Majtki, radary i komputery Odra

Subskrybuj RSS A A A
6 lipca 2010
Bogdan Pilawski

Nie byłem nigdy za naszą wschodnią granicą. Ani przedtem, ani potem. I chyba już tego nie odrobię, o czym za chwilę. A wszystko zaczęło się od Seminarium PTI, z końca ubiegłego roku, gdzie pośród wspominek o polskiej informatyce, padła wzmianka o tajemniczych polskich komputerach Rodan, i od niedawnego artykułu, na tych stronach, o wyłączeniu ze służby (było to na kolei, a tam się służy), ostatniego działającego komputera Odra.

W artykule była też wzmianka o wojskowych odmianach tejże Odry, które, jak to w wojsku, dla niepoznaki nazywały się Rodan (z liter której to nazwy, po odrzuceniu ostatniej, z łatwością można ułożyć odrę). Komputerów tych wyprodukowano prawie dwie setki, więc niewykluczone, że niebawem dowiemy się o kolejnej ostatniej Odrze, która zakończyła służbę (jak służba, to wiadomo gdzie - z pewnością nie na kolei).

I tu muszę zrobić dygresję nie na temat, a będą pewno i tacy, którzy orzekną, że podlizuję się redakcji naszego tygodnika. Czytam go pilnie, chociaż często z opóźnieniem, i nie zauważyłem tam jakoś dotąd nieznośnej maniery, która jest plagą naszej prasy, sztandarowych tygodników nie wyłączając. Polega ona na tym że, bez względu na to, o czym się pisze, należy uczynić, chociażby jednozdaniowe, swoiste "wyznanie wiary", potępiające czasy sprzed roku 1989. Najbardziej ochoczo robią to młodzi autorzy, których wiedza o tych czasach jest wtórna, ale przez to głoszona jeszcze odważniej.

Czytałem niedawno w "Polityce", sprzed roku albo więcej, artykuł jakiejś pani o sukcesach naszych producentów bielizny. I zgodnie ze wspomnianą manierą, musiała tam się znaleźć, oderwana od całości, wzmianka o "socjalistycznych barchanach", czy jakoś tak. Już tylko z tego można wątpić, czy autorka w ogóle wie, co to jest barchan, i mieć pewność, że pojęcia nie ma o sprawie i czasach, które próbuje tym zdaniem skwitować.
Bo w rzeczywistości nasze bieliźniane produkty, szczególnie te damskie, czy to produkcji państwowej, czy rzemieślniczej, błyszczały klasą i wzornictwem nie tylko na tle państw wówczas ościennych, ale nawet w porównaniu z zaledwie "klasyką" w tej dziedzinie Marksa i Spencera, który chwalił się wtedy, że jego bieliznę nosi co druga Brytyjka.

Ekspertem w tej dziedzinie był kolega, który jeździł wówczas często do ZSRR jako serwisant naszych maszyn. Przed każdym wyjazdem czynił on obfite zakupy z branży bieliźnianej damskiej, bo towar ten - jak twierdził - miał tam wyjątkowe wzięcie i zjednywał mu względy lokalnych dziewczyn. Co prawda, jak przyznawał, dodatkowym atutem była narodowość, bo Polak, w odróżnieniu od lokalnych panów, jeszcze pamiętał, by "popieścić przed i przytulić po", albo odwrotnie - stary jestem i człowiekowi wszystko się miesza...

Wracając do tej wojskowej Odry, czyli Rodana, znakomitą karierę zrobiła ona w czechosłowackich systemach radarów pasywnych (patrz wspomniany artykuł), o co, na prośbę kolegów, indagowałem właśnie znajomych zza południowej granicy. Dostałem megabajty materiałów, gdzie wspomina się o Rodanie, ale pisze głównie o radarach, których kolejno doskonalone modele to Ramona, Tamara i produkowana obecnie, z już amerykańskim właścicielem - Vera (pełne wyposażenie jednej jednostki kosztuje ok. 100 mln. dolarów). Oprogramowanie Rodanów powstawało m.in. w Katedrze Radiolokacji Praskiej Politechniki.

Czesi nie kryją dumy z tego, że - jak twierdzą - pierwsi, bo już w latach 70. mieli, i mają nadal, wojska elektroniczne, a ich Very służą teraz także w newralgicznych punktach NATO. O naszym w ten sukces wkładzie, czyli Rodanach, lepiej zamilknąć, bo jeszcze dowie się wiadomy instytut i zacznie się czepiać kilku kolejnych emerytów.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88