Jak zostałem rewolucjonistą

Subskrybuj RSS A A A
31 sierpnia 2010
Kuba Tatarkiewicz

Śpieszę donieść wszystkim Czytelnikom, że udało mi się przeżyć wakacje oraz rejs opisany w ostatnim felietonie przedwakacyjnym. Ba, dostałem nawet po raz pierwszy w życiu medal - za spędzenie 21 dni w strefie arktycznej. Ale prawdziwe zaskoczenie spowodowała informacja od sponsora mego wyjazdu.

Otóż wywołałem rewolucję i to w biurokracji. Jak na (prawie) emeryta, jest to osiągnięcie niemałe. Zwykle bowiem to młodzi rewolucjonizują świat. U mnie widać wszystko jest na odwrót. Pewnie dlatego, że jestem strasznie leniwy.

Ale po kolei. Otóż, aby w XXI wieku wziąć udział w jakimś przedsięwzięciu, trzeba wypełnić mnóstwo dokumentów. Biurokracja na całym świecie już nauczyła się przysyłać mejlem formularze w postaci plików PDF. Wprawdzie wiele z nich nie ma żadnych gotowych pól do wypełniania, ale dobre i to - zamiast pokrzywionych i ledwie widocznych rubryk na papierze, który był już kopiowany wiele razy i przeleciał przez faks oraz skaner, petent otrzymuje dziewiczą kopię. Z pomocą Acrobata można stosunkowo łatwo dodać dowolny tekst oraz nawet nieco go formatować (wielkość liter). Niestety, taka jest natura każdego biurokraty, że uwielbia podpis. Osobisty. Nigdy nie mogłem zrozumieć, dlaczego kilka zawijasów ma potwierdzać, że to ja sam wypełniłem datę urodzenia, numer kołnierzyka oraz dalszych sto kilkadziesiąt danych osobowych. Podrobienie podpisu jest czynnością wyjątkowo banalną, szczególnie w czasach komputerowych. Wystarczy wziąć oryginalny podpis, zeskanować i wstawić do dokumentu. A jeśli ktoś jest perfekcjonistą, to zrobić sobie może font z własnym podpisem. A także żony, dzieci oraz wszystkich krewnych i znajomych królika. Mogę Państwa zapewnić, że nic tak nie ułatwia życia jak taki rodzinny font - w razie nagłej potrzeby można wyprodukować każde oświadczenie i podpisać każdy dokument. No, może poza tymi, które musimy pobazgrać w obecności rejenta.

Podpisując cyrograf na zastawienie własnej duszy, doszedłem jednak do wniosku, że odesłanie takiego spreparowanego dokumentu, który urzędnicy sami sobie wydrukują, mogłoby mieć w przyszłości negatywne skutki. Otóż, gdyby na przykład coś mi się stało, to na pewno zaraz by wyciągnięto, że nie podpisałem oświadczeń własnoręcznie, tylko poprzez komputer. Dlatego też obok każdego podpisu graficznego wstawiłem podpis cyfrowy, który Acrobat w wersji Pro ma już od dawna. Wprawdzie do dziś nie mogę nijak zrozumieć, dlaczego format tego znaczka cyfrowego wyznacza się wybierając myszą obszar, który potem jest zawsze niedbale wypełniony danymi, ale sama idea podoba mi się. Gdyby tak jeszcze rząd, zamiast podpisu cyfrowego, po prostu trzymał pod parą serwer z kluczem, to wtedy łatwo byłoby sprawdzać, kto cyrograf podpisał. W moim przypadku, wypełniania dokumentów na chybcika (nigdy żaden biurokrata nie pozwoli sobie na wcześniejsze przesłanie papierków, zawsze wszystko jest na wczoraj), musiałem skorzystać z podpisu cyfrowego wygenerowanego przez siebie samego. Ostatecznie, gdyby zjadł mnie jakiś niedźwiedź polarny albo gdybym utopił się (na trzeźwo; okręt, na którym odbyłem podróż, był tzw. suchy), to moi spadkobiercy bardzo łatwo udowodniliby, że posiadają klucz do podpisu (w domowym archiwum).

Nie wiem dlaczego, ale moje lenistwo (nie chciało mi się jechać na pocztę) i wstręt przed użyciem faksu (nie mam) spowodowało rewolucję w instytucji sponsora mego wyjazdu. Okazało się, że cyfrowe podpisywanie plików PDF bardzo spodobało się biurokratom, którym oczywiście nikt nigdy nie pokazał wszystkich możliwości programu firmy Adobe. Mam nadzieję, że gorączka rewolucyjna ogarnie inne urzędy i że za jakiś czas klasyczny podpis w ogóle zniknie z pragmatyki. Wtedy okaże się, jak był wygodny... do podrabiania.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88