EU foria informatyczna

Subskrybuj RSS A A A
20 października 2003
Wacław Iszkowski

Wejście do Unii Europejskiej oznacza dla nas ekspansję firm amerykańskich, konkurencję ze strony małych i średnich przedsiębiorstw unijnych oraz podporządkowanie polskiego rynku firmom decydującym o obliczu światowego IT. Tymczasem niewiele polskich firm informatycznych usiłuje odnaleźć się na rynku unijnym. Nadzieję można pokładać jedynie w elastyczności polskich firm IT i zaradności ich menedżerów.

Wejście do Unii Europejskiej oznacza dla nas ekspansję firm amerykańskich, konkurencję ze strony małych i średnich przedsiębiorstw unijnych oraz podporządkowanie polskiego rynku firmom decydującym o obliczu światowego IT. Tymczasem niewiele polskich firm informatycznych usiłuje odnaleźć się na rynku unijnym. Nadzieję można pokładać jedynie w elastyczności polskich firm IT i zaradności ich menedżerów.

Jak będzie wyglądać polska informatyka na rynku unijnym? Nie ma co ukrywać, że nasz kraj jest w tej mierze swoistym "kamieniem probierczym", jako że porównania np. z Hiszpanią, która do Unii wchodziła w 1986 r., są nieuprawnione. Od razu można zauważyć, że w branży dominują nastroje "od obojętności do EUforii". Tymczasem nadchodzi ostatnia chwila na ocenę szans i zagrożeń, jakie mogą czekać polskie firmy IT w najbliższych latach.

Za mało nas w Unii

Na najważniejszych targach informatycznych, jakimi jest hanowerski CeBIT, od kilku lat wystawia się tylko niewielka grupa 10-20 polskich firm informatycznych. Efekty są różne i czasem dość zaskakujące, np. niektóre firmy pozyskują klientów spoza Europy (w tym nawet z Ameryki Środkowej) i dopiero poprzez te kontrakty zaczynają się uwiarygodniać w oczach menedżerów firm europejskich. Taką okrężną drogą zostają m.in. ich autoryzowanymi dystrybutorami na terenie Polski. Znajdują też partnerów czy inwestorów, co jest sukcesem, bo CeBIT jest swoistym "konkursem piękności", gdzie o taką samą premię walczy niemal 10 tys. firm, w tym również pozaeuropejskich. Poza CeBIT-em tylko pojedyncze firmy z Polski biorą udział w innych specjalistycznych targach informatycznych w Europie czy w USA. Można ocenić, że raptem nie więcej niż 10 polskich firm informatycznych odnalazło już z pewnymi sukcesami miejsce na rynku unijnym.

Nieco liczniejsza jest grupa firm, które już korzystają (lub zamierzają to wkrótce czynić) z funduszy unijnych - programu ramowego, środków strukturalnych i innych. Są to firmy, w których gromadzi się wiedzę dotyczącą standardów informatycznych UE. Szukają one na rynku unijnym własnej niszy, poszukują partnerów z innych krajów, zawiązują konsorcja oraz tworzą rozwiązania adresowane na rynek unijny. Jednak firm takich także nie ma zbyt wiele - łącznie ok. 20-30. Pozostałych graczy rynkowych, niezależnie od wielkości czy profilu działania, cechuje pełna bierność.

Dlaczego tak się dzieje? Powodów jest sporo, wymieńmy te najważniejsze.

Popyt na polskim rynku jest nadal relatywnie duży. W Polsce nasycenie produktami i usługami informatycznymi ciągle jest niewielkie i niemal każda firma dość łatwo może znaleźć dla siebie dogodną niszę rynkową. Nie skłania to bynajmniej do poszukiwania nowych, często odległych rynków.

Brak wystarczających funduszy na rozwój firmy. Zasobów finansowych na ogół wystarcza na bieżącą działalność, lecz na ekspansję na wymagający rynek unijny, gdzie trzeba sporo zainwestować i to bez wyraźnej gwarancji sukcesu, kapitału jest za mało.

Rozdrobnienie. Nawet najprężniejsze polskie firmy informatyczne na ogół liczą od kilkunastu do kilkudziesięciu osób - a tylko kilka dysponuje kilkuset pracownikami. Firmy, które na Zachodzie byłyby zaliczane do kategorii małych, u nas są uważane za średnie. Do tego niestety należy dodać bardzo częste (pielęgnowane przez lata) animozje między szefami firm, uniemożliwiające podejmowanie wspólnych przedsięwzięć.

Niedostatek promocji polskiej informatyki. CeBIT to za mało, konieczna jest szersza promocja polskich firm IT. Brakuje też preferencji dla polskich produktów, kwestii, która np. we Francji jest zupełnie oczywista. Co więcej, przedstawiciele administracji rządowej czy politycy lobbują za zagranicznymi firmami IT i produktami, zapominając o obowiązku dbania o własne zasoby gospodarcze. Wsparcie ze strony rządu i parlamentu ogranicza się do werbalnych deklaracji i niewielkich kwot na częściową refundację udziału polskich firm IT w targach CeBIT. Warto zauważyć, ile na promocję swoich firm IT wydaje Rosja, Ukraina czy Białoruś, o innych krajach nie wspominając.

Nic więc dziwnego, że w firmach polskich zauważalny jest brak wiary w sukces na rynku unijnym. Brak pieniędzy i niezrozumienie tamtejszego rynku sprzyjają jego mitologizacji, co czyni bezskutecznymi i tak skromne wysiłki promocyjne.

Wypadkową tych czynników jest staropolskie "jakoś to będzie" - ale tego, jak to naprawdę będzie, większość nie widzi lub stara się nie dostrzegać.

Ocena szans
Plusy dla polskich firm IT
  • Coraz częściej pracownicy znają nawet kilka języków obcych.
  • Koszty pracy specjalistów niższe niż na Zachodzie są rekompensowane dość niskimi kosztami utrzymania.
  • Wyjątkiem staje się Warszawa dołączająca szybko do Zachodu.
  • Pomysłowość i innowacyjność proponowanych rozwiązań poparte profesjonalizmem.
  • Polscy studenci mają większe umiejętności, są aktywniejsi w nauce i późniejszej pracy...
  • Silna motywacja i ambicje u dużej grupy polskich pracowników branży IT.
  • Silne zaplecze rynkowe pozwalające sprzedawać znaczną część produktów i usług na rynku polskim,co ułatwia zdobycie referencji.
Minusy dla polskich firm IT
  • Kadra menedżerska zachodnich firm IT nierzadko uczy się teraz także języka polskiego.
  • Brak wiedzy o rynkach krajów Unii, bo nikt nie prowadzi ich analizy ani nie rozpoznaje ofert tamtejszych firm. Tymczasem poszczególnych firmy unijne są na etapie badania polskiego rynku IT i ofert poszczegolnych firm.
  • Nieznajomość prawa unijnego i lokalnego. Wymaga to kosztownego zatrudniania specjalistów i kadr miejscowychw krajach Unii.
  • ...ale wyposażenie polskich uczelni w sprzęt informatyczny jest słabe, a program nauczania niedostosowany do wymogów rynku pracy UE.
  • Brak zaplecza w krajach UE. Firmy miejscowe nie tolerują zamiejscowej konkurencji, często myślą tak samo miejscowi informatycy.
  • Brak znanej na terenie Unii marki polskiej firmy IT. Dobrze postrzegana marka Optimus została zniszczona przez służby podatkowe oraz...?

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88