Klawiatura bez klawiszy

Subskrybuj RSS A A A
10 listopada 2003
Bogdan Pilawski

Kilka już razy pisałem w tym miejscu, że najważniejszym dla mnie elementem komputera osobistego jest klawiatura. Wspominałem przy takich okazjach również o tym, co nowego próbuje się wymyślić, by klawiaturę w ogóle wyeliminować. Nie udało się dotąd z głosem, a różnego rodzaju nakładki na dłonie czy palce rąk nigdy nie wyszły poza eksperymenty.

Kilka już razy pisałem w tym miejscu, że najważniejszym dla mnie elementem komputera osobistego jest klawiatura. Wspominałem przy takich okazjach również o tym, co nowego próbuje się wymyślić, by klawiaturę w ogóle wyeliminować. Nie udało się dotąd z głosem, a różnego rodzaju nakładki na dłonie czy palce rąk nigdy nie wyszły poza eksperymenty.

Praca w tzw. otwartej przestrzeni (biurowej, nie kosmicznej) niezbyt sprzyja wysiłkowi umysłowemu, gdyż towarzyszą jej nieustanny ruch i hałas. Gdy jednak zdarza się, że nikt akurat nie chodzi, nie trzaska drzwiami i nie rozmawia, to wówczas słychać zlewający się w jedno stukot klawiatur.Jedni muskają klawisze jakby w locie i piszą tak szybko, że od momentu gdy się zorientują, że popełnili błąd, do zatrzymania pisania z rozpędu naciskają jeszcze kilka klawiszy. Wówczas, po nagłej chwili ciszy, następuje charakterystyczny, równomierny, jakby odliczany, stukot klawisza cofacza, a potem od nowa i na krótko, bo tylko do następnego błędu, wraca szaleńcze tempo pisania.

Inni, z kolei, piszą też bardzo szybko, ale uderzają mocno, z impetem, tak że wibracja klawiatury przenosi się na płytę biurka, która rytmicznie rezonuje.

Jest jeszcze "kategoria środka" - ci nie są tak szybcy jak pozostali, uderzają średnio mocno, ale czynią w pisaniu szybkie postępy, gdyż popełniają mało błędów i nie tracą czasu na ich poprawianie.

Można się zastanawiać, dlaczego nikt jeszcze nie zajął się określaniem charakterów i osobowości na podstawie sposobu pisania na klawiaturze, podobnie jak czyni się to z pismem ręcznym?

Do niedawna mogło się wydawać, że klawiatura będzie trwać wiecznie, gdyż wszystkie jej namiastki okazywały się mało praktyczne. Jest jednak kolejna szansa na przełom, w wyniku którego stukot klawiatury może zostać zastąpiony bębnieniem palców o biurko czy stół.

Może się tak stać za przyczyną "klawiatury wyświetlanej", która jest pomysłem bodaj izraelskim, zrealizowanym na dużą skalę przez jedną z firm koreańskich. Sam pomysł zresztą nie jest wcale taki nowy i - w charakterze eksperymentu - był już prezentowany tu i tam, natomiast wspomniana firma tego rodzaju klawiatury zamierza sprzedawać jeszcze w tym roku, po jakieś 100 euro za sztukę.

To, co Koreańczycy zamierzają sprzedawać, to właściwie wcale nie klawiatura, lecz niewielka kostka plastikowa (tak, na oko, ze trzy pudełka zapałek, płasko jedno na drugim). Z umieszczonego w niej okienka, na dowolną powierzchnię jest wyświetlany obraz klawiatury, z której korzystanie polega na dotykaniu odpowiednich miejsc tego obrazu.

Jak to naprawdę działa, nie jest do końca jasne. Serwisy prasowe, którym nie wypada nie znać się na wszystkim, utrzymują, że to nasze plastikowe pudełko odczytuje ruchy palców i w ten sposób zgaduje intencje piszącego. Mnie natomiast wydaje się, że istota tego systemu może przypominać działanie urządzeń ustalających miejsce zetknięcia się piłki tenisowej z kortem. Jeżeli ktoś z czytelników wie, jak z tym jest naprawdę - niech mnie oświeci!

Cena 100 euro utrzyma się pewno do gwiazdki, a potem zacznie się zjazd w dół. Sam mam jednak sporo wątpliwości - tak jak nigdy nie potrafiłem sprawnie pisać na klawiaturach komputerów przenośnych, tak nie umiem sobie wyobrazić takiego bębnienia w biurko czy w co tam będzie pod ręką (dosłownie - pod ręką!).

Postępowi jednak nie wolno się przeciwstawiać: wkrótce nasze plastikowe pudełko zostanie wmontowane w stojaki płaskich ekranów. Wtedy będzie możliwe zmniejszenie rozmiarów biurek, co z kolei pozwoli na zagęszczenie otwartych przestrzeni biurowych. I o to w końcu chodzi!

Oceń artykuł

średnio: 1 liczba ocen: 1

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88