Dobry humor prezesa
Sun Microsystems zaktywizował się w 2003 r. na rynku oprogramowania.
Sun Microsystems zaktywizował się w 2003 r. na rynku oprogramowania.
Sun nie obniża lotów, a opinia o tym, że Scott McNealy jest najbarwniejszą postacią sceny informatycznej, nie jest ani trochę przesadzona. Nie było w 2003 r. miesiąca, by firma lub jej prezes nie zaskoczyli konkurentów, analityków i dziennikarzy.
Nie za każdym razem była to miła niespodzianka. Informacje o rosnących stratach mogły zasiać niepokój wśród klientów i akcjonariuszy. Odezwały się głosy z rynku o konieczności reformowania firmy, potrzebie zwolnienia tysięcy pracowników i przetasowań w ofercie. Scott McNealy ze stoickim spokojem tłumaczył, że firma, która ma w aktywach 5 mld USD, nie jest narażona na zagrożenia, o których spekulowali analitycy. 15% przychodów przeznaczanych każdego roku na badania ma być gwarancją złożoną klientom, iż Sun nie zrezygnuje z innowacji w zakresie technologii.
W 2003 r. najwięcej ciekawych dokonań ma na koncie dział oprogramowania. Sun poinformował o podjęciu działań mających na celu uporządkowanie rynku Javy. W gruncie rzeczy chodzi o to, by pieniądze, które ta technologia przynosi różnym firmom - od producentów telefonów komórkowych po niezależnych programistów - zaczęły wreszcie trafiać również do Suna, jej twórcy. Szacuje się, że programowaniem w Javie zajmuje się ok. 3 mln osób. Sun życzyłby sobie, by było ich trzykrotnie więcej.
Scott McNealyNie powiódł się flirt z Linuxem. Sun ostatecznie wycofał się z planów oferowania pod własną marką tego systemu. Uznano, że lepiej zawrzeć porozumienie z uznanymi dostawcami linuxowymi, niż z nimi konkurować. Ekwiwalentem Linuxa w ofercie Suna jest Solaris x86, odmiana unixowego systemu operacyjnego Solaris przeznaczona dla serwerów z procesorami x86. Wobec planów tworzenia własnej dystrybucji Linuxa przyszłość Solaris x86 stała pod znakiem zapytania. Teraz, po fiasku wprowadzenia Sun Linux, Solaris x86 ma być lustrzanym odbiciem Solarisa dla maszyn RISC.
Przy udziale Linuxa Sun zamierza natomiast po raz kolejny zaatakować monopol Microsoftu na stacjach roboczych. Debiutujący pod koniec roku pakiet Java Desktop System (JDS) zawiera m.in. system Linux z graficznym środowiskiem okienkowym Gnome, zestaw programów biurowych Star Office 7, klienta poczty elektronicznej Evolution, przeglądarkę Mozilla i środowisko wykonawcze Java. Firma kieruje ofertę przede wszystkim do administracji, która za przykładem płynącym z niemieckich urzędów coraz częściej z ufnością spogląda w stronę aplikacji i systemów open source. Pierwszy duży sukces to milion licencji JDS sprzedanych chińskim przedsiębiorstwom w ramach programu sponsorowanego przez rząd w Pekinie. Na celowniku są również małe i średnie firmy - dla firm do 100 pracowników pakiet Java Desktop System jest dostępny bezpłatnie.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






