Złoci polscy medaliści
1 marca 2011
Monika Tomkiewicz
O korzyściach z udziału w olimpiadach naukowych, fascynacji IT oraz dalszej karierze opowiadają KRZYSZTOF ONAK, czterokrotny finalista Olimpiady Informatycznej, i BARTOSZ WALCZAK, złoty medalista w Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej.
Krzysztof Onak
Niebieskie książeczki
Nie trzeba było go namawiać do udziału w Olimpiadzie Informatycznej. Jeszcze przed pójściem do liceum interesowały go przedmioty ścisłe i wiedział, że to z nimi chce związać przyszłość. Tym, którzy nie są jednak przekonani, mówi, że udział w Olimpiadzie to zabawa, która daje dużo radości i jest o wiele ciekawsza niż codziennie zajęcia w szkole.
O Olimpiadzie Informatycznej dowiedział się z "niebieskich książeczek", jeszcze zanim poszedł do szkoły średniej. Były to publikacje zadań z olimpiady z poprzednich lat wraz z rozwiązaniami. Zadania wydały mu się tak ciekawe, że przez cztery lata szkoły średniej brał udział w olimpiadzie, zawsze trafiając do grona finalistów. "Co ciekawe, będąc później na studiach, sam te książeczki redagowałem" - wspomina Krzysztof Onak.
Jego zdaniem, największą zaletą udziału w olimpiadzie jest możliwość spotkania z rówieśnikami, którzy mają podobne zainteresowania, poznania studentów, którzy pracują przy organizacji olimpiady, i profesorów. Ale również pogłębienie wiedzy. "W czasie olimpiad poznałem wielu profesorów z Uniwersytetu Warszawskiego. Tam też szło na studia wielu znajomych poznanych w czasie konkursu. Nie pozostało to bez wpływu na moje wybory" - opowiada Krzysztof Onak, który wybrał studia na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego.
Mistrz świata
Wybór między matematyką a informatyką nie był łatwy. Krzysztof Onak podjął na MIMUW studia równoczesne, obronił licencjat z matematyki i informatyki, a następnie magistra z informatyki. Dlaczego jego zdaniem warto iść w kierunku przedmiotów ścisłych? Chociażby po to, aby lepiej zrozumieć, jak działają otaczające nas, nowoczesne technologie. "A jeśli nauczymy się np. programować, to będziemy mogli stworzyć własne narzędzie czy program, który będzie funkcjonował dokładnie tak jak chcemy, zamiast używać czegoś stworzonego przez inną osobę" - przekonuje niezdecydowanych.
Na studiach Krzysztof Onak też brał udział w konkursach. W 2003 r., po kilku próbach, wraz z dwoma kolegami z Uniwersytetu Warszawskiego zdobyli Mistrzostwo Świata w Programowaniu Zespołowym. Choć udział w konkursie traktował hobbistycznie, przyznaje, że taki tytuł może zwiększyć później szanse na otrzymanie dobrej pracy lub dostanie się na studia doktoranckie. Choć tu raczej najważniejsze jest doświadczenie w pracy badawczej.
Krzysztof Onak wspomina, że nie było łatwo dostać się na MIT, choć miał doświadczenie w pracy badawczej, zdobyte w przy pisaniu pracy magisterskiej. "Przy aplikowaniu na zagraniczną uczelnię ważne są też dobre listy polecające" - dodaje.
Oceń artykuł
średnio: 0 liczba ocen: 0
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






