Gdzieś w pobliżu alej...

Subskrybuj RSS A A A
27 marca 2003
Bogdan Pilawski

Chłodny i pochmurny wrześniowy ranek. Warszawa 2003. Świętokrzyska, przejście dla pieszych. Czerwone światło. Do stojącego o dwa kroki i jak ja czekającego na zielone, ktoś podchodzi, coś mówi. Ten pierwszy najpierw słucha, potem, wskazując szerokim gestem w kierunku i wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia, nienaturalnie głośno mówi: To będzie gdzieś tam, w pobliżu alej.

Chłodny i pochmurny wrześniowy ranek. Warszawa 2003. Świętokrzyska, przejście dla pieszych. Czerwone światło. Do stojącego o dwa kroki i jak ja czekającego na zielone, ktoś podchodzi, coś mówi. Ten pierwszy najpierw słucha, potem, wskazując szerokim gestem w kierunku i wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia, nienaturalnie głośno mówi: "To będzie gdzieś tam, w pobliżu alej".

Nie twierdzę, że dobrze znam stolicę, ale przez te wszystkie lata tu i tam byłem i jakoś nie pamiętam, aby we wskazanym kierunku były jakieś aleje. A trzeba jeszcze uwzględnić, że skrótowe "Aleje" kojarzą się tam zupełnie jednoznacznie. W zdarzeniu tym jest jednak jakaś prawidłowość.

Polega ona na tym, że znajdując się w nieznanym albo mało znanym miejscu niechętnie, niemal w ostateczności, pytamy o drogę. To nic, że w wyniku albo nakładamy drogi, albo ją w ogóle mylimy - przy następnej okazji, w innym miejscu będzie tak samo. Z kolei sami zapytani o drogę, nawet gdy nie jesteśmy u siebie, udajemy, jak tylko można, tubylca z dziada pradziada i wskazujemy drogę podobnie jak człowiek z naszego przykładu - ogólnikowo, gdzieś tam, niech pani/pan zapyta ponownie na następnym skrzyżowaniu, to musi być gdzieś tam...

Nie wypada nie wiedzieć i nie można powiedzieć po prostu "przykro mi, ale nie wiem". A przecież nawet u siebie nie sposób znać wszystkie uliczki, zaułki i placyki, nie wspominając o nazwach niedawno wprowadzonych czy znienacka zmienionych.

Z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia i w naszej dziedzinie. Oczywista już dla fachowców wielodziedzinowa informatyka, przez ludzi spoza branży jest postrzegana na ogół jako jedna całość, w skład której wchodzi wszelka tajemna wiedza na temat komputerów.

Podobnie jak w topografii miast i tu nie sposób znać się na wszystkim i równie biegle poruszać w zakresie protokołów telekomunikacyjnych czy programowania w języku x czy y. Ale - jak ten przybysz pytany o drogę w mało sobie znanym mieście - staramy się robić dobre wrażenie i mądrze odpowiadać na pytania, bo tego oczekuje publiczność. Odpowiedź: "Nie mam pojęcia" skutkuje wymianą porozumiewawczych spojrzeń, dających wszystkim sygnał: "No i co z niego za informatyk?"

Wyobrażam sobie, jak nisko oceniają mnie różni mniej lub bardziej znajomi, skoro nie potrafię odpowiadać na pytania w rodzaju: jak ustawić zworki w płycie głównej XYZ123, aby komputer widział (albo nie widział) takie czy inne urządzenie, jak w systemie operacyjnym skonfigurować to czy tamto i dlaczego akurat nie działa modem? Albo - jak pozbyć się takiego czy innego wirusa i czy możliwa jest symbioza z takim pasożytem na pokładzie?

Same pytania zresztą dowodzą w jakiś sposób zainteresowania sprawą, co skądinąd można uznać za pozytyw. Gorzej, że oczekiwana odpowiedź ma być zwięzła, prosta i celna, nawet jeżeli dotyczy sprawy złożonej, a działanie, które trzeba wykonać w celu rozwiązania problemu, najlepiej by sprowadzało się do kilku kliknięć przyciskiem myszy.

Pół biedy zresztą, gdy pytania takie padają w rozmowie w cztery oczy. Jeżeli jednak, a zdarza się tak najczęściej, kwestia podnoszona jest publicznie, przy okazji np. zgromadzenia towarzyskiego odbywanego z takiej czy innej okazji, należy odpowiedzieć cokolwiek, ale odpowiedzieć. Możliwie mało konkretnie, ale za to długo i zawile.

W przeciwnym razie niemal pewne jest, że na nasze "nie wiem" odezwie się ktoś z obecnych i jednoznacznie oraz bez wątpliwości, a za to dotkliwie obnażając całe ubóstwo naszej wiedzy, powie do pytającego: "Wiesz, najlepiej będzie, jak zadzwonisz jutro do mojego syna. Ma dopiero 12 lat, ale z pewnością będzie wiedział i powie ci, co masz zrobić".

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88