Udawanie Koreańczyka

Subskrybuj RSS A A A
6 września 2011
Jakub Chabik

Rząd koreański postanowił, że w 2015 roku uczniowie nie będą musieli już nosić do szkoły tradycyjnych podręczników. Ich wersje elektroniczne zostaną załadowane na tablet, który będzie przeciętnemu Kimowi służył za książkę, zeszyt, notatnik, komunikator oraz przypominacz o zadaniach domowych i klasówkach.

Jak znam Koreańczyków (odrobinę, ale jednak trochę), pomysł powstał na długo przed tym, jak Apple wypuścił swojego iPada. Sądzę, że w ministerialnych szufladach - przepraszam, w serwerowniach! - są już opasłe tomiska zawierające szczegółowy plan wdrożenia, analizy finansowe takiego ruchu dla wszystkich uczestników rynku (rodzice-autorzy-wydawcy-szkoła), listę ryzyk przedsięwzięcia, plan komunikacji społecznej, specyfikację przetargu na urządzenia, a nawet instrukcję postępowania dla nauczycieli na wypadek, gdyby jakiemuś dzieciakowi tablet się zniszczył lub po prostu rozładował.

Kiedy natomiast nasi politycy mówią w kampanii wyborczej o wprowadzeniu tabletów do szkół, wiem, że tylko z pozoru przypomina to rozwiązanie koreańskie. Bo nasz rząd, w odróżnieniu od koreańskiego, nie dysponuje zapleczem planistycznym, logistycznym i analitycznym - słowem, intelektualnym - aby taki plan opracować. Zapewne skończyłoby się jak zawsze. Zakupiono by urządzenia (w niedostatecznej liczbie) przed opracowaniem elektronicznych podręczników, bez przygotowania uczniów i nauczycieli do ich wykorzystania, bez opracowania zasad prawnych, itd. Oczywiście zostałby powołany specjalny Urząd Tabletyzacji Edukacji, który szybko zatrudniłby setki urzędników, kupił powierzchnię biurową, samochody służbowe, telefony oraz przeloty do Brukseli na konferencje, narady oraz planowanie dyrektyw. Zanim całe otoczenie byłoby gotowe, dany model tabletów byłby przestarzały - i trzeba byłoby kupić następne.

Na łamach Computerworld poświęcilibyśmy takiej pięknej katastrofie cykl artykułów z gatunku "co zawiodło?", a Pudelek naszego portalu, czyli Bywalec, analizowałby kolejne roszady personalne na czele urzędu.

Bo w dzisiejszych czasach informatyzacja (wszystko jedno, przedsiębiorstw czy zadań państwa) to skomplikowane przedsięwzięcia. Technologia gra w nich rolę zasadniczą, ale z punktu widzenia zarządzania jest względnie łatwa. "Diabeł tkwi w szczegółach" - czyli powiązaniu rozwiązań technicznych, szkoleń, instytucji i prawa oraz zarządzania kompetencjami i komunikacją.
Jeśli polscy politycy chcą "udawać Koreańczyka", to niech lepiej sobie pofarbują włosy na czarno, popudrują twarze i naciągną skórę wokół oczu. Od tabletów w szkołach proszę się trzymać na razie z daleka.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88