Po kolei

Subskrybuj RSS A A A
17 listopada 2003
Jakub Chabik

W dniu, kiedy piszę te słowa, wszyscy zastanawiają się, czy 13 listopada odbędzie się zapowiadany strajk kolejarzy. Kiedy Państwo będą je czytać, sprawa będzie już pewnie wyjaśniona - albo pociągi jeżdżą, albo stoją.

W dniu, kiedy piszę te słowa, wszyscy zastanawiają się, czy 13 listopada odbędzie się zapowiadany strajk kolejarzy. Kiedy Państwo będą je czytać, sprawa będzie już pewnie wyjaśniona - albo pociągi jeżdżą, albo stoją.

Mam cichą nadzieję, że strajk się odbędzie. Pośrednie i bezpośrednie dotacje do PKP wyciągają konkretne pieniądze z mojej kieszeni. Przypomnę również, że głównym towarem wożonym po polskich drogach żelaznych jest węgiel, do którego eksportu również dopłacamy. Gdyby pociągi stanęły na dłużej i ów eksport się załamał, ostatecznie upadłyby dwie wielkie branże: kolejnictwo i górnictwo. Myślę, że mogłoby to być ratunkiem dla przyszłorocznego budżetu, a w perspektywie pozwoliłoby na odczuwalną poprawę w kieszeni każdego z nas.

Nie dam się przekonać, że przerwanie tras kolejowych sparaliżowałoby kraj. W roku 1998 obserwowałem z bliska strajk komunikacji miejskiej w Poznaniu. W pierwszy dzień na ulicach było piekło: całe miasto zakorkowane, ludzie nie docierający do pracy, gromady pieszych wędrujących po torach tramwajowych, itd. Drugiego dnia ludzie zaczęli się organizować - media informowały o miejscach, gdzie można złapać "stopa", ludzie podwozili się do miasta, a wielu znienacka odkryło, że nie ma do pracy znowu tak daleko, żeby nie mogło chodzić pieszo czy jeździć na rowerach. Trzeciego dnia miasto funkcjonowało normalnie, a strajk się załamał - strajkujący nie wywalczyli nic. Szkoda, bo na opuszczonych przystankach autobusowych zaczynali się zatrzymywać pierwsi prywatni przewoźnicy, którzy zwietrzyli interes do zrobienia. Gdyby dano im jeszcze tydzień, powstałaby spontaniczna alternatywna sieć komunikacji miejskiej. Byłaby już nie do usunięcia, tak jak nie do usunięcia są prywatni przewoźnicy na terenie Śląska.

Paraliż kraju wywołany nagłą likwidacją PKP potrwałby pewnie trochę dłużej (może miesiąc?), ale potem byłoby już tylko lepiej. Kilka dużych firm prowadziłoby przewozy długodystansowe (zawzięcie konkurując z tanimi liniami lotniczymi), zaś w okolicach dużych miast po szynach uwijałyby się setki małych autobusów szynowych i jednoskładowych "żółtków", które dowoziłyby ludzi do pracy i z pracy. Rola państwa ograniczyłaby się do określenia reguł konkurencji i ich egzekwowania oraz rygorystycznego pilnowania bezpieczeństwa przewozów. Słowem, sieć kolejowa zaczęłaby przypominać sieć internetową. Kolej - bez położenia ani jednej nowej szyny - zaczęłaby mieć strukturę sieciową, charakterystyczną dla XXI wieku. Teraz ma hierarchiczną i oligarchiczną, charakterystyczną dla wieku XX. Jakie są skutki, może właśnie Państwo obserwują. Jeżeli nie (tj. nie doszło do strajku), radzę uważnie przeczytać książki Manuela Castellsa i Laszlo Barabasiego.

Czy możemy sobie wyobrazić paraliż Internetu spowodowany strajkiem? Lokalne awarie zdarzają się tutaj stosunkowo często i nic wielkiego się nie dzieje. Na grupie pl.internet.komunikaty jest ok. 10 trouble tickets dziennie. W całym Internecie liczba ta idzie w tysiące. Mogę sobie wyobrazić nawet wyłączenie całej sieci któregoś operatora. Zawirowanie byłoby większe, ale jego klienci szybko przeszliby do konkurencji, łącza przejęłyby ruch, tablice routingu uaktualniłyby się i wszystko byłoby po staremu.

Ech, o takiej strukturze kolej może pomarzyć. Zapewne będzie jak zwykle: kolejarze spalą parę opon, rząd znowu podpisze porozumienie (i następnie go nie dotrzyma). A za parę lat okaże się, że już jest za późno na zmianę i trzeba PKP sprzedać komuś za symboliczną złotówkę.

I tylko całe szczęście, że z Internetem niczego takiego nie można zrobić.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88