Matematyczny paradoks zamówień publicznych
Mimo wielu publikacji, nie spotkałem się dotąd z próbą matematycznego zamodelowania problemu zamówień publicznych. Tymczasem model ten jest bardzo prosty sprowadza się do badania zmienności funkcji i dostarcza ciekawych wniosków.
Mimo wielu publikacji, nie spotkałem się dotąd z próbą matematycznego zamodelowania problemu zamówień publicznych. Tymczasem model ten jest bardzo prosty sprowadza się do badania zmienności funkcji i dostarcza ciekawych wniosków.
W polskich przetargach stosuje się prawie wyłącznie formułę "sumacyjną", która jest projekcją wizji, że jakość i cena są wielkościami niezależnymi. Należy je zatem niezależnie ewaluować na zasadzie porównania z najmniejszą ceną i najlepszą jakością. Zamodelować matematycznie można to najprościej w formule sumacyjnej, gdzie jakość "poprawia" cenę. W formule tej C to cena, Q - jakość, a alfa - waga, z jaką brane są obydwie wartości do formuły:
F=α - (C<sub>min</sub>/C) + (1-α)*(Q/Q<sub>max</sub>) (1)
Takie podejście wydaje się naturalne. W obszarze zależności cenowej - jakże podkreślanej w orzecznictwie do Ustawy o zamówieniach publicznych - wydaje się, że mamy jednoznaczność, zależność monotoniczną (malejącą). Czyli najtańsze równa się najlepsze (niebieska linia na rys.). I wydaje się, że bezpiecznie poruszamy się w polu ograniczonym punktami (0, Q<sub>max</sub>) x (C<sub>min</sub> , +Ą). Problem w tym, że tylko się tak wydaje.
Obserwacja wskazuje bowiem, że jakość jest proporcjonalnie związana z ceną. Można te wielkości skorelować liniowo. Wydaje się zatem, że nie do końca prawidłowym założeniem jest rozpatrywanie jakości i ceny jako zmiennych niezależnych. Szczególnie widoczne jest to w przetargach o dużej wartości technicznej, wysokiej jakości, czyli w informatyce, gdzie jakość jest szczególnie ważna. Wzór można by zapisać tak:
Q=Q<sub>0</sub>+R*C (2)
I wtedy okazuje się, że owa zależność F(C) nie jest ściśle monotoniczna, jak być powinno. Gdy C rośnie po spadku - jak w przypadku idealnym - mamy minimum w punkcie C<sub>0</sub> > C<sub>min</sub>, a następnie wzrost spowodowany czynnikiem jakościowym (czerwona linia). Tak więc F nie jest jednoznaczne. Mamy zatem paradoks. W systemie punktacji obowiązującym w Polsce tę samą ocenę może dostać propozycja tania i słaba pod względem jakości oraz droga i świetna jakościowo!
Jedyną barierą jest górna kwota, jaką może przeznaczyć na przetarg zamawiający. Jeśli zostanie ona ustawiona poniżej C<sub>0</sub> (mała rozpiętość cen) albo R jest małe - paradoks nie wystąpi. Jeśli jednak zostanie ona ustawiona wysoko (duża rozpiętość cen) albo R jest duże, a w IT tak często bywa, zaczynają się kłopoty. Sztuczki z ewaluowaniem jakości technicznej "do najtańszej", odrzucaniem dwóch skrajnych cenowo ofert czy sławetny "samoouwalacz" stosowany przez zamawiających w przetargach są jedynie próbami wyjścia z impasu, gdy - jakimś cudem - najtańsza oferta nie wygrywa. A matematyka, królowa nauk - w odróżnieniu od ludzi - nigdy nie kłamie. Model stosowany w Polsce jest zatem niewłaściwy!
Rozwiązaniem wydaje się stosowana w Unii Europejskiej formuła ilorazowa, która daje w przypadku idealnym po prostu F=Q/C, a w przypadku rzeczywistym F=R + Q<sub>0</sub>/C. A więc to, na czym powinno zależeć. Oczywiście, przy założeniu że ewaluacja jakości odbędzie się uczciwie i zgodnie z jednoznacznymi normami.
Oceń artykuł
Komentarze (1)
Facet udowadnia matematycznie to co wie kazdy kto liznal praktycznie zamowien: urzedy stosuja takie formuly ktore pozwalaja na niejednoznaczne kryteria oceny ofert. Ale sadze ze ustawa o zamowieniach wymaga znacznie wazniejszych zmian w innych miejscach niz wprowadzenie "ilorazu zamiast sumy".
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






