Informatyka znowu na topie

Subskrybuj RSS A A A
31 maja 1999
Maciej Samcik

Miniony rok na giełdzie był kolejnym, który pokazał, że branża informatyczna ma wśród inwestorów bardzo dobre notowania. I - podobnie jak przed dwoma laty - zadecydowała o tym głównie świetna postawa nowych spółek na parkiecie.

Miniony rok na giełdzie był kolejnym, który pokazał, że branża informatyczna ma wśród inwestorów bardzo dobre notowania. I - podobnie jak przed dwoma laty - zadecydowała o tym głównie świetna postawa nowych spółek na parkiecie.

Giełdowa koniunktura była w ub.r. bardzo kapryśna. Na parkiecie jest prawie 200 spółek, z których tylko co szósta miała na koniec grudnia ub.r. wyższy kurs niż na początku roku. Natomiast aż jedna trzecia akcji potaniała co najmniej o połowę. Na tym tle wyniki inwestycji w spółki informatyczne przedstawiają się zupełnie nieźle. Prawie połowa notowanych na rynku publicznym przyniosła inwestorom zyski. Dotyczy to zwłaszcza ubiegłorocznych debiutantów na parkiecie, bo weteranom, podobnie jak przed dwoma laty, znów nie wiodło się najlepiej.

Rekord jak w (Soft)banku

Zdecydowanie najlepszą inwestycją minionego roku był zakup w publicznej subskrypcji akcji Softbanku. Pod koniec roku akcje, które w przeprowadzonej wiosną ofercie wyceniono na 36 zł, kosztowały na giełdzie już prawie 110 zł, przynosząc prawie trzykrotny zysk. Takiego wyniku nie zapewniła żadna inwestycja giełdowa.

Niewiele niższe profity przyniósł inwestorom zakup w publicznej subskrypcji i zatrzymanie do końca roku akcji Prokomu, który sprzedawał swoje akcje na przełomie lat 1997/1998, a wszedł na giełdę w lutym 1998 r. po 107 zł. Od tamtej pory znacznie zyskał na wartości. Akcje w ofercie można było kupić po 75 zł, a pod koniec grudnia ub.r. na giełdzie trzeba było za nie płacić już niemal dwukrotnie więcej - 140 zł. Jego kapitalizacja, a więc rynkowa wartość wszystkich notowanych akcji, w końcu grudnia wyniosła 1,7 mld zł, dzięki czemu Prokom stał się ósmą co do wielkości spółką giełdową i zarazem największą w swojej branży. Dla porównania: wartość rynkowa akcji Softbanku na koniec ub.r. wyniosła 745 mln zł, a Optimusa i ComputerLandu ok. - 250 mln zł.

Jednak nie wszystkie akcje spółek informatycznych debiutujących w ub.r. na parkiecie były przebojami sezonu. Ogromnym zainteresowaniem cieszyli się głównie giganci z branży high-tech. Mniejsze spółki kupowano nieco ostrożniej. W połowie kwietnia ub.r. na mniej prestiżowy rynek równoległy giełdy wszedł Apexim. Inwestorzy, którzy w ofercie publicznej kupili jego akcje, zarobili na debiucie 23% - spółka zadebiutowała ceną 33,1 zł. Tymczasem w ofercie publicznej akcje sprzedawano po 27 zł. Niestety, pod koniec roku papiery firmy Apexim wyceniano tylko na ok. 28 zł. To jednak i tak niezły wynik, zwłaszcza że zdecydowana większość giełdowych spółek straciła na wartości w ub.r. po kilkadziesiąt procent. Apexim, z wartością rynkową wszystkich akcji sięgającą 110 mln zł, był na koniec roku drugą największą spółką notowaną na rynku równoległym giełdy.

Ubiegłego roku nie zaliczą do zbyt pomyślnych najstarsze stażem spółki informatyczne notowane na parkiecie - ComputerLand i Optimus. Zwłaszcza tej ostatniej firmie wiodło się źle - jej cena obniżyła się w ciągu roku aż o dwie trzecie. Na początku stycznia 1998 r. papiery spółki prezesa Romana Kluski można było kupić po 93 zł, a pod koniec grudnia już tylko po 34 zł. To zapewne efekt niewielkich zysków operacyjnych spółki, sugerujących, że Optimusowi daleko do wysokiej formy, którą prezentował jeszcze przed 3-4 laty.

ComputerLand, choć także nie należał do najbardziej wziętych spółek, zanotował znacznie mniej bolesny, bo tylko 25% spadek ceny: z 57 do 43 zł za akcję. Ale to i tak więcej niż średnia giełdowa: indeks WIG, który odzwierciedla zmiany cen wszystkich spółek na najważniejszym z trzech rynków giełdy, spadł w 1998 r. tylko o 11%, a indeks dwudziestu największych firm - WIG-20 - zmniejszył się o 14%.

Niewiele działo się natomiast na rynku akcji spółek komputerowych notowanych na rynku pozagiełdowym - Centralnej Tabeli Ofert, choć w ub.r. ich grono poszerzyło się o dwie nowe firmy: SterProjekt i Simple. Łącznie na CTO pod koniec roku notowano więc trzy spółki z branży informatycznej (oprócz nowicjuszy był to weteran - MacroSoft). Komputerowe akcje cieszyły się wprawdzie dużym zainteresowaniem, ale mimo wszystko obroty były zwykle wielokrotnie niższe niż handel spółkami informatycznymi na giełdzie.

Ponadto inwestorzy lokujący swoje pieniądze w akcje przedstawicieli branży high-tech, notowanych na rynku pozagiełdowym, nie zrobili złotego interesu. Papiery MacroSoftu w ub.r. zdrożały z 16 do 17,9 zł, akcje SterProjektu od debiutu praktycznie nie zmieniły ceny, a akcje Simple - znacznie staniały - z 39 do 27 zł. To słabe wyniki w porównaniu z gigantycznym wzrostem bliskiego branżowego kuzyna informatycznych firm - telekomunikacyjnego operatora Szeptela. Jego akcje, także notowane w Centralnej Tabeli Ofert, w ub.r. zyskały na wartości ponad trzykrotnie. Informatyczne spółki z rynku pozagiełdowego pozostawały tymczasem na peryferiach zainteresowań inwestorów, ciesząc się zdecydowanie mniejszym powodzeniem od giełdowych gigantów z branży.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  3  4  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88