Komputer Doriana Graya

Subskrybuj RSS A A A
27 września 2011
Jakub Chabik

Ostatnio w nieinformatycznym towarzystwie wymknęło mi się następujące zdanie: "ten smartfon ma już dwa lata, muszę go odesłać na emeryturę i kupić nowy". Wywołało to kilka oburzonych komentarzy, wychodzących bądź to z przesłanek ekonomicznych ("stać cię Kuba na takie wywalanie pieniędzy?"), bądź to ekologicznych ("i znowu zaśmiecasz planetę!").

Prawdą jest, że zabawki informatyków starzeją się stosunkowo szybko. Nikt ich nie naprawia, praktycznie nikt nie sprzedaje używanego, kilkuletniego sprzętu - nie byłoby zresztą nabywców. Oddajemy je dzieciom, częściej - wrzucamy do najgłębszej z szuflad ("bo kiedyś pewnie się przyda"). Ale prawie nigdy nie pozbywamy się ich na dobre. Czy ktoś kiedyś zastanawiał się dlaczego?

Zdradzę w tym miejscu wielką tajemnicę informatyków. Otóż nasz gadżet spełnia rolę portetu Doriana Graya. Przypomnę: fabuła powieści Oskara Wilde mówi o pięknym, ale nikczemnym młodzieńcu. W młodości słynny malarz maluje jego portret, a on wypowiada życzenie, by to obraz a nie on się starzał. Mijają lata, on łamie serca, krzywdzi innych, wreszcie popełnia morderstwo - a wszystko to nie pozostawia na nim śladu. Zamiast niego postać na portrecie zmienia się na gorsze.

Nasza zawód wymaga ciągłej świeżości umysłu oraz sił witalnych. Rozwiązujemy skomplikowane, abstrakcyjne problemy w warunkach stresu. Musimy mieć mądrość, doświadczenie i rozwagę ludzi dojrzałych, jednocześnie nie tracąc błyskotliwości, szybkości działania i skłonności do podejmowania ryzyka - cech osób młodych. Na co dzień podejmujemy decyzje, od których zależy przyszłość naszych przedsiębiorstw. Jeśli będą prawidłowe, nikt ich nawet nie zauważy; jeśli popełnimy błąd, konsekwencje spadną nie tylko na nas, ale wielu innych.

Bierzemy to wszystko na własne ciało i duszę. Udźwignąć ten ciężar możemy tylko w jeden sposób. Każdy z nas ma urządzenie, które "przejmuje" stres i zmęczenie. To ono cierpi, kiedy my nie możemy; to ono bierze na siebie wszystkie złe emocje i trudne decyzje. To dzięki niemu my możemy ciągle być skupieni i wydajni, by budować i utrzymywać środowisko informatyczne naszych przedsiębiorstw. Nic dziwnego, że takie urządzenie po dwóch-trzech latach jest wrakiem i musi odejść na emeryturę, byśmy my sami mogli utrzymać formę.

Czy teraz łatwiej zrozumieć dlaczego tak kochamy nasze zabawki, dlaczego dbamy o nie i tak przeżywamy, gdy w końcu przyjdzie ich czas? To po prostu zwierciadło naszej prawdziwej duszy, historia naszych zmagań; sukcesów i porażek.

A jeśli ktoś chce wiedzieć, dlaczego stare urządzenia nigdy nie wędrują do śmieci, niech przeczyta zakończenie powieści Oskara Wilde.

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1

Komentarze (1)

~GMP

30-09-2011 16:06

No dzięki Kuba! Nigdy nie mogłam zrozumieć czemu informatykom gadżety (a zwłaszcza telefony komórkowe) tak szybko się zużywają... No teraz wszystko jasne. :-) Rozumiem że artykuł ukazał się nieprzypadkowo w terminie ogłaszania laureatów Ig-Nobli ;-) Proponuję na przyszły rok zgłosić kapitule prace nad korelacją wytrzymałości gadżetów a zawodem użytkownika. Może wyjdą jeszcze inne ciekawe wnioski :-)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88