Technologia kontra spam

Subskrybuj RSS A A A
8 grudnia 2003
Krzysztof Leszczyński

Narzędzia wykorzystywane w walce ze spamem powinny być nie tylko łatwe w obsłudze, ale również wymagać od użytkownika mniej pracy niż ręczne kasowanie spamu. Niekonwencjonalne rozwiązania pozwalają jednak na ograniczenie liczby niechcianych listów do kilku miesięcznie, przy założeniu że początkowo było ich kilkadziesiąt dziennie.

Narzędzia wykorzystywane w walce ze spamem powinny być nie tylko łatwe w obsłudze, ale również wymagać od użytkownika mniej pracy niż ręczne kasowanie spamu. Niekonwencjonalne rozwiązania pozwalają jednak na ograniczenie liczby niechcianych listów do kilku miesięcznie, przy założeniu że początkowo było ich kilkadziesiąt dziennie.

Według optymistycznych szacunków różnych instytucji przesyłki elektroniczne zawierające informacje reklamowe wkrótce będą stanowić 40% całej korespondencji. Pesymiści mówią natomiast o ponad 80%. To zaś oznacza, że użytkownik najlepszego nawet systemu nie będzie w stanie efektywnie korzystać z tak wspaniałego narzędzia, jakim jest poczta elektroniczna.

Usuwanie spamu i walka ze spamerami może być bardziej uciążliwa niż spam. Po jednej stronie barykady mamy użytkownika końcowego - często niemającego pojęcia o mechanizmach działania poczty elektronicznej. Jego przeciwnikiem jest pozbawiony skrupułów spamer, który chce dostarczyć swoją wiadomość do jak największej liczby odbiorców. Dysponuje przy tym potrzebną wiedzą i narzędziami, pomocą organizacji zrzeszających spamerów i armią prawników.

Nierzadko cichymi partnerami spamerów są duże, poważane firmy, kupujące bazy adresowe użytkowników, będących potencjalnymi odbiorcami ich produktów i usług. Dlatego właśnie interesy poważnego biznesu, a nie naiwni sprzedawcy, są głównym źródłem finansowania spamerów. Producent bezpośrednio nie spamuje. Jedynie skupuje bazy danych o ludziach, którzy pozytywnie odpowiadają na przekazywane im reklamy.

Naiwnych użytkowników wciąż nie brakuje i nie wydaje się, by mogło się to wkrótce zmienić.

Trudna sprawa

O poziomie wiedzy użytkowników dobrze świadczy sytuacja z wirusami komputerowymi. Można długo tłumaczyć, co to jest wirus i dlaczego nie należy go otwierać przy wykorzystaniu Outlooka. Każdy administrator sieci zna sytuację, w której użytkownik, który dostał w załączniku "pliki exe", starannie przegrywa je na dyskietki i uruchamia na swoim komputerze, ponieważ "program pocztowy nie pozwolił ich uruchomić".

Użytkownik, który oczekuje od komputera i Internetu pomocy w pracy, nie będzie chciał studiować opasłych podręczników, podobnie jak większość kierowców nie kupowałaby samochodów, gdyby bezpieczeństwo lub nawet wygoda jazdy zależała od gruntownej znajomości procesów zachodzących w tłokach silnika.

Należy przyjąć za aksjomat, że końcowy użytkownik, który na ogół informatykiem nie jest, ze spamem sam nie poradzi sobie na pewno.

Ochrona antyspamowa jest z jednej strony łatwiejsza od antywirusowej, bowiem spam na ogół jest tylko uciążliwy, ale nie jest groźny. Z drugiej strony - paradoksalnie - jest trudniejsza, ponieważ wirusa dość łatwo wykryć i zneutralizować za pomocą powszechnie dostępnego oprogramowania, gdy tymczasem granica pomiędzy spamem a pocztą prywatną bądź handlową jest więcej niż płynna. Ten sam list, informujący o nowym produkcie firmy X, jest typowym spamem dla osoby niezainteresowanej, ale może być bardzo cenną informacją dla klientów, partnerów handlowych bądź konkurencji.

Metody walki

W walce ze spamem najistotniejsze są trzy problemy:

  1. ograniczanie dostępu dla spamerów;
  2. automatyczna lub półautomatyczna klasyfikacja dostarczanej poczty, czyli rozróżnianie poczty typu ham od poczty typu spam;
  3. sprawne zgłaszanie przypadków spamowania.
Żaden z nich nie jest łatwy dla użytkownika. W ich rozwiązaniu muszą go wyręczyć administrator sieci i oprogramowanie.

Ograniczanie zjawiska spamu zazwyczaj uzyskuje się poprzez staranną analizę sesji pocztowej (E)SMTP, a w szczególności sprawdzenie, czy konkretny list nie jest wysyłany przez host znajdujący się na tzw. czarnych listach (open-relay, open-proxy lub spam-source). Zazwyczaj wykorzystuje się tutaj bazę adresów internetowych DNS. Takie listy, o różnym stopniu wiarygodności, są utrzymywane przez różne organizacje i firmy. Nieomal każdy, powszechnie znany serwer pocztowy udostępnia możliwość sprawdzenia, czy konkretny e-mail nie pochodzi z adresu znajdującego się na takiej czarnej liście.

Zgłaszanie przypadków
Gdy chce się zaszkodzić spamerowi, trzeba pamiętać o jednym: pod żadnym pozorem nie można ukarać niewinnego człowieka, którego jedynym grzechem jest obecność w polu From bądź Reply-To otrzymanego listu, będącego spamem. Zarówno spamerzy, jak i wirusy bardzo często umieszczają w tym polu fikcyjne adresy.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  3  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88