Na pomoc? Komu?

Subskrybuj RSS A A A
21 września 2010
Bogdan Pilawski

Ta wiadomość zelektryzowała wszystkich: giełdy, rynek informatyczny, działające na nim firmy małe i duże, jak i przeciętnych konsumentów z tej branży. Kupno firmy McAfee przez Intela, za prawie 8 mld. dolarów, kojarzy mi się z podobną transakcją sprzed kilku lat, kiedy to Symantec, za blisko dwa razy tyle, przejął Veritas Software. Podobną, bo - w pierwszej reakcji - wydającej się równie bezsensowną.

Pojęcie bezpieczeństwa informatycznego jest dzisiaj tak rozciągliwe, że jedna z głównych specjalności Veritasa, czyli kopie bezpieczeństwa, dawała się łatwo skojarzyć z, zajmującym się nieco inaczej widzianym bezpieczeństwem, Symantekiem. A jeżeli czegoś mi tu żal, to niepowtarzalnych, corocznych konferencji Veritas Vision, które, jak żadne inne dotąd, naprawdę potrafiły rozpościerać wizje i inspirować. Czyniły to udanie i z wyczuciem, nie popadając w czcze wizjonerstwo, a próby nawiązywania do tej tradycji przez Symanteka nie są zbyt udane.

Widać z tego, że łącząc można kumulować kapitały, moce wytwórcze i produkty, zyskiwać nawet rynki i klientów, ale przepada przy takiej okazji coś ulotnego, przesądzającego o niezwykłości i niepowtarzalności danej konstelacji ludzi, o kulturze, którą wspólnie stworzyli i o efektach ich - czasem może i burzliwego - ale jednak w sumie twórczego współdziałania.

Kupuje więc sobie Intel McAfiego, a szum wokół tego jest tak wielki, że nawet niedawne przejęcie firmy-legendy, czyli SUNa przez Oracle, można - w porównaniu - uznać za minione niemal bez echa.

Jedni pytają: - Po co im to?, drudzy chwalą za odważny krok, przyznając jednak, że jego kierunek nie do końca jest jasny, jeszcze inni, nieliczni, są przekonani, że wielcy, jak Intel czy Oracle, muszą prostu od czasu do czasu coś sobie kupić, bo roznosi ich nadmiar powodzenia i płynącej z niego gotówki (czego klasycznym już przykładem było, gdy, będący na szczytach powodzenia, Novell, sprawił sobie, za spore pieniądze i wraz z całą firmą USL, Unixa, z którym nie bardzo wiedział, co począć i w końcu sprzedał dalej).

Nie brak też głosów o płynących z tego przejęcia zagrożeniach, a to dla Microsoftu, a to dla Symanteka (któremu nb. w roku 1998, Intel sprzedał swą część zajmującą się walką ze złośliwym oprogramowaniem), a nawet - nie bardzo wiadomo dlaczego - dla HP i IBM.

Nikt jakoś jednak nie wspomina, że, być może, wkrótce, w odwecie, AMD kupi sobie np. Kasperskiego, bo i w tej działce nie może być od rywala gorszy.

Może nachodzi mnie czarnowidztwo, ale ta sprawa najbardziej kojarzy mi się z... Meksykiem, a właściwie z tym, że tamtejsza władza, przegrywając, wojnę już niemal, z kartelami narkotykowymi, zaczyna przebąkiwać o ich legalizacji, jako drodze do zwycięstwa.

Z oprogramowaniem złośliwym jest podobnie - nikt już nie jest w stanie powiedzieć, że jego urządzenia są na pewno czyste, a niedawne przeniknięcie tego oprogramowania do kostek z firmwarem Nie-Byle-Jakiej-Przecież-Firmy, to krok do zagnieżdżenia się go już w czystym sprzęcie. Pierwszymi ofiarami mogą tu być co bardziej rozwinięte telefony. To zaś oznaczałoby, że ruch Intela, to po prostu gest tyle rozpaczy, co (jeszcze) nadziei.

Ale - wszystko ma być przecież "network enabled" - od lodówki, po telewizor i łóżeczko dziecięce. Time-to-market wygrywa ze zdrowym rozsądkiem i żądzą zysku, a zagubiony w tym konsument jeszcze nie nauczył się dobrze korzystać z jednego, a już, by nie wydać się mało nowoczesnym, musi kupować następne, które tym głównie będzie się różnić od poprzedniego, że jest jeszcze bardziej podatne na niebezpieczeństwa. I nawet, wymyślone przez kogoś, tyle dowcipne, co złośliwe, hasło "McAfee Inside", niewiele tu pomoże.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88