Czy przyszłość potrzebuje informatyki?

Subskrybuj RSS A A A
21 grudnia 2010
Jakub Chabik

Długoletni horyzont czasowy uniemożliwia zwykłe planowanie. Można się jednak pokusić o przewidywanie przyszłości na podstawie obecnych megatrendów. Świat w wersji 6.0 nie jest wcale tak odległy, jak nam się wydaje...

Computerworld zagląda w przyszłość, aby poprzez opis nowych technologii i ich cech doradzić informatykom i menedżerom, co ich czeka w najbliższym czasie. Horyzont takiego przewidywania jest jednak z reguły nie dłuższy niż kilka lat. Dla odmiany literatura science-fiction wybiega w przyszłość dalej, ale patrzy na nią z perspektywy codziennego życia, nie zaś przedsiębiorstwa. Spróbujmy dziś zapełnić tę lukę. A więc co czeka informatykę za lat nie pięć, nie dziesięć, a trzydzieści?

Nie wiesz, czego nie wiesz

Długoterminowy horyzont czasowy wyklucza zwykłe planowanie, rozumiane jako identyfikacja trendów, ekstrapolowanie ich w najbliższą przyszłość i przewidywanie konsekwencji. Uczmy się z przeszłości - czy ktoś w roku 1980 przewidziałby Internet, globalizację i społeczeństwo 2.0? Raczej nie! Ale jednak, gdy głębiej się zastanowić, widać, że wszelkie podwaliny były już obecne: w najlepsze trwała rewolucja mikrokomputerowa, sieć ARPAnet łączyła największe ośrodki akademickie Stanów Zjednoczonych, zaś komunizm chwiał się w posadach, dając nadzieję na to, że już wkrótce świat zjednoczy się jak nigdy wcześniej, a widmo globalnej wojny jądrowej i końca cywilizacji odejdzie na drugi plan.
Doświadczenie uczy także, że w trzydziestoletnim horyzoncie czasowym zdarza się co najmniej jedna zmiana o charakterze fundamentalnym, dotykająca wszystkiego i wszystkich. XX wiek obfitował w takie zmiany: u jego progu wymyślono samochód i samolot, które stały się fundamentem współczesnego transportu; pojawiła się masowa produkcja - baza współczesnego przedsiębiorstwa. W wymiarze politycznym zaś najważniejszymi trendami były totalitaryzm i liberalna demokracja - dwa ustroje wychodzące z różnych korzeni filozoficznych, których starcie określiło zdecydowaną większość konfliktów minionego stulecia. I ostateczne (choć mniej niż bardziej trwałe) zwycięstwo liberalnej demokracji wita nas w Świecie 2.0, w pierwszej dekadzie XXI stulecia.

Megatrendy na dziś

Zacznijmy więc nasz forecast od dostrzeżenia najważniejszych wedle współczesnej wiedzy trendów, zarysowanych u progu tego wieku. Na początku rozważmy trendy społeczne, bo wydaje się, że tutaj następuje najwięcej ciekawych zjawisk.

Pojawienie się autonomicznych zbiorowości, sieci społecznych bez wyraźnego przywództwa, ale potrafiących działać w określonym celu i osiągać wyraźne rezultaty, to chyba najważniejszy kierunek.

Kolejnym trendem społecznym wyraziście rysującym się na horyzoncie XXI wieku jest starzenie się społeczeństw. Europa, z dzisiejszej perspektywy pozostająca w tyle zarówno pod względem dynamiki gospodarczej, jak i demograficznej, wydaje się coraz bardziej trwale wyrzucana poza główny nurt gospodarki. Ale Chiny i Indie, które dziś wiodą prym swoim blisko trzymiliardowym (w sumie) potencjałem ludzkim, za lat 30 będą mieć trzymiliardowy kłopot - czyli armię schorowanych emerytów do utrzymania.

Oceń artykuł

średnio: 3.7 liczba ocen: 2
1  2  3  4  5  dalej »

Komentarze (5)

~Jakub Chabik

01-01-2011 17:20

@Premnathan: ależ oczywiście, że świat pójdzie w nieznaną drogę. Podam tylko jeden przykład, za to prawdopodobny: wystarczy, źe w LHC znajdą bozon Higgsa i zacznie się era opanowywania grawitacji. Czy potrafimy sobie wyobrazić świat w którym opanowano siłę ciążenia i bezwładności? Myślę, że nawet autorzy SF sobie z tym nie radzili. @Tomek: mimo wszystko, jestem optymistą z powodów jak wyżej: sądzę, że postęp techniczny będzie szybszy niż wyczerpywanie się surowców. @Ahk4iePaiv8u: Aż miło poczytać, że ktoś żyje w czymś na kształt Rzeczywistości 2.5, albo nawet 2.8. Ja też ciągle idę do przodu szybciej niż przemiany społeczne... zobaczymy za 5-10 lat gdzie nas to doprowadzi, obyśmy tylko nie stracili kontaktu z Rzeczywistością 1.0, bo można się przewrócić.

~Tomek

28-12-2010 15:31

Przedstawiona wizja jest w ujęciu głównie technologicznym. Należy dodać takie elementy jak: rosnące ceny surowców, przede wszystkim ropy naftowej, (wprowadzenie energii atomowej jest bardzo kosztowne i dla Polski przykładowo po prostu nieosiągalne) rosnące majątki najbogatszych, rosnąca robotyzacja to mniej pracy dla ludzi, starzejące się społeczeństwa krajów uprzemysłowionych, uczestnictwo Indii i Chin na światowym rynku pracy czyli spadek pensji w krajach zamożnych (skoro taniej można pozyskać zdalnych pracowników w tych krajach), bankructwa systemów emerytalnych, ograniczone możliwości reedukacji (umysł ludzki nie jest dla większości ludzi nieskończenie wiele razy w krótkim czasie przyswajać nowości). Zmierza to wszystko tak naprawdę do upadku cywilizacji technologicznej i finansowej. Cywilizacja techniczna jest jak biblijna wieża Babel. Zbliża się głód.

~Ahk4iePaiv8u

23-12-2010 14:26

tak tak.. jakiekolwiek próby "specjalizacji" w oryginalnym tego słowa znaczeniu, dotąd podejmowane przeze mnie, przynoszą mi właściwie straty, ponieważ bliższe wyspecjalizowanie się, osiągnięcie większej biegłości w czymkolwiek, skutkuje, paradoksalnie, nie zwiększeniem moich dochodów z tego tytułu, tylko zmniejszeniem, ewentualnie zwiększeniem ilości pracy - bez przyrostu dochodów. Ponieważ klient czy pracodawca bardzo szybko dochodzi do wniosku, że skoro zadanie X które wcześniej zajmowało mi miesiąc - wykonuję w tydzień, to przez resztę czasu marnuję swoją wypłatą jego pieniądze, zatem próbuje je "odzyskać" pakując mi coraz większą ilość zadań - naturalnie za tę samą cenę ( tak działa "odzyskiwanie", ewentualnie proponuje obniżenie zapłaty do adekwatnego, jego zdaniem, poziomu, w wyniku czego zwykle wypowiadam umowę i szukam nowej, dobrze płatnej posady..

~Ahk4iePaiv8u

23-12-2010 14:10

No to jestem w połowie drogi do przyszłości.. bo ja już dziś pracuję wyłącznie zdalnie, dobieram usługi do konkretnych potrzeb, wąskie dziedziny wiedzy znam tak "doskonale" że jestem wynajmowany wręcz na godziny, a niektórzy klienci płacą mi za udzielanie odpowiedzi na pojedyncze pytania. Moja edukacja ma charakter ciągły, a wręcz praca stanowi przede wszystkim formę edukacji. W pewnym sensie nigdy nie opuszczam uczelni, ponieważ bardzo rzadko trafiają mi się zadania dotyczące tego co "już robiłem", a moje doświadczenie ocenia się nie po tym "czym się zajmowałem", tylko na zasadzie takiej, że "skoro zajmowałem się już tyloma rzeczami, to przypuszczalnie z kolejną, całkowicie inną, również sobie poradzę". Każde zadanie z definicji stanowi przede wszystkim pewną "aktualizację" posiadanej wiedzy, ponieważ od lat nie dostałem zadania do którego posiadana uprzednio wiedza wystarczałaby w zupełności.. pełna eklektyka.. jednocześnie tak naprawdę bardzo niewielki procent "wiedzy" jest uniwersalny - jest to pewna absolutnie podstawowa wiedza, która umożliwia pełne przetwarzanie równoległe i płynny multitasking pomiędzy rozwiązaniami windows, unix, embedded, informixem, oraclem, cobolem, pg/sql-em, dotnetem, Qt, MS Dosem, htmlem, xmlem, dowolnymi językami programowania, zagadnieniami z serii CAD, UML, renderingiem, dowolnie wybraną gałęzią wiedzy od filozofii przez kryptografię po fizykę kwantową, itd. Siłą rzeczy - nie łudząc się - "wiedza" jaką jestem w stanie zgromadzić w każdym tych zagadnień jest ściśle dostosowana do konkretnego zadania, przypadku, czyli w porównaniu z całą rozpiętością danej dziedziny jest bardzo wąska. Podstawową umiejętnością stało się wyznaczanie zakresu wiedzy niezbędnej do realizacji zadania i przyswajanie jej tempie umożliwiającym tę realizację w zadanym czasie.. Pozostaje "merytokratyczna" sieć przedsiębiorstwa do której nie aspiruję ( "stali" klienci to dla mnie raczej obciążenie ), cyborgizacja i nanorobotyka - na te dwa ostatnie to czekam niecierpliwie :) W wizjach przyszłościowych wyobrażam sobie raczej ewolucję wiedzy jako takiej, od "aplikowania" jej tą czy inną metodą, "hodowania" specjalistów - w stronę wzbogacania technik samodoskonalenia się, mam nadzieję że w końcu zostanie uznany dogmat, że kluczem rozwoju globalnego jest inwestowanie (materialne i niematerialne ) w zdolność jednostek do samorozwoju indywidualnego.. Ale mam też i inne, znacznie czarniejsze wizje, które w atmosferze przedświątecznej pozwolę sobie pominąć :) Zdrowych, wesołych :)

Premnathan

21-12-2010 08:31

Artykuł ciekawy i dobrze zwraca uwagę na "trendy" współczesnego świata, ale chyba zdaje Pan sobie sprawę, że świat i tak pójdzie w nieprzewidywalną stronę?

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88