Rynek czeka na decyzje nowej prezes UKE
17 stycznia 2012
Piotr Rutkowski
TAGI: UKE Urząd Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj Anna Streżyńska
Odczuwamy dyskomfort w rzadkich przypadkach, kiedy wygląda na to, że państwo rezygnuje z urzędnika cieszącego się szacunkiem bez względu na afiliacje polityczne.
Bilans Streżyńskiej
Sukcesy i porażki w walce o liberalizację rynku
Dzień przed Wigilią Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji poinformował Annę Streżyńska, że premier zdecydował o jej odwołaniu ze stanowiska prezesa UKE. Nastąpi ono w styczniu 2012 roku. W oficjalnym komunikacie ministerstwa nie ma słowa o przyczynie odwołania.
Sektor technologii informacyjnych stał się jednym z najważniejszych i najbardziej innowacyjnych, a tym samym najbardziej inspirujących w światowej gospodarce, ale w polskim parlamencie w najlepsze ma się jednak tradycja traktowania telekomunikacji jako domeny wyspecjalizowanych ekspertów. Dziedzina ta przeważnie nie wzbudzała nadmiernych emocji posłów specjalizujących się w tym, że - na użytek mediów i głośnych debat - znają się na wszystkim.
Zaokrąglanie stołu
Kandydatka premiera na nowego prezesa UKE nie musi się też obawiać w Sejmie lobbingu firm telekomunikacyjnych. Operatorzy, którym regulator dawał się dotąd we znaki narzucaniem dyscyplinujących obowiązków i karami finansowymi, chyba liczą na okres spokoju. Nieustępliwa Anna Streżyńska nie wahała się walczyć z najsilniejszymi rynkowymi graczami z użyciem retoryki wojennej, wchodząc w dziesiątki sporów sądowych, a nawet zmierzając do podziału Telekomunikacji Polskiej. W obsługę większości z nich musiała być zaangażowana Magdalena Gaj, jako dyrektor departamentu prawnego UKE, ale to Anna Streżyńska przyjmowała na siebie wszystkie jawne i zakulisowe ataki.
Magdalena Gaj jest doświadczona i kompetentna, ale jeżeli zamierza dorównać skutecznością poprzedniczce, czeka ją mnóstwo pracy.
Formuła lojalnej współpracy przy realizacji polityki ministra odpowiadającego za cyfryzację jest otwarta, ale od listy sygnatariuszy na razie ciekawsza byłaby, być może, dłuższa lista graczy rynkowych, którzy dokumentu 21 grudnia 2011 roku nie podpisywali. Ciekawe, czy wszyscy przedsiębiorcy mający interesy gospodarcze w związku z budową infrastruktury sieci szerokopasmowych NGN i polską wersją unijnej Agendy Cyfrowej poczują konieczność dołączenia do klubu sygnatariuszy? Nie jest nim prezes UKE, która dwa dni później dowiedziała się o dymisji. Co zrobi z tym Magdalena Gaj, zamieniając posadę rządowego polityka na urząd niezależnego regulatora?
Oceń artykuł
średnio: 0 liczba ocen: 0
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






