważniejszym działaniem jest teraz spięcie systemów NFZ i ZUS. Czemu nie pomyślano o tym pięć lat temu?
Oceń artykuł
średnio: 0 liczba ocen: 0
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






